-
napisałam wcześniej, że poszukuję prawnika...
moja historia to tylko trzy lata...
była wielka miłość, ślub.
teraz jest szarpanie się, nieprzyjemności i to wszystko, co na pewno sami
znacie z autopsji...
o rozstaniu decyzję podjęłam jakiś czas temu, mój mąż mnie obrażął,
upokarzał, traktował bez żadnego szacunku, sytuacja pogorszyła się gdy
przestałam zarabiać pieniądze, bo byłam w ciąży zagrożonej dość mocno.
Utrzymywałam jego i dom, bo "jego" pieniądze miał "odkładać". k...
-
Witam wszystkich.
Jestem tu nowa, ale od dawna odwiedzam to forum, bo od dawna myślę o
rozwodzie. Mój problem polega na tym, że nie potrafię ruszyć z
miejsca i podjąć żadnego działania. Totalna niemoc i chaos w głowie -
czy mam prawo myśleć o szczęściu własnym, gdy mamy dwoje dzieci?;
czy jestem nadwrażliwa i idealizuję życie i związki?; czy inne
kobiety też tak mają i sobie świetnie z tym radzą?; czy to
wystarczające powody by zniszczyć to co dotąd stworzyliśmy? Jeśli
choć tro...
-
troche ochlonelam.Znalazlam to forum i odrazu wjechalam bez
przywitania i wogole. WITAM WAS wszystkich.poczytalam rozne posty
jestescie cudowni.ogromna pomoc >nie czyje sie juz taka sama.Wasze
poczucie humoru podnosi na duchu.Sylwiamich rozumiem ze nie
rozymiesz kobiet ja tez nie rozumiem .
-
jestem chora
chciałam was prosić o zimny przysznic, ale już wiem że to za mało :)
jasno to teraz widze.
rozwód z mojego pozwu bo mnie zdradzał, nie sznował, okłamywał ect.
dziecko na rekach.
a my mimo, że po rozwodzie kilka miesięcy ciągle rozmawiamy. z czasem coraz
mniej ale ostatnio pofolgowałam sobie.
nie dość, że byłam na tyle odurzona rozmową, że nie zauważyłam, że ółtorej
godziny wcześniej miałam odebrać dziecko, to po tym jak wróciłam do domu nie
miałam siły ruszyć...
-
Wbrew wyrokowi sądu . Program Wajsa w radiu ZET . Słuchacie ?
-
Witajcie, dawno mnie tu nie było, wyjechałem na bardzo długi urlop, ale
wróciłem, przemyslałem sobie wszystko....
DLa tych co nie czytali mojej historii a moze maja taka chec przypomne ja w
telegraficznym skrócie:
Po 2 latach małzeństwa moja zona w jednej chwili powiedziała mi ze koniec,
odkochałam sie, nie jestem szczesliwa, twoje zycie to tylko praca itd.
Nigdy sie nie kłócilismy, zawsze mnie chwaliła....naprawde nic nie wskazywało
by ckolwiek miało sie rozwalic.
Niestety pomi...
-
Witam
Nie rozwiodłam się jeszcze - właściwie to czekam na wyznaczenie terminu
rozprawy. Około 4 m-cy temu wyprowadziłam się ze wspólnego życia i układam
sobie nowe (wiązało to sie z przeprowadzką do innego miasta i zmianą pracy),
miałam dość utrzymywania mężusia (po ślubie przestał pracować) i znoszenia
jego pijackich wybryków. Oczywiście nie bił mnie i zarzekał się, że kocha! Ach
było jeszcze wtrącanie się teściowej i szanownej siostrzyczki mężowej, którą
również po części miałam okaz...
-
Wiem,ze nikt nie powie,ze "zycie,to bajka". Lecz jak zacząć życ i powoli
cieszycć sie wszystkim dokoła,kiedy zostało tyle bólu w sercu. Ex został
niczym "paczek w maśe",a ja mieszkam u rodziców z dwójka wspaniałych dżeciaków
i to dzięki nim odeszłam od ex. Czuje gdzieś ulgę i wewnętrzny spokój. Jedno
co mnie zadrecza,to to,ze zostawiłam dom na który ciezko pracowałam,on teraz
chce mnie wymeldowac. Nie wiem co robic i czy zdobede siłe na ponowna walke.
-
Można za każdą zdradę żonie kupić kwiaty, perfumy lub zafundować weekend w spa.
Można w ramach rekompensaty za każdą nową kochankę wyrzucać przez tydzień
śmieci nie czekając aż żona każe, przytaszczyć zakupy, przepuścić w drzwiach,
pocałować co rano w dłoń mówiąc żonie, że jest wspaniałą kobietą.
Można kulturalnie podzielić czas, że kochanka to tylko popołudniami w tygodniu
ale każdy weekend tylko i wyłącznie żona i ful-wypas czas dla żony.
Można ustalić priorytety, że do wyższej kultu...
-
Cześć,
jestem na tej samej równi pochyłej, co wielu z Was, ale na jej początku. Nie
wiem, na ile mam przechlapane, ale jeszcze na pewno sporo. Tak naprawdę, to u
mnie, jeszcze "nic nie zaszło", mam dom, żonę, dziecko, itd. Nie mam nikogo
innego, nie szukam, nawet o tym nie myślę. Żona chyba też nie ma. Mimo to
ponad pół roku żyjemy obok siebie, bez punktów stycznych i stale jest coraz
gorzej.
Ona mi powiedziała, że mnie już nie kocha, chce rozstania. Ja ją JESZCZE
kocham, ale n...
-
Jak człowiek już trochę pożyje na świecie, to zaczyna zdawać sobie sprawę z
tego, że świat/sex opisany w książkach nie jest jedyną dostępną w życiu
wersją. Różnorodność zachowań i reakcji w życiu/łóżku jest ogromna. Wiedza o
człowieku nie jest kompletna, np.do dziś panują różne teorie nt.
kobiet-fontann. Temat jest niezgłębiony, a ciekawy i zgłębić go można chyba
tylko w praktyce.
Mało ludzi wie, że istnieje takie zjawisko, a jeszcze mniej miało okazję tego
doświadczyć.
-
Jezeli miales dwa powazniejsze zwiazki i oba "umarly" smiercia naturalna, a
wspolnym mianownikiem jestes Ty, to moze pora mocno przemyslec Twoje
zachowanie ? Moze zwroc sie po fachowa pomoc kogos kto pomoze Ci zrozumiec
gdzie popelniles blad i wtedy nie popelnisz go po raz trzeci...
Ja swoja droga nie wierze ze prawdziwa wielka milosc moze umrzec w tak
krotkim czasie. Mysle ze mloda dziewczyna byla zakochana w Tobie ale po 3 czy
2 latach pierwsze uniesienie minelo i zeszla na ziemie i...
-
Postanowiłem się rozwieźć, poinformowałem żonę. Informację tę
przyjęła ze śmiechem.Uważa, że prędzej sobie strzelę w łeb niż
dostanę rozwód. istostnie, robi wszystko aby tak się stało.
Przesyłam jej pieniądze, ponieważ kiedt dawałem do ręki 2 tysiące
następnego dnia twirdziła, że nie ma pieniędzy, gdyż jej nie dałem
żadnych pieniędzy. Wysłałem pieniądze pocztą. Co to zmieniło? Poki
co nie dotarły - rzekomo. Dzieciaki głodne, pojechałem do sklepu
któryś raz, kupiłem jedzenie. w l...
-
Dochodzę do wniosku że to faceci na widok blondynek głupieją .
A niezrozumiale dla facetów zachowania przypisywane blondynkom zdarzają
się kobietom jak i mężczyznom ( W szczególności tym młodszym bardziej
z niewiesciałym)
-
Podsuńcie pomysły na prezent, bo jakieś tam mam, ale może jeszcze zmienię.
Osoby obdarowywane:
córka - 15 latka, typ inteligentnej i poukładanej nastolatki, lubiąca oryginalnośc, ale nie przepadająca za skrajnościami.
bliska osoba - pewnie się domyślacie... ;)
Będę wdzięczny za sugestie. :)
Acha możliwości finansowe lekko ograniczone (nowe Porshe odpada, używane zresztą też) ;)
-
Czy ktoś z Was ma moze namiar na jakiegos psychologa-psychoterapeute z
Warszawy?
byc moze znacie jakies bezpłatne adresy, kiedys o takich słyszałem.
Niestety nie potrafię sobie sam poradzic ze sobą.
Mam straszne huśtawki nastrojów, raz płacze ze smiechu innym razem tak jak
dzis wstaje i mam łzy w oczach, chce mi sie płakac z bezradnosci, sniła mi
sie moja zona, tak slicznie sie uśmiechała, znów mówiła ze nikt na swiecie
tak jak ja nie potrafi jej rozsmieszyc:(
Cały dzień mam j...
-
Witajcie,
Chciałbym tu opisać moje obecne „przejścia” prosząc o obiektywne
uwagi i subiektywną ocenę sytuacji…. Przyznam szczerze, że sam się
już kompletnie pogubiłem, między tym, czego pragnę a
rzeczywistością….
Z zawodu jestem psychiatrą, osiem miesięcy temu poznałem kobietę w
ósmym miesiącu ciąży, która przyszła do mnie do gabinetu z
problemem. Bardzo nietypowym, i raczej psychologicznym niż
psychiatrycznym. W czasie rozmowy okazała się osoba czarując...
-
Chcialem sie zapytac dlaczego tak musialo byc. Otoz poznalem fajna
kobiete (ja 25 wolny ona 29lat) ktorej nie ukladalo sie z mazem i
postanowila sie rozwiesc (sprawa roz wyla wniesiona). Wszsytko
ukladalo sie jak w bajce bylismy razem, ja akceptowalem jej corkie
nawet wiecej niz akceptowalem, do czasu gdy o nas dowiedzila sie jej
juz prawie byly maz. Wtedy wszystko sie zmienilo zastraszal ja potem
blagal zeby do niego wrocila i w koncu tak sie stalo. Dodam ze maz
mial ja za nic ...
-
Witam serdecznie!jestem 4 miesiace po ślubie,miało byc wspaniale a
okazało się inaczej.Wczesniej będac w Polsce ,pracowałam,miałam swój
byt.Po slubie wyjechalam do Niemiec do męza rezygnując z
wszystkiego.Pomyłka.Myślałam dla dobra "naszej miłości"że ktoś z
czegos musi zrezygnować,zrobiłam to ja.Ja bedąc tam,widziałam jak
mąz sprawdza komputer z kim sie kontaktuje,wmówił sobie jakiegos
mojego kolegę który jest moim tylko i wyłacznie kolega.Jedyna forma
tam za granica byl kontakt...
-
Mój mąż od ponad 3 lat płaci alimenty na swoją córkę( owoc romansu)w wysokości
300 zł. My mamy troje dzieci w wieku szkolnym,oboje pracujemy. Była kochanka
mojego męża nie pracuje,jest bezrobotna i sama ma troje dzieci,jednak jej
sytuacja finansowa wbrew pozorom nie jest wcale taka zła,ponieważ mieszka w
kamienicy,której właścicielami są jej rodzice,więc nie płaci nic,ponadto
dostaje dodatek mieszkaniowy(!),bo oficjalnie płaci normalny czynsz i tak
sobie sprytnie radzi. Na rozprawie żąd...