Ortopeda podważył diagnozę, na naszą korzyść, na korzyść mojej córeczki. Ponoć
ma diparezę spastyczną(dwukończynowy niedowład, u nas gł. nogi), a nie
tetraparezę (czterokończynowy). Wiadomo, że ciężko jest postawić diagnozę, jak
dziecko jest małe (Karola miała wtedy 1,5 roku, teraz ma 2,5) ale pełna
diagnoza (postawiona przez neurologa) została potwierdzona rezonansem
magnetycznym i brzmi niestety tetrapareza spastyczna.
Teraz się zastanawiam, kto ma rację? Według słów ortopedy (dobry s...