-
Jeśli mężczyzna wyjedzie do innego miasta pracować i doszkalać się praktycznie na cały rok (np studia) i zostawi na ten czas swoją rodzinę dojeżdżając do nich na weekendy - to się nazywa inwestowanie w swoja przyszłosć i robienie kariery ( w pozytywnym sensie),a jak dokładnie to samo robi kobieta - to juz sie nazywa karierowiczostwo i porzucenie dziecka. No za Chiny nie mogę tego zrozumieć...
-
Czytam to forum ,kiedyś tam się wpisałam.I zastanawia mnie jedno,czemu kobiety
tak strasznie atakują swoich byłych mężów?Czy naprawdę to takie bestie z nich
były,czy my kobiety jesteśmy stworzone do narzekania i biadolenia?
-
Po przeczytaniu -nastu postów z wątku "nie chce rozwódki"
(4v, framp, yzek, geehee, trans.sib, biscuit, milseog, maparozumu, i
polskitata)
oniemiałam
i zastanawiam się czy w Europie jest kraj gdzie szanuje się kobiety,
również rozwódki, bo w Polsce nadal mamy wschodnie zadupie, gdzie
kobieta po rozwodzie to "towar" gorszego gatunku.
Panowie, żałosne...
Pocieszające jest to że był głos lub dwa na poziomie, ale zobaczcie
jak to wygląda procentowo.
Datego,
zakochujcie się w mężczy...
-
No więc mam taki dylemat. Jestem w związku z cudowną kobietą, piękną, niezależną mądrą. Jesteśmy razem od pól roku, nasz związek to zrozumienie, akceptacja i możliwość długich rozmów, wspaniały seks, miło spędzany czas. Niestety, problemem jest to, że jestem zonaty od 17 lat. Z żoną nic mnie nie łączy, zero wspólnych tematów zero zrozumienia tylko dzieci dom. Nie rozmawiamy, nie interesujemy się sobą nie dbamy o siebie. Do dzieci też w sumie nie za bardzo jestem przywiązany, wychowuje je żona...
-
Czy jest możliwe, że tego typu facet zmieni się w czułego i cudownego partnera u boku innej- na zasadzie "bo ex to zła kobieta była..." ? Ja w to nie wierzę, ale moja przyjaciółka bez opamiętania brnie w taki związek. A może się mylę? Podzielcie się proszę spostrzeżeniami.
-
Zona znajomego jest bardzo agresywna,czesto dochodzi w tym domu do
rekoczynow.Ona po prostu go bije,wyzywa od najgorszych.Dziecko 2 letnie jest
tego swiadkiem.
Znajomy mysli o rozwodzie,jednak zastanawia sie w jaki sposob moglby przejac
opieke nad dzieckiem?
Czy on ma jakakolwiek szanse?
Macie jakies pomysly jakby mu pomoc?
-
...a dokładniej, chodzi o Liz Taylor.
Wychodzi za mąż po raz... dziewiąty.
A oto jej exowie: www.samsloan.com/taylor-h.htm
Ja będę szczęśliwy jak przeżyję ten jeden rozwód...
Może chodzi o to, że rozwód rozwodowi nierówny...
Niepojęte to dla mnie.
-
...w życiu czterech zwierząt:
1. JAGUARA w garażu
2. NOREK w szafie
3. TYGRYSA w łóżku
4. JELENIA do płaceniu rachunków
;-)))
-
mój mąż mnie niszczy jako kobietę , matkę i jako człowieka. Obwinia za wszytko. Ja powinnam siedzieć z dzieckim w domu a on może robić co chce. Jak nie wróci na noc to nie ma problemu, nie powinnam o nic pytać i nie interesować się wogóle. Poradzćie co robić tylko nie piszcie, że już dawno powinnam od niego odejść (nie kopcie proszę leżącego)bo niewiem jak to zrobić. Mogę powiedzieć, że łączy nas tylko kredyt na mieszkanie, zresztą on powiedział, że jak odejde to on tego nie będzie spłacał po...
-
Stało się to co stać się miało.
Dokładnie w tydzień po tym jak przed drzwiami sali sądowej usłyszałem
propozycję od adwokata ex, że zgadzają się na wszystkie moje żądania, bylebym
tylko odstąpił od orzekania o winie, sąd okręgowy (niech mu zawsze w todze
ciepło będzie) z kamienną twarzą kobiety trzydziestokilkuletniej wygłosił
wyrok i standardową formułę: "Małżeństwo Errora i jego żony rozwiązuję przez
rozwód".
Tym samym to co jeszcze niespełna dwa lata temu, tu - na tym forum - by...
-
Niech ktoś odpowie na to pytanie... jak szybko można zaakceptować samotność?
Rozwiodłam się 3 lata temu. Jakoś sobie radzę, ale nie ma dnia, żebym nie
myślała o moim beznadziejnym życiu... Można w ogóle przestać cierpieć z
takiego powodu?
-
Jestem po rozwodzie.Pogodziłam się z tym faktem i żyję.Byłego męża
najchętniej nie oglądałabym do końca własnego życia.Jest jednak
malutki drobiazg-dziecko.Znoszę z pokorą widzenia Byłego,bardzo
cierpi moje ego ale relacja tata-dziecko rzecz święta.Od pewnego
czasu pan Były ma przyjaciółkę,która kiedyś była moją (na czas
obecny)pseudokoleżanką,niemalże przyjaciółką.Jest zazdrosna o
swojego faceta.Nie wiem co Były opowiada tej biednej kobiecie o
mnie.A może nie opowiada tylko tam...
-
Proponuję zejśc z tęsknoty i jej wątku i kontynuować dyskusję tutaj, bo temat generalnie jest ciekawy.
Dlaczego starsi mężczyźni wybierają młode, niedoświadczone dziewczyny? Chcą bezwarunkowego podziwu? Młodego ciała? Bo ich żony (aktualne lub byłe) wiedzą już, że są nikim?
Dlaczego młode dziewczyny wybierają duzo starszych mężczyzn, często żonatych? Bo mają deficyt ojcowskiego autorytetu? Bo lubią stare, brzuchate, sflaczałe ciała? Bo leca na pieniądze?
Co sądzicie o takich związkach?
-
Przez przypadek włączyłam telewizje trwam. I jakis pan głosił coś w rodzaju
kazania. Że wg św. Tomasza kobiety mają slabszy umysł, ergo muszą wyjść za
mąż, by być poddanymi mężczyznom. A ten umysł slabuje zwłaszcza w kwestiach
wyborów związanych z mieniem dziatek i czynnosciami, ktore do tegoz prowadzą.
I to wszystko dzisiaj, 13 marca 2008, w Najjasniejszej Rzeczypospolitej, z ust
dżentelmena chyba nawet z tytułem naukowym.
-
Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:
DZIEŃ PIERWSZY
1. JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU?
Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją.
2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?
Dyskusja.
3. RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ.
Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów.
4. NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO
ZMYWARKI ALBO ZLEWU?
Debata panelowa z udziałem ekspertów.
5. PILOT DO TELEWIZORA - UTR...
-
Witam
Znalazłam się w trudnej sytuacji. Mój mąż mnie zdradził po raz drugi
z tą samą kobietą. Pierwszy raz było to z 5 lat temu i teraz
ponownie w styczniu. Wiem że on jej nie szukał tylko ona znalazła Go
na Naszej klasie. Problem tkwi w uporczywym wydzwanianiu semesowaniu
wysyłaniu @ i pisaniu na gg tej kobiety do mojego męża .Ponoć jest w
nim chorobliwie zakochana. Parę dni temu napisałam do niej @ z pełną
akceptacją ze strony mojego męża i o dziwo otrzymałam odpowiedź z
wiel...
-
Nieczęsto bywam na tym forum, ale czasem mi się zdarza.
Czasem też uważam, że warto zaregować, aby pomóc w sposób konstruktywny uporządkować myśli kobietom znajdującym się w trudnej sytuacji. Bo to najczęściej kobiety - samotnie wychowujące swoje dzieci, walczące na codzień z nieodpowiedzialnymi ojcami swoich dzieci o należne tym dzieciom alimenty - potrzebują wsparcia i pomocy.
W związku z powyższym uważam, że głupim i szkodliwym społecznie jest cenzorowanie przez adminów wypowiedzi, kt...
-
Opowiem Wam cos ciekawego i smiesznego .Zadzwoniła do mnie kochanka ex że ja
zdradził ,z młodszą,zostawił z długami i że ona teraz już wie że jest podłym
kłamcą i oszustem,że opowiadał o mnie same brzydkie rzeczy i już zrozumiała
co sie w tedy czuje.Zaczęłam się śmiac bo jeszcze nie tak dawno ona na mnie
nie zostawiła suchej nitki ,jaka Ja to podła byłam i dlatego musiał
uciekać.Zapytałam tylko na co liczyła wiążąc się z nim,wiedząc że ma rodzinę
dzieci...Ona go kochała , bardzo a on ...
-
Chciałabym opisac Wam historię pewnej kobiety i ciekawa jestem Waszej opinii, czy w tym panstwie ktoś, kiedyś zainteresuje się sciągalnościa alimentów=zwrócie uwagę w trakcie kampanii wyborczej , żaden polityk ani mężczyzna ani kobieta w swoich sloganach wyborczych nie porusza tej kwestii .
Małżeństwo , dwoje dzieci jedno 2,5 roku, drugie 1 rok ( dwóch chłopców) ,ona nie pracuje jest na urlopie wychowawczym, małzonek bierze kredyt na urządzenie budowlane podtykając jej dokumenty bankow...
-
jakiś mężczyzna, dopytujący się jak rozwiązać problemy pani mężatej z którą się właśnie spotyka?
bo jakoś takiego nie pamiętam,
za to nagminnie pojawiają się kobiety z hasłem: "od kilku miesięcy spotykam się z panem który nie ma rozwodu, jak go pokierowac(lub czy mu wierzyć) w sprawie jego rozwodu"
choroba czysto-kobieca czy ki pieron?