-
Cześć dziewczyny,
Zmieniam na chwilę nicka, bo chciałabym poprosić Was o opinię, a jednocześnie
zależy mi na zachowaniu anonimowości.
Z moim chłopem jestem od przeszło roku, mieszkamy razem, planujemy ślub za
kilka miesięcy i staramy się o dzidzię. Raz jest lepiej, raz gorzej ale
powarzniejszych problemów nie mamy.
Kilka dni temu zadzwoniła do mnie jego eks (parę lat temu wystąpiła o rozwód
i związała się z innym) i poprosiła o spotkanie. Zgodziłam się i teraz
cholernie teg...
-
Jestem samotna mama 1,5 rocznego, kochanego i zdrowego chłopczyka. Moja
historia jest dosyć smutna i pogmatwana- mąż zostawił nas, narozrabiał i nie
interesuje się nami. Wkrótce będę rozwódka...ale nie o tym chciałam napisać.
Otóż- spotkałam ostatnio przez przypadek dawnego kumpla z czasów studenckich.
Okazało się, że jest nadal samotny i ciągle czeka na tę jedyną.
Zaczęliśmy się zupełnie niezobowiązująco spotykać. Dobrze nam się rozmawiało
( głównie na gg) i rozumieliśmy się dobrz...
-
Moze ktos bedzie umial mi pomoc, bo juz nie wiem czy dobrze
rozumuje...Rozstalam sie z ojcem mojego dziecka dokladnie rok temu z powodu
jego cpania,chodzenia po imprezach i totalnej niezgodnosci co do ksztaltu
naszego wspolnego obcowania w postaci rodziny. Mieszkalismy w wesołym
Londynie a po bardzo bolesnym rozstaniu wrocilam z corka do Polski(teraz ma
prawie 2latka)-do rodzicow...Przez ten rok bywało bardzo różnie w kontaktach
z exem, raczej płacił alimenty ustalone miedzy soba w...
-
jest to,iż niektóre kobiety z premedytacją zachodzą w ciążę z
facetem by tylko zatrzymać go przy sobie a gdy okazuje się, że
dziecko nic nie zmieni starają mu sie uprzykrzyć życie, nie mogą
znieść faktu,iż moze być z inną kobietą.Dlaczego są tak głupie, że
myslą,że on musi ją napewno kochać jeśli sypiał z nią kilka lat?
Karygodnym jest jak póżniej taka żąda alimentów,na siłę chce zrobić
z niego tatusia.Robią z siebie porzucone i wykorzystane zamiast
przemyśleć swój pomysł wczesniej.
-
Witajcie
Czytam to forum od czasu do czasu i zauważyłam jak tu dużo sie mówi
o tym, że damy sobie radę, że jesteśmy super itp.
Ja wychowuję samotnie 2 dzieci. Czasami jestem na skraju
wyczerpania.
Po prostu wiem, że muszę wszystko sama zosrganizować, ale nie chce
sobie wmawaiać jaka to za mnie dzielna kobieta, bo daje sobie radę:
z pracą z zajęciami po pracy z dziećmi i ich wszystkimi sprawami itp.
Znalazłam sie w takiej a nie innej sytuacji i nie mam innego wyboru.
I tak napr...
-
Mam 34 lata, w 6 tygodniu ciazy. Zaszla w ciaze po 3 miesiacach znajomosci z
37 latkiem, ktory namawia mnie codziennie do usuniecia ciazy bo twierdzi, ze
nie wiem co robie. Dwa lata temu bylam w ciazy, ktora nie rozwinela sie.
Mialam duzo problemow goinekologicznych. Obecna ciaza moze byc moja jedyna
szansa. Ma b. dobra prace, pieniadze, mieszkanie i moge sama wychowac
dziecko, ale co dziej sie z mezczyznami, ktorzy w wieku 37 lat nie potrafia
stanoac twarza w twarz z problemem i ...
-
:(((((((((((((((((((((((((((((( brak mi slow
-
Dziewczęta.. jak Wy sobie radzicie, w byciu samodzielną!! Ja już nie mam
siły!!!!!! Brak, wsparcia, zrozumienia.. energii, siły, brak miłości i tych
pozytywnych emocji. Czasem po prostu wyje!!!!
Agata
-
Wczoraj po powrocie z roboty obejrzałam bardzo pouczający reportaż z cyklu
TVN "Uwaga". Otóż było o kobiecie i jej dzieciach maltretowanych przez męża
alkoholika. Tatuś trafił w końcu do więzienia, ale jako że sprawował się tam
cudnie został wypuszczony za dobre zachowanie. No i gehenna tej rodziny
zaczęła się od nowa. Musieli opuścić dom, bo zamieszkał w nim papa oprawca.
Od czasu jego wyjścia policja interweniowała ośmiokrotnie i...nic! W
programie wypowiadała się też pani proku...
-
W kontakty na linii ojciec Kulki - Kulka nie wnikam. Oddaje ja pod jego
opieke, ufam mu i nic poza tym mnie nie obchodzi. Bo jakbym zaczela wnikac,
to by next wyskoczyla, a chyba nie chce wiedziec ile ta kobieta spedza z moim
dzieckiem czasu.. Ale czasem jest tak jak dzis...
Ojciec odwiozl Kulke o 16.05. Kuleczka byla rozkapryszona i spiaca, wiec
polozylam ja spac. Rozbierajac ja zauwazylam siniaczka na raczce. Poczatkowo
myslalam, ze to brudna lapka, ale nie mylamjej, bo Kuleczk...
-
Cześć !!
Opowieść o... dzielnej Anicie (coś do poczytania):
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,53302,2479015.html
Trzymajcie się. Uszy do góry :-)
-
Witam
piszę pierwszy raz ale muszę się komuś wygadać i wyżalić.Może ktoś odpowie
albo wytłumaczy mi jak tak można jak można być takim potworem (jak ojciec
mojego dziecka).Otóż moja historia zaczyna się jakieś 3 lata wstecz wtedy
właśnie poznałam przez internet chłopaka.Nie był ani piękny ani bogaty ani
ani ani......,,,,.ale miał w sobie to coś było nam razem dobrze, on mieszka
100km odemnie ale oboje mieliśmy samochody i duże motywacje więc jeździliśmy
w tą i z powrotem setki ra...
-
Sędzina to żona sędziego.
Kobieta w sądzie to sędzia. Ta sędzia, tej sędzi, tę sędzię itede...
Kto jak kto, ale adwokatka powinna takie rzeczy wiedzieć!
Trzeba mieć w głowie trochę oleju, żeby być porządnym trollem <rotfl>.
st.
-
być.
tak.
tak powiedział mój mężczyzna, który miał być przyszłym mężem, z
którym byłam tyle czasu, i tak dlugo mieszkałam. patrzyl jak mój syn
zaczyna mówić, jak wyrazy składa, jak sam zaczyna sikać, spać, jak
sie od smoczka odzwyczaja, jak przeżywa pierwszy dzień w
przedszkolu. Dzielił radości i smutki, byl idealny, dobry czuly,
troskliwy, nigdy sier nie klócilismy, zawsze czulam sie bezpiecznie
i kochana. Mój synek też pokochał go. w piątek kupil mi konwalie bo
tylko te kwia...
-
Dziewczyny, gdzie kogoś poznać, mieszkając w małym mieście, nie
posiadając wyszukanych funduszy?
Mam dość portali typu Sympatia itp., albo się odzywają żonaci, albo
poszukiwacze wrażen na jedną noc, albo jakies kompletne niedojdy...
Nie mam siły ani czasu siedziec wieczorami/nocami na forach
internetowych...
Pracuję w mało dynamicznym miejscu, własciwie z samymi kobietami,
albo żonatymi:-(, wiec poznanie tam kogoś odpada.
Na studiach mialam kupe znajomych, jakoś to samotne macierz...
-
Witajcie!
Wlasciwie to sprawa nie dotyczy mnie, ale po kolei:
....bylo raz malzenstwo, udane, szczesliwe, kochajacych sie bardzo dwoje
ludzi, ktorzy z niewiadomych przyczyn nie mogli miec dzieci. Po kilku latach
prob na swiat przyszla przesliczna, zdrowa dziewczynka, za trzy lata rownie
sliczny chlopczyk i potem jeszcze jedna dziewczynka. Rodzinnej idyli nie bylo
konca. Ludzie przyzwoicie sytuowani, wybudowali wlasny dom, mieli dobra
prace, dzieci rosly, a oni kochali sie tak, ze ...
-
MOze to troche dziwnie zabrzemi - przezywallm to samo 4 miesiace temu. Bylo mi strasznie zle, budzilam sie i horror sie zaczynal. Wszystko co robil On denerwowalo mnie, slowem u mnie mega foch...a On pytal dlaczego? Postanowilam cos zmienic i odeszlam. I teraz tego strasznie zaluje, potwornie za nim tesknie. Pomieszkalam troche sama i zaczelo mi brakowac czegos, Kogos. A On juz nie chce ze mna byc. Chce rozwodu. Ma juz dosyc męczenia sie ze mna.A ja...kiedys niezalezna, samodzielna, walczaca ...
-
100% amerykanski tekst, bądź niechlujnie - wyjątkowo kalka tekstu z
USA. Zerowy związek z warunkami polskimi. Nastawienie na "męskie
lale", dobrze się kamuflujące, nie okazujące żadnych uczuć, za to
realizujace się przy zarabianiu kasy...
-
nie wiem czy oglądałyscie jeden z ostatnich wydań uwagi... o tym jak
jedna kobitka podszywała sie pod rodziców chorych dzieci zmieniałą
ich strony i wpisywała swój numer konta.... albo dawaał na forum
ogłoszenie ze dzieciak jest chory i potrzebuje kasy.....
dla mnie szczyt chamstwa i prostatctwa. nie wiem jak tak mozna? Jak
moze komus na myśl przyjśc zeby wykorzystac czyjes nieszczscie aby
sie dorobic?
nie wiem czy pamietacie ale tu na forum tez było cos takiego jakis
czas t...
-
Podgladam Was systematycznie...W moim zwwiazku jest raz lepiej raz gorzej.
Czesto mysle, ze jednak skonczy sie rozstaniem, ale nie o tym chcialam.
Dziewczyny... Nie rozumiem braku solidarnosci miedzy nami... Nie rozumiem jak
taka panienka wlazi zonatemu facetowi do lozka. Nie rozumiem jak panienka,
ktora wie, ze jej aktualny zostawil dziewczyne w ciazy ( bo w/g niego zaszla
specjalnie, albo na zlosc, albo zeby go zlapac na meza)potrafi z nim
byc...robi samej sobie krzywde. Wiel...