-
-
cholernie dumna jestem, byly facet rzekl iz mnie kocha a ja praktycznie na to nie zareagowalam, od tego czasu czesciej
smsowalismy, on pisal ze teskni ze mu sie snie, a przy spotkaniu mowi ze mnie sie krepuje i ze go oniesmielam, i.. ze to Kocham,
to bylo takie przyjecielskie, w sensie ze powiedzial mi to tak jak czasami mowi sie znajomym "kooooocham cie", sooory
porazka? czy warto troche go osmielic? :) bo na koneic naszej rozmowy powiedzialam ze nie mozemy si ekupmplowac bo to na zwyk...
-
Jestem zakochana ale nie jestem pewna uczuć mojego partnera. Wiem ze
ktos bardzo kiedys Go zranił,dlatego nie naciskam na poważne
rozmowy. Mam wrażenie, ze daje z siebie dużo nie dostając w zamian
nic, tak jakby On łaskawie pozwalał sie kochać, Nie ma między nami
rozmów o przyszłości, chociaż bardzo chciałabym wiedzieć czy On
widzi nas razem za parę lat.Jesteśmy ze sobą kilka miesięcy i
jeszcze nigdy nie usłyszałam do niego słów "kocham cię". Mam
wrażenie, ze traktuje mnie jak k...
-
Przeczytalam Twoj zarliwy post na MEZCZYZNIE i mi zle.Przepraszam, ze Ci tak
dogryzalam, ale ja naprawde myslalam, ze ty sobie w kulki lecialas z nami
wszystkimi gdy opowiadals o przysludze za przysluge i zonie w ciazy, wibratorze
w ciazy i innych takich.
Poza tym Wredna uznala Twoje posty za prowokacje - ze ty jestes facet, ktory
chce zaprezentowc kobiety jako glupiutkie itd.
Jakkolwiek nie popieram sypiania z zonatym to troche cie chyba rozumiem.
I rozumiem chyba tez to, ze ...
-
w kobiecie, która już na drugiej randce się z nim kochała?
-
Piszę,bo nie za bardzo mam z kim o tym porozmawiać,czasem myślę,że to ja
jestem jakaś dziwna...Mam narzeczonego,jesteśmy ze sobą 4 lata, mieszkamy
razem.Często się kłócimy, o jakieś głupoty przeważnie,za chwilę jest wszystko
ok.On jest chorobliwie o mnie zazdrosny,nawet jak kolega do mnie
zadzwoni,poprostu porozmawiać,jednak gdy dzwoni koleżanka do niego,czy pisze
smsy,on twierdzi,że jest wszystko ok,a mi nie daje prawa do kontaktu,czysto
przyjacielskiego z kolegami.Twierdzi,że mn...
-
Kota czy psa?
Ja mam i jedno i drugie, ale zdecydowanie wolę kociaka - pies mnie zawsze
obślinia, jak chce się bawić.
-
dziewczyny koleżanka za półtora miesiąca wychodzi za mąż i czas pomyśleć o jej
wieczorze panieńskim;) Co byście poradziły (raczej nie chodzi mi wszelakich
panów wraz z ich usługami;) )
Pozdrawiam;)
-
MAM MĘŻCZYZNĘ, KTÓREGO KOCHAM, DOBRĄ ACZKOLWIEK ZA MAŁĄ PŁATNĄ (JAK NA
POLSKIE WARUNKI MŁODEJ JESZCZE OSOBY) PRACĘ, KTÓRĄ B. LUBIĘ. MAM
ZAINTERESOWANIA Z RÓŻNYCH DZIDZIN. NIE JESTEM W CZYMŚ JEDNYM NAJLEPSZA, TAK
JAK MIEWAJĄ NIEKTÓRZY. JESTEM NIEBRZYDKA, NIEKTÓRZY WRĘCZ UWAŻAJĄ MNIE ZA B.
ŁADNĄ KOBIETĘ. NIBY NICZEGO MI NIE BRAKUJE, CHOĆ....BRAKUJE....
ZAWSZE WIERZYŁAM W GŁĘBOKĄ SZCZERĄ MIŁOŚĆ. PRZEZ LATA TEN WIZERUNEK MIŁOŚCI
DOJRZEWAŁ, ZMIENIAŁ SIĘ. BYŁ CZAS, ŻE JA KOGOŚ ROCZAROW...
-
Podobno między miłością, a nienawiścią jest tylko cienka granica.
Ktoś rozumie tę tezę, bo ja w swej ułomności nie pojmuję.
-
Nie wiedzialam ze to zamiescic wiec pisze tutaj. Luzna mysl. Nie
zbesztajcie mnie prosze. Jest sobotnia noc a ja leze w lozku i
placze za nim.A rozstalismy sie ponad 2 miesiace temu :( Jest mi
tak cholernie zle, tak cholernie mnie to boli ;( tak cholernie mocno
go kocham ;( Nie wiem czy mam depresje czy co to za stan ale
nienawidze siebie takiej ;( nawet nie moge nikomu sie zwierzyc tylko
trzymam fason przy ludziach jaka to ja dzielna po rostaniu jestem ;(
boli cholernie :(
...
-
ma szansę, czy jest spisana na nieuchronną stratę? Jak myślicie, na podstawie
własnych doświadczeń, przemyśleń. Nie chodzi mi o chodzenie tylko z
chłopakiem, dziewczyną w wieku 15 lat. Tylko o miłość dojrzałą, lecz "trudną"
30 latków.
-
Nie moge poradzic sobie ze zdrada, ktora juz wybaczylam. Niepokoj wrocil gdy
trzeba podjac zyciowa decyzje. Nasz zwiazek zaczal sie luzno, on mowil na
poczatku znajomosci, ze tylko takiego zwiazku szuka- luznego. Ja nie chcialam,
bo wiem, ze sie angazuje i na luzne zwiazki sie nie nadaje, ale zaiskrzylo
ktoregos wieczoru i od tego czasu bylismy para. Mialam nadzieje, ze nie bedzie
to luzny zwiazek. Wiedzialam, ze OSTRO flirtuje w necie, bo przypadkiem cos
przeczytalam. Powiedzialam mu o...
-
Czasami zastanawiam się nad tym, chodzi oczywiście o stosunki damsko męskie.
Czy kobiety zgodzą się na wszystko-na poniżanie się, na utrate siebie, na
upokarzające życie tylko po to aby być z kimś?
Mało to wątków (patrz - forum młode mężatki)o kobietach które harują od rana
do nocy a słyszą od mężów, że piorą, sprzatają, kochają się, wychowują dzieci
nie tak jak potrzeba, wszsystko żle, niedobrze.
Mało to kobiet (z życia wzięte) które są z kimś kto je traktuje jak
najgorszego wrog...
-
Jak tak czytam post "czy ja przesazdam" i niekrore inne, zastanwiam sie jak
wiele jest lub bylo w takich "beznadziejnych " zwiazkach ktorych nie umiecie
zakoczczyc z roznych powodow (stach, bo go kochacie itp) Jak ztego
wybrnelyscie czy wkoncu wszystko sie ulozylo czy predzej czy pozniej sie
skonczylo? Jak dlugo mozna trafac w zwiazku w ktorym nie jest sie dokonca
szczesliwa???
Piszcie ku przestrodze dla takich jak ja i "enedue"!!!
-
Hej!
Przez 5 lat chodziłam z chłopakiem, był miły, uprzejmy, dbał o to,żebym nie
była smutna (zawsze reagował). Na pewno bardzo mnie kochał. Ponad rok temu
zerwałam z nim, po jednym wielkim kłamstwie, które puszczało korzenie przez
długi czas. Rozstałam się z nim.
Poznałam drugiego.
Jaki jest?
Podoba mi się fizycznie bardzo.
A psychika?
Zaimponował mi tym, iż w ciągu tego czasu, kiedy jesteśmy razem (rok) ani
razu nie podniósł głosu, nie krzyczał. Spokój, coś cudownego...
Jest...
-
Moj zwiazek jest w rozsypce, ja kocham a facet zastanawia sie czy chce byc
jeszcze ze mna. po 7 latach :[ swoje wyplakalam. nie dawno bylam na imprezie,
staram sie jakos nie myslec, i spotykam sie ile moge ze znajomymi, zeby nie
myslec o tej calej sytuacji. No i przypadkiem poznalam fchlopaka - cudowny,
mily, opiekunczy i o malo nie wyladowalam w lozku z nim. mam skrupuly, nie
wiem czy powinnam ratowac zwiazek czy moze "korzystac" z zycia. nie wiem co
robic :(
-
mam chyba problem z ta sfera, wraz z moja kochana kochamy sie 1/2 razy w
tygodniu.
jestesmy mlodzi, kochajcy siebie nawzajem, ale sex uprawiamy zadko:(
mi to nie wystarcza jej takze:(
mowi ze jestem stworzony do sexu:) wiec chyba nie tutaj problem.
zawsze staram sie pamietac o jej potrzebach.
-
mam problem z którym nie umiem asobie poradzić, kocham mego partnera ale z
drugiej strony chciałabym o nim zapomnieć, tylko jak? raczej marne szanse,
zaś gdybym zerwała z nim, rozstała się ,to chyba bym nie zniosła widoku jego
z inną dziewczyną, mieszkamy w małym mieście także wszystko wszyscy naokoło
wiedzą. nie wiem już co mam robić, a kolejna noc przepłakana to będzie już za
dużo
-
Sytuacja wygląda tak:
Mam 24 lata on 25. Jestesmy razem od 8 lat, wspólnie mieszkamy od 4. Bardzo
go kocham, lubię spędzac z nim czas, jest moim najlepszym przyjacielem.
Słowem jest nam bardzo dobrze razem, a przeszkadza mi czasem taka drobna
sprawa.
On bardzo rzadko okazuję mi czułość. Nie chwyta przypadkowo za rękę, nie
pocałuje bez powodu, nie przytuli, nie powie że kocha. Każda moja próba
przytulenia się do niego, kończy się tym że on albo obraca to w żart i odsuwa
od siebi...