-
Jestesmy razem kilka lat,mamy dziecko,on ma prace, ktora wymaga czestych
wyjazdow lub pracy po godzinach(to nie jest post o zdradzie ;) ma hobby,
ktore rowniez wiaze sie z wyjazdami,spedzamy razem malo czasu (w moim
odczuciu,bo wg niego tak po prostu jest, ze duzo sie dzieje i nie mozna
przesiedziec zycia patrzac sobie w oczy.. Kiedys dal mi pierscionek ale nic z
tego nie wyniklo.. czasem mowi,ze to,czy sie pobierzemy zalezy ode mnie a
czasem,ze kiedys chcial ale gdy ze mna pobyl ...
-
mezczyzn i jej wplyw na wspolne zycie (a moze zamiast "niedojrzalosc" powinienem napisac "dupowatosc" ).
To taka mala reminiscencja nt watku kylie7 o kochanych tesciach, jak i pewnie woda na mlyn feministek wszelkiej masci.
-
Chciałabym, żebyście to przeczytały i napisały mi co o tym sądzicie, chodzi mi
o każdą opinię czy myśl, jaka się u was pojawi w trakcie czytania. Dla mnie to
będzie ważne, bo mam wrażenie, ze nie potrafię obiektywnie i trzeźwo spojrzeć
na tę sytuację, że straciłam jednym słowem wyczucie:) Poza tym chciałabym się
chyba trochę wyżalić...
Chodzi o zachowanie mężczyzny, które mnie bardzo męczy: On twierdzi, ze
żadnego problemu nie ma, stad zaczynam myśleć, że może sobie coś "wymyślam".
Moj...
-
czesc dziewczyny
Jestem z moim mezczyna 7 lat, przez ostatnie 3 lata mielismy tzw zwizek na
odleglosc, bo studiowalismy w roznych miastach, w tym roku on znalazl prace w
miescie, w ktorym ja wciaz studiuje, no i zamieszkal ze mna i moimi
wspolokatorami (tymczasowo). Ostatnio chodzi strasznie smutny i
przygnebiony,nie wiem co mam robic,wiem ze diametralnie obrocila mu sie
sytuacja,ze nie ma tuu nikogo odprocz mnie, i czuje sie potwornie samotny,
nie ma nawet z kim pogadac "po mesk...
-
Kochani,
Czy jesli sie mialo nienajlepsze doswiadczenia w sferze sexu w poprzednim
zwiazku to warto porozmawiac o tym z obecnym partnerem? Pozdrawiam kasia
-
Pojechalam do firmy, w ktorej pracuje moj partner. Recepcjonistka- bardzo
ladna i mila dziewczyna (ubrana w mini, swietne nogi, zgrabna) zrobila mi
kawe. Wreszcie P. wyszedl z pracy i pojechalismy do domu. Tu sie zaczelo.
Powiedzialam ,ze recepcjonistka jest super laska, on potwierdzil. Zapytalam
czy wyobrazal sobie juz , ze sie z nia kocha...? Tak- uslyszalam. Zupelnie
jakbym znala jego mysli.........kurcze!!!!!Strasznie mnie to dotknelo, mam
wrazenie ,ze jesli bedziemy sie koch...
-
Zastanawia mnie wasza opinia na temat milosci,czym dla was jest?.Czy
kocha sie naprawde tylko raz,a pozniej juz nam sie tylko wydaje ze
kochamy?
-
odeszlam od chlopaka po 7 latach
mialam dosc
odwagi dodala mi swiadomosc ze jest ten drugi
odnosze wrazenie, ze stracil dla mnie glowe
w przeciwienstwie do poprzedniego zwiazku, czuje ze w obecnym jestem kochana
tylko dlaczego wciaz tesknie za poprzednim?!
-
Kiedyś byliśmy razem jednak ona mnie zostawiła dla innego,jednak wróciła po
paru miesiącach a ja jej uległem.Wydaje mi się że się już na prawdę się
kochamy i jest to na 100% miłość.Sęk w tym że od tamtej pory jestem o nią
zazdrosny.Kiedy np. ona zamierza gdzieś wyjść z koleżankami na impreze mam
wrażenie że zrobi tam coś głupiego,że mnie zdradzi.Regularnie magluje jej smsy
i komputer w poszukiwaniu oznak zdrady-na szczęscie nic nie znajduje.Już się
zastanawiam czy na następne imprezie ...
-
jestem z facetem, którego nie kocham....Kocham faceta, który
zostawił mnie w marcu....Wiem, że nie powinnam ciągnąć tego związku,
ale boję sie samotności.
Dopadła mnie dziś nostalgia. Leczę ją winem....
Piszę, bo zmusza mnie do tego alkohol.... obłęd :(((((((((
-
prosze o rozsadne komentarze bez żadbych złosliwości,chamski docinków i ironi
interesuje mnie wasze powazne zdanie.
jestem męzczyzną mam 23 lata i znałem sie z moja zoną 8 lat .
Po niecałych 2 latach małżeństwa wyprowadziłem sie z domu (pare dni temu)na
prosbę mojej żony.Mieszkalismy z tesciami ,mamy 1,5 rocznego synka i od
pewnego czasu sie miedzy nami nie układa są cały czas ogromne kłotnie a mimo
wszystko czuje że oboje sie jeszcze Kochamy.
Moja zona wiele razy mówiła mi zeb...
-
Jestem w 3-letnim związku na odległość. Nigdy nie zdradziłam chociaż jestem
atrakcyjna i mogłabym wykorzystać wiele okazji jak np. częste delegacje z
racji wykonywanej pracy. Wierzyłam mojemu partnerowi bezgranicznie, starałam
się dbać o wszystkie jego potrzeby emocjonalne, w seksie nie miałam żadnych
ograniczeń.
I cóż.... Stało się, zdradził mnie dwukrotnie z kimś poznanym na czatach,
chociaż jak twierdził i twierdzi, kocha tylko mnie i jestem mu najbliższa. Po
tym jak mi to wy...
-
Ja go bardzo kocham ale on ma okropny charakter ! Rozum mowi co innego, serce
nawala !
-
Witam Wszystkich!!!
Jestem po 20-tce, maz po 30-tce, roznica wieku prawie o 10 lat. Mamy dziecko,
prawie 2 latka.
Jestesmy bardzo dobrym malzenstwem na ogol. Kochamy sie, szanujemy, pomagamy.
Ogolnie wszystko uklada sie dobrze.
Na poczatku malzenstwa bylo nam dobrze w lozku. Czesto sie kochalismy. Jednak
moj maz traci na to ochote. Wszelkie zblizenia wychodza z mojej inicjatywy.
To przewaznie ja musze zapoczatkowac, by do czegos doszlo.
Maz nie jest raczej przepracowany.W domu p...
-
I tak naprawde nie chce, a zdaje sie, ze powinnam...
Jestem z facetem juz pare lat, ale to zwiazek na odleglosc, widujemy sie co
dwa miesiace mniej wiecej. Dla mnie ten zwiazek jest wazny, ale o ile przez
telefon mozna zostac dobrymi przyjaciolmi, tak zwiazku to naprzod nie posuwa.
Mam wrazenie, ze przez te trzy lata stalismy sie sobie naprawde bliscy, jako
przyjaciele. Ale jako partnerzy jestesmy dopiero na samym poczatku zwiazku.
Ale tak uwazam ja... On zaczyna mowic o malzen...
-
Od paru lat jestem z kobietą. Mieszkamy razem, były lepsze i gorsze momenty,
w miarę się zgadzamy, mamy nawet podobne zainteresowania.
Jest opiekuńcza, uczciwa, dba o dom - generalnie same superlatywy.
Ale...
No właśnie, czemu zawsze jest jakieś ale? :-(
Nie mam pojęcia, czy właśnie z nią chciałbym spędzić resztę życia. Nie wiem,
czy właśnie z nią chciałbym mieć dzieci. Nie jestem pewien, czy chciałbym z
nią ślubu.
Dlaczego?
Nie mam pojęcia, to jest właśnie najciekawsze i jedno...
-
i może dlatego tak je kocham!!!!
-
Witajcie,
od jakiegoś czasu nie mogę poradzić sobie z wszechogarniajacym poczuciem
klęski zyciowej. Klapa. Od czasu kiedy rozstawil mnie czlowiek, którego cały
czas kocham - toczę moja walkę z tym poczuciem beznadziei i pustki, raz
bardziej a przeważnie jednak mniej skutecznie...
I co z tego, ze mam prace, jestem niezalezna i samodzielna, na pozor twarda i
zdecydowana kobieta... Mozna mowic, że to dyrdymaly ale jak dla mnie zycie
bez milosci nie ma sensu, dotkliwie swiat mi o tym...
-
mam problem. Mieszkam kilka m-cy z chłopakiem. Bardzo mi zależy na tym
związku. Przez długi czas miałam problem z zaufaniem mu i przyznam szczerze ,
że nie ułatwiałam mu życia. Zrozumiałam ,że muszę się zmienić i bardzo się
staram. On od jakiegoś czasu twierdzi, że on się starał przez rok czasu , aby
w naszym związku było dobrze i teraz starania należą tylko do mnie, a on nie
będzie robił już nic w tym kierunku. Bardzo się zmienił. Jest nerwowy, ciągle
się obraża.Staram się z nim ...
-
odejść? Po kilku latach bycia i mieszkania razem, kilka miesięcy po
zaręczynach, parę dni od kupienia na pół całego wyposażenia domu? gdy facet
nie zdradza, nie pije, nie bije? Gdy poza nim nie ma się nikogo na świecie?
Gdy na własną rodzinę nie można liczyć, a przyjaciół nie widziało się na oczy
ładnych parę lat? Gdy nawet nie ma fizycznie dokąd się wynieść? Gdy się
nadal, do chelery, kocha?