-
sylwia ty podobna gdzies pisalas co z kobietami po przemocowcach
jesli mozesz to napisz jeszcze raz ,jesli mozesz to przeczytaj co ci
napisalam bo u mnie on nadal mieszka z nami jak narazie nie radze
sobie z tym wszystkim
-
Tak znowu refleksyjnie zastanawiam się nad minionym czasem i rozpamiętuję
przeszłość. Co by było gdybyśmy w określonych sytuacjach byli inni, inaczej
postąpili co innego powiedzieli, byli być może mniejszymi egoistami. Czy to
mogłoby spowodować inny przebieg zdarzeń. Czy osoba która nas teraz nienawidzi
dalej by nas kochała? Czy to w ogóle byłoby możliwe bo wtedy bylibyśmy jednak
inną osobą - nie sobą.
Pytanie z oczywistych względów bardziej do tych odrzuconych ale i chętnie
usłyszę op...
-
W klimatach forumowych - moze ktos skorzysta. Pozdrawiam
kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55005,3538597.html
-
Witam wszystkich ciepło. Od pewnego czasu zmagam sie z problemem rozstania. 1
stycznia mąż po 6 latach małżeństwa z oswiadczył, ze mnie zostawia, że się
zakochał i to trwa dwa miesiace , że mnie zdradzał. Świat mi się zawalił,
wyjechalam do rodziców, po dwóch dniach przyjechał spytał, czy chce aby
wrócil, ze naprawi wszytsko co bylo źle, że wie iz wszystko co chcial mieć z
tamtą kobietą moze miec i ze mną. Zapewniał że nie wraca z powodu syna
(którego kocha nad życie)Zgodziłam si...
-
Chłopaki i Dziewczyny,
Zauważyłam, że na forum jest ostry podział płciowy, założny niejako z góry
pogląd - to oni są winni. Chcę stanąć w obronie facetów, bo nie każdy facet
to świnia. Mój były mąż bardzo zalazł mi za skórę, bardzo mnie skrzywdził,
ale to nie znaczy, że wszyscy faceci są winni rozpadu małżeństwa,nie wszyscy
są źli.
Mam kilka znajomych rozwiedzionych par i muszę przyznać, że niestety, to
panie bardzo narozrabiały i dalej rozrabiają. Kombinują ciągle jak wycyganić ...
-
Z reguły widze piszą tu porzucone kobiety. Faceci, którzy nas porzucają mają
juz wtedy nowe "przyjaciólki". Wiec rozwód i co dalej?, no właśnie z kim? i
jak zaufac ponownie?
-
Okazuje sie że mało.Nie wiem czy az tak zaslepiona byłam że nie widziałam co
się dzieje czy też może nie chciałam pewnych sytuacji widziec, a może aż taką
blondynką byłam......Mój były był oszustem i naciągaczem ... od dawna.nie
tylko mnie oszukał ale tez wiele innych osób.czyli utalentowana bestia,
przekonywująca, mająca dużo szczęścia ....I wiecie co , odczułam ulgę bo
okazało się że nie tylko Ja byłam naiwną istotą bo on taki przekonywujący był....
-
Czy kobiety po rozwodzie nie dochodzą w końcu do wniosku, ze nie warto zmieniać nazwiska?
dodam, że moim zdaniem - słusznego.
I tak wiecznie do kogos należymy:
od urodzenia - do ojców
po ślubie- do mężów
po rozwodzie - znów do ojców
Przecież to jakaś paranoja.
Nawet nasze "panieńskie" nazwiska nie sa naszych matek, tylko ojców naszych matek.
I tak przechodzimy- z rąk do rąk, jak puzdereczko.
kobiety nie maja nazwisk.
Wciąz przechodzą pod czyjąś kuratele, czyjeś "władanie"....
-
Jest takie stowarzyszenie w Sosnowcu o nazwie "Aktywne kobiety" i tam od kwietnia będą bezpłatne warsztaty dla rozwódek i będących w trakcie rozwodu. Spotkania z psychologiem, prawnikiem i innymi mądralami. można się zgłaszać tel. 032-2661672.
tak mi napisali w mailu:
"Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, w ramach działalności Centrum Informacji Praw Rodzin, zaprasza na zajęcia Grupy Wsparcia dla Kobiet, u nas:
Otrzymasz fachową pomoc psycholożki oraz wsparcie kobiet znajdujących się w podo...
-
wiadomosci.onet.pl/1617347,1292,1,polka_bardzo_rozwiedziona,kioskart.html
-
Spadliście mi z nieba! Oto historia-poznali sie w dzieciństwie, w piaskownicy, przyjaznili, wiedzieli o swoich pierwszych milosciach, o wszystkim.Wzieli slub.Idylla-świetna praca, dom,wszystko idealnie zaplanowane-pierwsze, drugie, trzecie dziecko, kariery, budowa domu, wakacyjne wyjazdy,wiadomo które złobki i szkoly dla dzieci. Tylko nalge przyzjazni zabraklo, a namietnośc pojawiała sie raz na kilka miesiecy i nagle ujawniła wyjatkowa niezgodność charakterów. Coz,pojawiło sie pierwsze dzieck...
-
Mam problem naprawdę wiążacy się z tytułem forum Rozwód i co dalej....nie bardzo wiem od czego zacząć bo mam bardzo złożoną sytuację.
więc tak, ja i mój partner staramy się stworzyć to co dumnie zwie się rodziną nową, innymi słowy ja i on jesteśmy po przejściach. Ja mam 3 dzieci i jestem po dwóch rozwodach , on ma dwoje dzieci i właśnie skończyła się jego długotrwała spraw rozwodowa, podział majątku jest w trakcie, i obiektywnie końca tego procesu nie widać.
Problemem jest to że niekończą...
-
Ciekawym, jak nazywacie przy dzieciach swoich drogich byłych małżonków? Czy styl rozstania i doznane krzywdy mają na to wpływ?
PS. Moja kobieta prawie wyłącznie mówi o mnie "ojciec" ("Mamo, chce mi się pić" - "Idź do ojca, niech ci da!"), co mi się kojarzy z własnym ojcem i w ogóle średnio podoba.
-
Ktoś po wizytach na portalach randkowych był łaskaw ocenić facetów po
rozwodzie, cytuję: "wielu z rozwiedzionych a jeszcze wolnych to
różnoprocentowa krzyzówka
przemocowców/obiboków/mitomanów/nieudaczników/agresorów/psycholi/despotów/dewiantów."
Czapki z głów?
-
Słuchajcie. jak facet konczy czterdziestke to cos mu się nagle w głowie
przestawia? Co to jest?
-
wcale nie wypoczęta za wiele... może za rok się uda... Niestety
córka skutecznie mi przypominała, że cierpi - wrzeszcząc na mnie i
zachowując się tak jakby świat się zaraz miał skonczyć a powody były
zdecydowanie bardziej prozaiczne. Znajomi patrzyli zaskoczeni a ja
kilka razy płakałam z bezsilności. Tatuś nie zadzwonił do córki.
Dopiero jak usłyszał wieści z Mazur wystraszył się, że to może nas
dotyczyć i przy okazji opieprzył mnie, że mała do niego nie
dzwoni... że nie wie gdz...
-
tak mnie naszlo, zeby cos napisac. wiec pisze. bo nikt tego tematu do tej
pory nie poruszyl. ze kobiety generalnie paskudne sa. bo zobaczcie
dziewczyny, gdyby kazda szukala sobie faceta tylko wsrod wolnych nie byloby
tak wiele problemow i tak wielu forumowiczow. gdyby szanowala prawo do cudzej
wlasnosci. moze brzydko to brzmi, ale tak wlasnie wyglada...
no i wena mi sie skonczyla...
a co wy na ten temat myslicie?
-
czy kobiety lubią poniżać inne kobiety do których odszedł dotychczasowy partner?
co rusz się przewijają teksty
gdy facet poszedł do młodszej:
-jakaś siksa
-głupia gąska
gdy odszedł do starszej to
-jakaś stara rura
-stara desperatka
itd itp.
czy to mamy wkodowane w mentalności i kulturze, że trzeba poniżyć konkurentki, okazać im pogardę, by samemu się lepiej poczuć.
-
Witam , może któraś z was miała podobna sytuację...chciałabym się czegoś dowiedzieć o podziale majątku.
Od praiwe 3 lat jestem rozwiedziona,mój ex od 4 lat mieszka w Irlandii ,rozwód bez orzekania o winie,dzieci są ze mną ,on ma ograniczone prawa rodzicielskie ...nie mieliśmy podziału majątku ,ja od wyjazdu exa mieszkam razem z dziećmi w naszym wspólnym mieszkaniu,teraz on chce żebyśmy sprzedali mieszkanie i podzielili sie po połowie na co ja nie chce się zgodzić gdyż nie stać mnie na kredyt...
-
moi drodzy poniewaz na naszym forum wciaż jak bumerang wraca sprawa
alimentów a konkretnie ich wysokości proponuje abyście się wpisali
na listę w jakiej wysokości Wy otrzymujecie alimenty = prosze o
podanie przyblizonej kwoty zarobków męża bądź zony.Wówczas uzyskamy
odpowiedż na pytanie , kóre wciaż sie tutaj pojawia pt.Wysokość
alimentów.Zobaczymy z tego prostego sondazu jak w Polsce wyglada ich
faktyczna wysokość i wszystko bedzie jasne,Juz mnie mdli jak słyszę
o tym ,że sąd ...