-
chce sie dowiedziec ile kosztuja kobiety co pracuja prywatnie jako
sprzataczki,
-
Wspólnie z moją dziewczyną zaplanowaliśmy pojechać w II połowie sierpnia na
dwa tygodnie w Bieszczady nad Jezioro Solinę.
Tymczasem na początku lipca rodzice moje dziewczyny kupili jej kilkuletniego
volkswagena golfa 3-drzwiowego.
Moja dziewczyna jeżdzi fatalnie (ma 22 lata, i choć 3 lata prawo jazdy = to
jednak jeżdzi makabrycznie).
Wymyśliła sobie, że pojedziemy na wakacje jej samochodem, no i ona oczywiście
chce prowadzić przynajmniej połowę drogi.
Jestem tym przerażo...
-
Nie ma to jak brac kase za comiesieczne wynalezienie kola... Wbrew
temu co sadza feministki (rozniace sie zarowno od mezczyzn jak i od
zwyklych kobiet) graja tu role przede wszystkim roznice mentalnosci
kobiet w stosunku do mezczyzn:
1. brak instynktu zdobywcy, zatem mniejsza "sila przebicia"
2. brak zamilowania do ryzyka (a wrecz obrzydzenie wobec takowego) -
> nizsze oczekiwania w stosunku do pracy ze strachu przed odrzuceniem
3. brak potrzeby rywalizacji
4. brak zdecydowania...
-
W czasie kiedy panowie rzucają wyzwanie jaskiniom - panie ( jest sobota bąź
niedziela ) zajmują się dziećmi, sprzątają, myją, piorą i gotując rosół
czekają na katolickich macho - panowie, nie lepiej porozmawiać z własnymi
synami i zabrać ich na ryby lub na Turbacz ?
-
Poszukuje jakiegos fajnego fitness klubu w krakowie, chodze do Relaxu ale juz
chyba za dlugo i szukam czegos nowego, interesuje mnie fitness gdzie jest
silownia z maszynami glownie i roznorodny aerobik dla zaawansowanych, czy ktos
moze mi cos polecic ??
-
z okazji 8 marca najserdecznejsze życzenia, zdrowia dostatku i jeszcze
szybszego upadku pisi.
-
pracowici...obiboki - słowem mówiąc...:)
Zawsze o tym wiedziałam a teraz to mam czarno na białym , wszystko
jasne..... o proszę :
www.tvn24.pl/-1,1539361,wiadomosc.html
a swoją drogą , w dzisiejszym świecie , przy takim postępie - to
już się to wreszcie powinno zmienić...
Kobiety - musimy się bardziej rozleniwić...:)
Mężczyźni - bierzcie się wreszcie do roboty ! ...
:)
gosia
-
Moze tytul paniom sie nie spodobac, ale nie mialem lepszego pomyslu :) Panowie, to ktore panie(oprocz Polek oczywiscie) pozadacie najbradziej? Moje typy: Wloszki, Francuski, Macedonki oraz Hinduski (podawalem kiedys imienne dowody, ale nikt nie kojarzyl, wiec tym razem zrobie to tylko gdy zajdzie potrzeba) [inspiracja: Joseph.007]
-
Postać fascynująca się dezintegracja zmysłowego poznania która, kiedy
napotyka brutalną prawdę i czmycha w popłochu, zastępując realność mirażami i
budując kruche bufory, mające chronić przed atakami zbyt przerażającej
egzystencji!
-
Na początku jest napisane, że dziś, a dalej, że jutro... więc kiedy właściwie???
-
Czy mogłby mi ktoś polecić dobrego psychologa - kobietę z Krakowa?
Z góry bardzo Wam dziękuję!
-
dziecko !
Czy 32 lata, to nie trochę za staro jak na pierwsze dziecko !?
-
Hm...nie wiem..może do kina?.Na spacer?.Na kolację?...
Pomóżcie,plizzz...
-
wszyscy faceci mówia ze zazdroszcza radziowi tylko jednego:dody!czy ona znowu
taka piekna to ja niewiem....ale faceci za nia szaleja!
-
który wymyślił długopis?
Jakby kto serio wiedział, to proszę mi powiedzieć , bo wbrew pozorom to dość
ważna i kontrastowa informacja...
A i miłego dnia wszystkim Paniom życzę, zeby nie było iż jedynie ósmego marca
tak o tym myślimy:))
trudny
-
sport.alice.it/it/gallery/mondiali2006/20060605/4153/gallery_3.html
-
zwykle??
tak jakoś czasem przeciągam ulicami, to mam takie wrażenie :))
-
Cześć,
Od 6 lat jestem w związku z człowiekiem którego bardzo kocham. Jest to jednak
związek bardzo trudny, często brakuje mi sił i wiary w to że będę w stanie w
nim wytrwać jednak bardzo tego chce. Dlatego szukam innych kobiet
pozostających w "trudnych" związkach, które miałby ochotę spotykać się w
nieformalnej grupie wsparcia. Nie mam pojęcia jak to zorganizować ale myślę,
że jeśli znajdzie się Was parę Wszechświat nam jakoś pomoże znaleźć miejsce i
czas na spotkanie.
-
Po 9 latach, z czego 2 po ślubie.Powód: brak zrozumienia,pieniądze, upartość,
ogólnie wszytko na nie! Zycie jest do dupy. Wina po obu stronach.
-
Dobry artykuł! Szkoda, że redakcja nie zaczęła pod nim
www.gazetawyborcza.pl/1,86545,4714515.html dyskusji. Zgadzam
się z nim w 95% - nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem, że zarodek
to człowiek - ale to margines tematu. Na szczęście dla moich dwojga
dzieci udało nam się z żoną podzielić role mniej więcej jak dr
Pulikowski sugeruje. Żona zajmowała się niemowlakiem, a ja starszym
dzieckiem. Teraz oboje dzieci już jest po doktoratach i są
samodzielni. Kwinetesencja tkwi w tym, ...