Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      kochany

    kochany

    (1586 wyników)
    • cholernie dumna jestem, byly facet rzekl iz mnie kocha a ja praktycznie na to nie zareagowalam, od tego czasu czesciej smsowalismy, on pisal ze teskni ze mu sie snie, a przy spotkaniu mowi ze mnie sie krepuje i ze go oniesmielam, i.. ze to Kocham, to bylo takie przyjecielskie, w sensie ze powiedzial mi to tak jak czasami mowi sie znajomym "kooooocham cie", sooory porazka? czy warto troche go osmielic? :) bo na koneic naszej rozmowy powiedzialam ze nie mozemy si ekupmplowac bo to na zwyk...
    • Jestem zakochana ale nie jestem pewna uczuć mojego partnera. Wiem ze ktos bardzo kiedys Go zranił,dlatego nie naciskam na poważne rozmowy. Mam wrażenie, ze daje z siebie dużo nie dostając w zamian nic, tak jakby On łaskawie pozwalał sie kochać, Nie ma między nami rozmów o przyszłości, chociaż bardzo chciałabym wiedzieć czy On widzi nas razem za parę lat.Jesteśmy ze sobą kilka miesięcy i jeszcze nigdy nie usłyszałam do niego słów "kocham cię". Mam wrażenie, ze traktuje mnie jak k...
    • Przeczytalam Twoj zarliwy post na MEZCZYZNIE i mi zle.Przepraszam, ze Ci tak dogryzalam, ale ja naprawde myslalam, ze ty sobie w kulki lecialas z nami wszystkimi gdy opowiadals o przysludze za przysluge i zonie w ciazy, wibratorze w ciazy i innych takich. Poza tym Wredna uznala Twoje posty za prowokacje - ze ty jestes facet, ktory chce zaprezentowc kobiety jako glupiutkie itd. Jakkolwiek nie popieram sypiania z zonatym to troche cie chyba rozumiem. I rozumiem chyba tez to, ze ...
    • w kobiecie, która już na drugiej randce się z nim kochała?
    • Piszę,bo nie za bardzo mam z kim o tym porozmawiać,czasem myślę,że to ja jestem jakaś dziwna...Mam narzeczonego,jesteśmy ze sobą 4 lata, mieszkamy razem.Często się kłócimy, o jakieś głupoty przeważnie,za chwilę jest wszystko ok.On jest chorobliwie o mnie zazdrosny,nawet jak kolega do mnie zadzwoni,poprostu porozmawiać,jednak gdy dzwoni koleżanka do niego,czy pisze smsy,on twierdzi,że jest wszystko ok,a mi nie daje prawa do kontaktu,czysto przyjacielskiego z kolegami.Twierdzi,że mn...
    • Kota czy psa? Ja mam i jedno i drugie, ale zdecydowanie wolę kociaka - pies mnie zawsze obślinia, jak chce się bawić.
    • dziewczyny koleżanka za półtora miesiąca wychodzi za mąż i czas pomyśleć o jej wieczorze panieńskim;) Co byście poradziły (raczej nie chodzi mi wszelakich panów wraz z ich usługami;) ) Pozdrawiam;)
    • MAM MĘŻCZYZNĘ, KTÓREGO KOCHAM, DOBRĄ ACZKOLWIEK ZA MAŁĄ PŁATNĄ (JAK NA POLSKIE WARUNKI MŁODEJ JESZCZE OSOBY) PRACĘ, KTÓRĄ B. LUBIĘ. MAM ZAINTERESOWANIA Z RÓŻNYCH DZIDZIN. NIE JESTEM W CZYMŚ JEDNYM NAJLEPSZA, TAK JAK MIEWAJĄ NIEKTÓRZY. JESTEM NIEBRZYDKA, NIEKTÓRZY WRĘCZ UWAŻAJĄ MNIE ZA B. ŁADNĄ KOBIETĘ. NIBY NICZEGO MI NIE BRAKUJE, CHOĆ....BRAKUJE.... ZAWSZE WIERZYŁAM W GŁĘBOKĄ SZCZERĄ MIŁOŚĆ. PRZEZ LATA TEN WIZERUNEK MIŁOŚCI DOJRZEWAŁ, ZMIENIAŁ SIĘ. BYŁ CZAS, ŻE JA KOGOŚ ROCZAROW...
    • Podobno między miłością, a nienawiścią jest tylko cienka granica. Ktoś rozumie tę tezę, bo ja w swej ułomności nie pojmuję.
    • Nie wiedzialam ze to zamiescic wiec pisze tutaj. Luzna mysl. Nie zbesztajcie mnie prosze. Jest sobotnia noc a ja leze w lozku i placze za nim.A rozstalismy sie ponad 2 miesiace temu :( Jest mi tak cholernie zle, tak cholernie mnie to boli ;( tak cholernie mocno go kocham ;( Nie wiem czy mam depresje czy co to za stan ale nienawidze siebie takiej ;( nawet nie moge nikomu sie zwierzyc tylko trzymam fason przy ludziach jaka to ja dzielna po rostaniu jestem ;( boli cholernie :( ...
    • ma szansę, czy jest spisana na nieuchronną stratę? Jak myślicie, na podstawie własnych doświadczeń, przemyśleń. Nie chodzi mi o chodzenie tylko z chłopakiem, dziewczyną w wieku 15 lat. Tylko o miłość dojrzałą, lecz "trudną" 30 latków.
    • Nie moge poradzic sobie ze zdrada, ktora juz wybaczylam. Niepokoj wrocil gdy trzeba podjac zyciowa decyzje. Nasz zwiazek zaczal sie luzno, on mowil na poczatku znajomosci, ze tylko takiego zwiazku szuka- luznego. Ja nie chcialam, bo wiem, ze sie angazuje i na luzne zwiazki sie nie nadaje, ale zaiskrzylo ktoregos wieczoru i od tego czasu bylismy para. Mialam nadzieje, ze nie bedzie to luzny zwiazek. Wiedzialam, ze OSTRO flirtuje w necie, bo przypadkiem cos przeczytalam. Powiedzialam mu o...
    • Czasami zastanawiam się nad tym, chodzi oczywiście o stosunki damsko męskie. Czy kobiety zgodzą się na wszystko-na poniżanie się, na utrate siebie, na upokarzające życie tylko po to aby być z kimś? Mało to wątków (patrz - forum młode mężatki)o kobietach które harują od rana do nocy a słyszą od mężów, że piorą, sprzatają, kochają się, wychowują dzieci nie tak jak potrzeba, wszsystko żle, niedobrze. Mało to kobiet (z życia wzięte) które są z kimś kto je traktuje jak najgorszego wrog...
    • Jak tak czytam post "czy ja przesazdam" i niekrore inne, zastanwiam sie jak wiele jest lub bylo w takich "beznadziejnych " zwiazkach ktorych nie umiecie zakoczczyc z roznych powodow (stach, bo go kochacie itp) Jak ztego wybrnelyscie czy wkoncu wszystko sie ulozylo czy predzej czy pozniej sie skonczylo? Jak dlugo mozna trafac w zwiazku w ktorym nie jest sie dokonca szczesliwa??? Piszcie ku przestrodze dla takich jak ja i "enedue"!!!
    • Hej! Przez 5 lat chodziłam z chłopakiem, był miły, uprzejmy, dbał o to,żebym nie była smutna (zawsze reagował). Na pewno bardzo mnie kochał. Ponad rok temu zerwałam z nim, po jednym wielkim kłamstwie, które puszczało korzenie przez długi czas. Rozstałam się z nim. Poznałam drugiego. Jaki jest? Podoba mi się fizycznie bardzo. A psychika? Zaimponował mi tym, iż w ciągu tego czasu, kiedy jesteśmy razem (rok) ani razu nie podniósł głosu, nie krzyczał. Spokój, coś cudownego... Jest...
    • Moj zwiazek jest w rozsypce, ja kocham a facet zastanawia sie czy chce byc jeszcze ze mna. po 7 latach :[ swoje wyplakalam. nie dawno bylam na imprezie, staram sie jakos nie myslec, i spotykam sie ile moge ze znajomymi, zeby nie myslec o tej calej sytuacji. No i przypadkiem poznalam fchlopaka - cudowny, mily, opiekunczy i o malo nie wyladowalam w lozku z nim. mam skrupuly, nie wiem czy powinnam ratowac zwiazek czy moze "korzystac" z zycia. nie wiem co robic :(
    • mam chyba problem z ta sfera, wraz z moja kochana kochamy sie 1/2 razy w tygodniu. jestesmy mlodzi, kochajcy siebie nawzajem, ale sex uprawiamy zadko:( mi to nie wystarcza jej takze:( mowi ze jestem stworzony do sexu:) wiec chyba nie tutaj problem. zawsze staram sie pamietac o jej potrzebach.
    • mam problem z którym nie umiem asobie poradzić, kocham mego partnera ale z drugiej strony chciałabym o nim zapomnieć, tylko jak? raczej marne szanse, zaś gdybym zerwała z nim, rozstała się ,to chyba bym nie zniosła widoku jego z inną dziewczyną, mieszkamy w małym mieście także wszystko wszyscy naokoło wiedzą. nie wiem już co mam robić, a kolejna noc przepłakana to będzie już za dużo
    • Sytuacja wygląda tak: Mam 24 lata on 25. Jestesmy razem od 8 lat, wspólnie mieszkamy od 4. Bardzo go kocham, lubię spędzac z nim czas, jest moim najlepszym przyjacielem. Słowem jest nam bardzo dobrze razem, a przeszkadza mi czasem taka drobna sprawa. On bardzo rzadko okazuję mi czułość. Nie chwyta przypadkowo za rękę, nie pocałuje bez powodu, nie przytuli, nie powie że kocha. Każda moja próba przytulenia się do niego, kończy się tym że on albo obraca to w żart i odsuwa od siebi...
    Pełna wersja