-
4 lata bez seksu
temperament spadł do 0 (a kiedyś był duży)
próba pieszczot wywołuje u mnie ból fizyczny
mojego męża traktuje jak brat, generalnie fajny facet, ale..
Moja historia zaczyna się jak większość, poznaliśmy się 10 lat tem,
zakochaliśmy się w sobie, przytulanie przez rok, wspólne wakacje, pierwszy
seks, niezły, czasmi jak sobie go przypomne to uśmiecham sie do siebie. Po
wakcjach powrót na uczelnie, nie częste spotkania, seks tez ie częsty, bo
rodzice w drugim pokoju, b...
-
Zwracam się do pani/pana w bardzo nietypowej sprawie.
Bardziej chyba do pana.
Dowiedziałam się, że nasza koleżanka "przyuczyła" męża i synów do sikania na
siedząco do sedesu. Dlaczego? Bo jak faceci sikają na stojąco, to czasem
chlapią po kafelkach. W obcych miejscach mogą sobie oddawać mocz na stojąco, w
domu mus na siedząco i już. Nie moje chłopy i nie moje kafelki;-) Ale... Tak
mi to jakoś pachnie kastracją. Moje rodzime chłopy z dziada pradziada sikały
na stojąco, nawet, jak już ...
-
Organizm kobiety jest wyposażony w większą łatwość reagowania podnieceniem z
różnych miejsc ciała, co poniekąd kompensuje fakt, że podniecenie to narasta
u niej wolniej niż u mężczyzny. Z tego powinien sobie zdawać sprawę
mężczyzna, i to nie z uwagi na motyw hedonistyczny, lecz altruistyczny.
Mężczyzna musi liczyć się z tym, że kobieta jest jakimś "innym światem" niż
on, nie tylko w sensie fizjologicznym, ale także psychologicznym.
Jeśli kobieta nie znajduje we współżyciu płciowy...
-
Oboje z dziewczyną pracujemy i niestety mieszkamy osobno. Jedyna możliwość spotkania się to weekend. Często nawet i to odpada . Czy dziwne jest że przez tak rzadkie widywanie się jestem tak napalony, że jak się spotykamy to, chciałbym się ze swoją kochaną po prostu kochać? Bo ostatnio zauważyłem, że z tym coraz trudniej i cholernie źle to znoszę, dochodzi do tego, że myślę o naszym związku tylko przez pryzmat seksu. Nawet jeśli się spotkamy to i tak jest zmęczona (ja też ale jakoś mi to nie p...
-
witam. Od razu przejdę do rzeczy. Jesteśmy małżeństwem od 5 lat a
parą od 10. Seks nigdy nie był w centrum zainteresowania mojego
męża. Na początku myślałam że to z powodów religijnym. Nie byliśmy
przecież małżeństwem a mąż wówczas narzeczony mówił że możemy
zaczekać, że on nie będzie nalegał, że mamy czas. W końcu straciłam
cierpliwość i sama doprowadziłam do seksu. Fajerwerków nie było :(
Po ślubie seks regularny raz w tygodniu często z mojej inicjatywy. W
czasie ciąży mąż t...
-
Stracilam, calkowicie. Juz od jakis dwoch lat jest kiepsko, teraz jestem w
ciazy z drugim bobasem i moge zyc bez sexu. Nawet sobie zaczelam wyobrazac,
ze spotkalam jakiegos przystojniaka i ze nachodzi mnie fala namietnosci i
pomyslalam, ze wcale by tak nie bylo. Poprostu ozieblosc, czy leczyc to? Moze
rzeczywiscie trzeba, zanim bedzie za pozno....
-
witam
poczytałam trochę forum i myślę, że jest to odpowiednie miejsce, w którym mogę się wygadać i przeczytać zdanie kogoś z zewnątrz.
Nasza historia jest następująca:
jesteśmy ze sobą już kilka lat; pierwsze dwa lata bajka i raj na ziemi; było nam razem naprawdę dobrze;
nasz pierszy raz był efektem planów - wizyta u ginekologa, tabletki - musiałam być pewna, że nie będzie żadnych konsekwencji (i tu widać, jaka jest moja natura, muszę mieć poczucie dopięcia wszystkiego na ostatani guzi...
-
Co Wy na to? Ciekawa jestem, czy znajdzie sie tu ktos, kto ma podobne
doswiadczenia. Mam 28 lat i od dawna tzn od polowy ciazy seks przestal
istniec miedzy nami. Dzisiak nawet juz nie ma dotyku ani pocalunkow. Zycie
poza tym mija nam dobrze. Wzajemnie sie wspieramy, lubimy sie, smiejemy sie
razem, ale nic poza tym. Jak dwoje znajomych ktorzy postanowili dzielic razem
zycie. Ja nie potrafie juz rozwiazac tego problemu :(
Serdecznie Was pozdrawiam!
-
Witam!
Nie wiem co mam robić!!!! Jestem mężatką od 5-ciu miesięcy... zanim się
pobraliśmy bylismy ze sobą 1.5 roku...mieliśmy udane zycie seksualne...ale
niestety nigdy nie miałam orgazmu...wczesniej miałam paru partnerów
seksualnych i z nimi również nie miałam. Nie mam pojęcia co robić...
Jestem juz ukształtowaną kobietą, mam 27 lat...znam swoje potrzeby...lubię
sex, lubię się nim cieszyć- bawić, uwielbiam dawać mojemu mężczyźnie
przyjemność, ale zawsze jest jakaś bariera...nigd...
-
na brak seksu nie narzekam , ale za to na brak orgazmu.To nie znaczy ,że nie
umiem go przeżywać.Sama potrafię się do niego doprowadzić, a już z partnerem
niekonicznie, choc czasem jest już bardzo blisko.Na początku bagatelizowałam
problem, ale czuję że to jest jakieś zaburzenie.Czy to się leczy;-)?
-
Witam na forum.
Jak weglug Was najlepiej zachowac sie gdy kobieta skonczy pierwsza??
Ja na chwile odpuszczam a potem koncze to co zaczalem, najpierw powoli,
pozniej normalnie. Lub jedynie zwalniam na chwile, zalezy od mojego stanu
podniecenia.
Ale czy to jest konieczne, czy tak jest lepiej? Czy kobiecie trzeba dac chwile
wytchnienia czy to nie jest konieczne?
A moze pojdzmy dalej - co zrobic zeby kobieta mogla przezyc kolejny orgazm?
Jak to w ogole jest z tym wielokrotnym orgazm...
-
Troche ponad rok temu (rok i 3 m-ce) ożeniłem się z kobietą, którą znałem
przed ślubem rownież niewiele ponad rok (rok i 4 m-ce). 9 miesięcy temu
urodziło się nam dziecko i wtedy wszystko się zmieniło.
Przed porodem była namiętną kobietą - kochaliśmy się kilka razy dziennie, jak
rózwnież całymi nocami - miałem potem problemy w pracy a zona zasypiala na
wykładach. Sex był dla nas bardzo ważny - choć nie najważniejszy - podłożem
naszego związku była przyjaźn, były rozmowy, zrozumie...
-
Po roku mojego proszenia, podchodów, zabiegów o częstszy seks po prostu go
upiłam i wyciągnęłam z Niego, dlaczego nie chce. Prawda jest banalna, ale nie
zmienia to faktu ze boli jak diabli.
Nie podobam się już mu - po prostu.
Wiem, co mam w sobie zmienić by być dla niego atrakcyjniejszą.
I mogę to zrobić...
Ale pytanie jest jedno: czy będę potrafiła kiedyś zapomnieć o tym ze mu się
nie podobam. Czy kiedykolwiek znowu poczuje się atrakcyjna?
Dziś jestem za bardzo zraniona by moc cos...
-
Pytanie pewnie juz nie raz zadane ne forum: gdzie poczytać o tym co podnieca
facetów, co lubią, jakie mają potrzeby, jakie zachowania kobiet ich
podniecają. Czuję sie jakaś upośledzona, ale na prawdę mało na ten temat
wiem, zauważyłam że to co dla mnie jest kręcące, dla nich nie jest. Pełno o
tym wszędzie w każdej gazecie ("doprowadź do do szaleństwa..." etc.) ale
chciałabym jakąś konkretną lekturę. Jak zatrzymać namiętność w związku, kiedy
się żyje na dobre i na złe, gdy nie zaws...
-
witam wszystkich,jestem pod duzym wrazeniem tego forum,od paru dni sledze wiele topicow,dodam ze nie trafilbym tu gdybym sam nie mial podobnego problemu.
przycztajcie moze i moj przypadek moze pomoze wam zrozumiec pewne aspekty chyba nieszczegolnie skomplikowanej natury mezczyzny,
najwyzej zbadzcie mnie milczeniem, i tak piszac to sobie pomoglem, w koncu wiekszosc zawartyvh tu zyciowych sceneriuszy wyglada podobnie (przynajmniej jak sie je starasz opisac w tych paru zdaniach - tu poklony d...
-
Jestesmy rok po slubie ( znamy sie 2 lata ) mamy 2 miesieczna coreczke.
Jestem bardzo atrakcyjna ( wybaczcie, nie chwale sie czy cos tylko opisuje
jak jest zebyscie poznali sytuacje ) typ dlugonogiej szczuplej blondynki z
wydatnym biustem.
Po urodzeniu dziecka, nic sie nie zmienilo poniewaz w ciazy przytylam tylko 4
kg.
Z mezem mamy udany zwiazek,pelen romantyzmu i milosci.
Ale...kiedys kochalismy sie czesto,codziennie( kiedys tzn jak bylismy para,bo
gdy bylam w ciazy rzadziej z u...
-
planuje z chlopakiem za jakies 2 lata miec dziecko.
Mam jedna olbrzymia watpliwosc: jak to bedzie z seksem?
Moj partner ma penisa rozmiarow przecietnych, a moze raczej 'mniejszych' niz
przecietne. Teraz jest nam dobrze.
Jednak wiem, ze jesli moja pochwa zrobi sie szersza o chociazby pol cm, to w
ogole nie bede go czuc w sobie.
Czy zdecydowac sie na cesarkie ciecie, zeby uniknac tego typu 'niespodzianki'?
-
no właśnie... a jak tak to jakie? Kabaretki? Białe czy może czarne?
Które są takie "uniwersalne"?
-
Pisząc te słowa, na myśl o wczorajszych przeżyciach łzy ze śmiechu cisną mi
się na oczy. :)).
Podzielę się z wami czymś
Wczoraj miałem dzień, ślubna miała dzień zatem działo się :)).
Było miło, czule, nawet namiętnie i przyjemnie z wielkim finałem moim bo
przecież finał u kobiety (jak mi tu wszystkie wmawiacie) jest mało istotny,
toteż się nim nie przejąłem za mocno(albo raczej jego brakiem, notorycznym z
resztą, ale przyzwyczaiłem się:))_) .
Mniejsza o to.
Ale przejdźmy do...
-
Jesteśmy z żoną małżeństwem od 5 lat + 5 lat "chodzenia" wcześniej, oboje
mamy po 30 lat. Zawsze byłem o żonę strasznie zazdrosny, w życiu nie
wyobrażałem sobie aby mogła zrobić "coś" z innym facetem. Ale od pewnego
czasu mam moim zdaniem nietypowe fantazje i pragnienia - chciałbym aby żonę
moją porządnie zerżnął inny facet najlepiej na moich oczach, również marzą mi
się zabawy w większym gronie ( wymiany partnerów itp. ). Aż boję się pomyśleć
co by moja żona powiedziała jakbym je...