-
Moim zdanim to mit. Jeszcze do niedawna miałem takie
przeświadczenie, że to prawda, ale już teraz nie mam. Ulubiona
zabawa niektórych kobiet: a teraz złamię ci serce i będę się w
związku z tym dobrze bawić. Wystarczy tylko spojrzeć trochę dalej
niż wygląd i pojawia się czasami taki syf, że...
-
Wystarczy spojrzec na Forum Kobieta i potem na Forum Mezczyzna zeby
uzmyslowic sobie ze polityczna poprawnosc szaleje w GW.
Okazuje sie ze np mezczyzna nie moze rozmawiac na FM o kobietach, bo to forum
wedlug administratora nie jest dla mezczyzn tylko ...o nich. Wiec 90% watkow
to ktytycznie wypowiadajace sie o mezcyznach panie.
Natomiast okazuje sie ze FK nie jest o kobietach, tylko dla kobiet :) Sam
probowalem kiedys napisac tutaj o kobiecej przewrotnosci...watek zostal
zli...
-
Jeśli przyjąc za prawdziwą, neoliberalna definicje polityki- jako walke - ścieranie się interesów dużych grup społecznych - , moim zdaniem, kobiety nie są predysponowane do żadnej walki i dlatego nie powinny zajmowac sie polityka i.... podnoszeniem ciężarów.
Pani Kluzik-Rostowska jest dobrym przykładem na potwierdzenie powyższej tezy.
Dwuczłonowe nazwisko wyjawia kompleksy a telewizyjno-radiowe wypowiedzi ubóstwo intelektualne byłej "dziennikarki".
-
Podrzucam wątek do dyskusji:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=78963370
Wiecie, to jest w sumie fascynujące. Z jednej strony tradycyjny układ ról w
pewnych aspektach czyni z mężczyzny "pana świata" itd., a z drugiej...
niesamowicie go upupia. Bo wychodzi na to, że mężczyzna bez pomocy żony ubrać
się nie umie...
-
Radio Poseł Europa w końcówce kampanii nadaje komunikat : Świętokrzyskie SLD ma równouprawnienie w D. Ale strzeliła gola do własnej bramki.
-
wazne, to powinno wskoczyc na forum
-
Początek artykułu o Arlette Laguiller:
"Brak makijażu, proste krótkie włosy, ostre rysy, dość wydatny nos,
niemodne ubrania. Jednym słowem: zero seksapilu".
To trzeba na wstępie wiedzieć o polityku, który akurat, tak się
złożyło, jest kobietą. Wyobrażacie sobie artykuł o polityku -
meżczyźnie, zaczynający się od słów: "Niski wzrost, pyzata twarz,
wąsy, garniak w prążki. 0 seksapilu"?
Nie po raz pierwszy zdarza mi się zgrzytnąć nad Polityką, zwłaszcza
gdy artykuły dot. rynku pra...
-
Na Familie.pl rozpoczęła się dyskusja, o tym czy to właśnie kobiety są dla
siebie największymi nieprzyjaciółmi. Walczą o partnerów, o uwagę,
zainteresowanie...
familie.pl/Forum-5-172/m72995,Kobieta-najwiekszym-wrogiem-kobiety.html
Co o tym sądzicie? Czy obecnie istnieje jeszcze solidarność jajników, czy może
inicjatywy walki o równouprawnienie, takie jak parytety wyborcze, to jedynie
odskocznia dla poszczególnych kobiet do wielkich pieniędzy i polityki?
-
Ostatnio mi jakoś tak chodzi po głowie, chociaż mam stałego
chłopaka, seks z kobietą. Jestem po 20-stce więc może mi po prostu
buzują hormony. Nawet ostatnio się zwierzyłam chłopakowi z tego że
mnie to podnieca, stwierdził, że jestem zboczona :) i acząl się
śmiać, skończył się oczywiście seksem. Niech mnei nikt źle
nieodbierze, z chłopakiem mogę pogadać o wszystkim, ale czy Wy też
tak macie???
-
Natchnął mnie wątek fragles78 "Mój mąż chce dziecko a ja nie..." a właściwie
odpowiedzi pań pod postem. Mniejsza już o to, czy dziecko być powinno czy
nie. Pamiętam jednak bardzo podobny post z forum kobieta, tyle, ze pisany
przez mężczyznę, tutaj link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=16&w=54751189&s=0
Dla tych którym nie chce się czytać prawie 500 postów streszczę:
na początku związku ustalili, ze nie będą brali ślubu, dzieci też mieli nie
mieć (to wynika dopiero dalej, bo ...
-
Jestem po rozwodzie. Próbuję ułożyć sobie życie na nowo. Spotykam
się nieraz się z panami i wszystko jest pięknie: jestem piękna,
mądra, atrakcjyjna. Panowie nie szczędzą komplementów! Do momentu,
aż nie powiem, że w rubryce stan cywilny wpisuję: rozwódka. Od tej
chwili - cisza. O co chodzi? Czemu rozwódka, to nagle kobieta II
kategorii?
Jak ludzie są ze sobą 5 lat w wolnym zwiazku i się rozejdą - ok, nie
ma problemu. Jak tylko 5 lat po ślubie i się rozejdą - nagle coś
jest ni...
-
Gordon Ramsay, znany szef kuchni, powiedział niedawno w jednym z
wywiadów, że "kobiety nie potrafią dziś gotować, nawet gdyby to
miało ocalić ich życie". Jest to komentarz krzywdzący dla kobiet,
które wciąż w 70 procentach zajmują się żywieniem swoich rodzin. A z
drugiej strony, czemu kobiety muszą umieć gotować, równie dobrze
mogą robić to mężczyźni.
www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article433832/Czy_kobiety_musza_umiec_gotowac_.html
-
Martyny Wojciechowskiej, super program a o tych słoniach bardzo mnie wzruszył.
Martynko jesteś wielką gwiazdą i dziękuję że poruszasz takie tematy.
-
Trzeba odróżniać 2 sprawy i traktować je osobno. Jedna to to, że
Samoobrona nie jest naszym ulubionym ugrupowaniem, druga to oskarżenie o
przestępstwo. Skazanie Leppera i Łyżwińskiego jest jednocześnie
wykończeniem przeciwnika politycznego i to nie w wyborach. Dlatego trzeba
zachować w tej sprawie trochę krytycyzmu i ostrozności.
Dla mnie wyrok jest podejrzany, fakt przetrzymywania podejrzanych w
areszcie też. Sam czyn tez jest niejasny. Czy w każdym przypadku jak
kobieta prześ...
-
Wyczytałem na tym forum wątek odnośnie dyskryminacji mężczyzn w
Polsce. Tak się składa, że żadna feministka nie potrafiła podać
jakiegokolwiek argumentu przeciw - czyli wynik dyskusji to mężczyźni
w naszym kraju byli do niedawna prześladowani ze względu na swoją
płeć. Pozbawiano ich wolności na okres około roku zamykając w
koszarach wojskowych, a odmowa kończyła się więzieniem.
Argument z niewolą mężczyzn w wojsku jest nie do przebicia w
dyskusjach o równouprawnieniu w XX wieku...
-
takie przyslowie gdzies kiedys slyszalam...ze kobieta nie ubiera sie dla
mezczyzn czy dla siebie (chodzmysmy nie wiem jak w zaparte szly ze naprawde
dla siebie ;)) tylko dla innych kobiet..bo nic tak nie podwyzsza samooceny jak
podziw lub zazdrosc innych kobiet :)
zaznaczam : to tylko teza zalozona przez to przyslowie
( a nie moje opinia :D ...choc nie mowie ze tak nie jest ..:)
-
Rozwalił mnie dzisiejszy wywiad z Panią Lubomirą Szawdyn. Chociaż gdzieś ta
świadomość problemu we mnie tkwiła... Lektura jednak utwierdziła mnie w
przekonaniu, że problem mam.
32 lata, wyższe wykształcenie, niezła praca. Czekam na weekend, nie po to by
wypocząć lecz by się wreszcie napić. Lektura "Wysokich obcasów" jest sobotnim
rytuałem - maseczka, kawa i ... zimne piwo. Palimpsest alkoholowy zdarza mi
się raz w tygodniu. Tylko ja wiem jak wiele mnie potem kosztuje "odtworzenie"...