-
Nie wzruszyła mnie historia autorki. Bo:
- nie podpiszę się pod hasłem ,,pomóżmy im, bo tak trzeba, zwłaszcza
jeśli tego nie chcą’’ – a do tego sprowadza się sens podjętych przez
autorkę działań. Nie trzeba wielkiej wyobraźni aby przewidzieć, że
każda ,,zdecydowana’’ męska reakcja na 70% skończy się w sądzie, w
którym ofiara i oprawca będą zgodnie zeznawać przeciwko
samarytaninowi. Co więcej – niezależnie od skuteczności ,,pomocy’’
...
-
Idzie za wolno ta fala rewolucji...
-
Bardzo ciekawy wywiad, chociaz zawsze mam wrazenie , ze Olga
Tokarczuk mówi o czymś, tak naprawdę mysląc o czyms innym, jakby
mimochodem formułując sądy. Trudno to wyrazić inaczej jak
materialne mówienie tu i teraz , przy mysleniu o czymś innym,
gdzies indziej. Moze to tworzy ten wizerunek New Age z mitami w tle.
Bardzo ciekawe słowa wypowiada Dunin dla mnie osobiście - wskazując
na te dwa swiaty, swiat jednostkowy i swiat recyklingu, swiat,
gdzie istneije " indywidualnosc" i s...
-
Błyskotliwa bestia! :-)
-
jak bez wzgledu na wiek to bez wzgledu na wiek- mlode dziewczyny tez moga byc
czarujace i moga byc NAWET ciekawe i niezalezne.. o zgrozo, rujnuje ten uroczy
stereotyp glupiej nastolatki latajacej za kasa.. a tak swoja droga, to
przepraszam, ale smieszna jest ta wielka chec randkowania z 80cio latka i
zapominanie o zonie......
-
czytam ten list już któryś raz z rzędu i tak naprawdę do końca nie wiem, o co
tej Pani tak na dobrą sprawę chodzi...
karmi piersią tak jak chciała i tak jak się od niej w tym kraju oczekuje. nie
wiem, czy zależy jej na tym karmieniu, czy na byciu feministką, czy na czymś
jeszcze innym. sama sobie zaprzecza raz pisząc o tym, że natura i karmienie, a
raz że gotowanie i ekorodzicielstwo [w które niestety karmienie piersią jest
niejako wpisane] jest ble [takie przynajmniej odniosłam wrażeni...
-
Wiekszosc po pieniadze, dla towarzystwa i feministycznej walki a wiec na
zdecydowana szkode Europy. Dodajmy ze kobiecosc nie nadaje sie do polityki i
97% kobiet takze.
-
.....te listy te artykuły te durnowate wypowiedzi i politykow i kobiet
i co jakis czas wszystko od nowa
bo jakis d.... na niczym sie nie zna a o aborcji kazdy cos tam wyduka glupiego
czy madrego ale zawsze
przeciez nie bedzie gadal o ekonomii czy medycynie czy czymkolwiek innym bo
nie ma o tym pojecia
bez sensu
i ta baba z listu w dzisiejszym numerze WO ktora ogłasza ze miała trzy aborcje
to jest dopiero bez sensu
-
Opierając się na "objawach" które podałaś - nie, nie jesteś. Po prostu żyjesz
w świecie pełnym stereotypów, aż jesteś przesycona tymi stereotypami.
Życzę szerszego spojrzenia na świat i więcej wiary w siebie.
-
A mnie sie wydaje, autorko listu, że jesteś taką żoną-smyczą (jakich wiele),
która najchętniej w ogóle nie wypuszczałaby męża samego z domu. Daj mu trochę
odpocząć od swojej osoby, jemu tak jak i Tobie lepiej zrobi jeśli nie będzie
Cię ze sobą wszędzie ciągał. Ty też znajdź sobie jakieś zajęcie, zajmij sie
czymś, miej chociaż skrawek własnego życia. A awantury o wyjazdy integracyjne
są dlatego, że Ty je wywołujesz. Gdyby nie chciał odpocząć, również od Ciebie,
jakoś by sie z tych wyjazd...
-
a pani naczelna ma anoreksję?co za hipokryzja. "Akceptuj siebie" krzyczą
"Obcasy", a pani naczelna nie akceptuje.....
-
Bardzo ciekawy wywiad i cieszę się, że wciąż jest profesor, który nie stara się być poprawny politycznie i używa słów typu: klasa niższa, średnia, proletariusze, itp. Nasze społeczeństwo wciąż jest podzielone i różnice między klasami powiększają się. Ja używam po prostu słowa wieśniactwo gdy widzę kolesi obwieszonych łańcuchami,a wieśniactwa w naszym kraju jest dostatek.
Zgadzam się również, że isntieją 2 obiegi mediów, które skupiają 2 różne typy ludzi. Teraz już lepiej rozumiem, dlaczego...
-
Droga Redakcjo!
Ucieszył mnie ten artykulik. Sama mam dziecko - dwunastolatkę. Używa już wszystkich kosmetyków i świetnie robi sobie makijaż. Jestem z niej naprawdę dumna, bo ma swój styl i świetne umiejętności. Nieznajomi dają jej najmniej 17 lat.
Nurtuje mnie jednak problem zabiegu, o którym myślałyśmy już od dłuższego czasu. Czy można już skorygować jej nos (ma taki garb u nasady i nierówne dziurki) czy koniecznie należy poczekać do pełnoletności? Czy może jest nadzieja, że garb się...
-
Moje małe spostrzeżenie...obszerny artykół o "grubasach" i informacje
pojawiajace się w dziale URODA...czy nie ma w tym jakiś sprzeczności??o ile
się nie mylę to właśnie tu znajdziemy najwięcej reklam środków, sposobów i
instytucji, dzięki którym staniemy się wszystkie "UROCZO SZCZUPŁE < JĘDRNE I
BEZ CELULLITU"...no i jak tu być mądrą?czy kobieta gruba nie może być urocza?
czy kobieta z celullitem nie może być piękna?? może w kolejnym artykule z
działu URODA, ukazałby się temat...
-
Karta praw dziecka musi byc przez Polske ratyfikowana.
Tak samo przepisy prawa rodzinnego.
Akcja ze dziecko moze byc swiadkiem w sadzie,w Polsce jest
swietna inicjatywa.
Podobne problemy dla ojcow sa w Niemczech,Wielkiej Brytanii.
Co prawda wiele sie w Berlinie pod tym wzgledem zmienilo ale
prawa do wspoldecydowania czy prawa do odwiedzin dzieci przez
ojcow,dziadkow,rodzenstwa wymagaja zmian.
W miedzynarodowym google w roznych jezykach jest znacznie
wiecej informacji.
-
Jakoś mnie to nie szokuje specjalnie, skoro mąż zwraca się do żony per "absolutna kretynko" i ona nie robi mu awantury tylko nadal pierze majtki to naprawdę nie ma tu nic zaskakującego. Wychodzi traktowanie męża jak... i tu właśnie kogo? Świętej krowy a siebie sprowadzenia do roli służącej? Czy tez, dodatkowego dziecka, które wychodzi na "podwórko" pobawić się podczas gdy "mamusia" zostaje w domu i pierze majtki. Wychodzi na wierzch wpajanie mentalności grzecznej dziewczynki. To rola ojce że...
-
A to polityka prorodzinna właśnie
-
cipka!
-
Ciekawy artykuł i taki... prawdziwy.
Szacunek dla jego bohaterek, wspaniałe babki!
-
Pod wpływem hormonalnego koktailu, słowem jak naćpane,
naprzemiennie rywalizując i manipulując dążą tylko do władzy i
sławy. Zaślepione do granic egoistki, nie interesują się wcale
bliźnimi. Żałują czasu nawet kwiatom i kotom. Nie mają potrzeb
seksualnych, wiele z nich to dziewice. Itd.
Niby to, co mówi dr Szawdyn to same fakty, więc może się czepiam,
ale jakoś tak wyziera mi spomiędzy więcej pogardy niż współczucia
dla pacjentów, szczególnie dla tych młodych kobiet pracoholic...