-
Jesteśmy małżeństwem od 4 lat, znamy się 10.
Wszystko zaczęło się od tego, że mój mąż po kilku szkoleniach (jest
psychologiem) oświadczył mi, że już mnie nie kocha. Spadło to na mnie jak
grom z jasnego nieba bo sądziłam, że jesteśmy dobrym małżeństwem. Na początku
myślałam, że ma kogoś (zresztą dalej tego nie mogę wykluczyć ale jakoś moje
myśli nie uciekają w tę stronę). Mąż zarzucił mi,że czuł się przy mnie jak
zupełnie bezwartościowy człowiek,że ciągle go krytykuję, zarzucał mi ró...
-
Moj mąż jakiś czas temu właził na chaty "randkowe" i gadał z panienkami. Od niektórych wział nr telefonu, z jedna się spotkał (dwa razy). Twierdzi ze do zdrady fizycznej nie doszło (nadzieja matką głupich....ale jednak ją mam...).Wydało się to przypadkiem...
Rozmawiamy o tym i o niczym innym od ponad tygodnia... Mąż twierdzi że był to jego wielki blad i że to juz nigdy sie nie powtórzy i że załuje że to zrobił.(twierdzi że zrobił to z ciekawości i zazdrości o mnie)
Czy moge mu uwierzyć i z ...
-
Jestem z dziewczyna, jest nam dobrze w lozku. Poza tym lubie czulosci z nia,
byc z nia, czesto nawet w milczeniu. Gdy mam dola, dzwonie do niej, i vice
versa. Czuje do niej cieplo. Bardzo ja lubie. Jest czescia mojego zycia. Po
prostu dobrze mi z nia i basta.
Ale czy ja wiem czy to milosc? Czy to co ja mam to jest to? Czy powinienem
sukac czegos innego? Ale czego??? Co to jest kochac a bardzo lubic?
-
Kochani, zapraszam serdecznie na kolejne otwarcie (po Warszawie i Lublinie)
Międzynarodowej Wystawy Aktywnych Seniorów "Złote Marzenia". Już pisałam o
tym projekcie, wię może krótko dla tych, którym mój post umknął. Na wystawie
prezentujemy osoby dojrzałe, które po przejściu na emeryturę lub później
zdecydowały się realizować swoje marzenia, pasje, żyć kolorowo i ciekawie.
Nasi uczestnicy są z różnych krajów, ale jak zobaczycie marzenia bywają
bardzo podobne :). Chcemy zachęcić ws...
-
Witam, pozwolicie że się przyłączę :) Jestem z tych żon, co mają dużą ochotę
na seks i niestety ślubnego z mini-potrzebami. Zawsze ja rozpoczynałam
wieczorne/poranne bzykanko, jeszcze przed ślubem. Po w zasadzie nic się nie
zmieniło (wiem, wiem nie miałam na co liczyć). Wiele razy rozmawiałam z
mężem, była poprawa, ale na krótko. Oczywiście z mojej strony były starania
typu: bielizna, jej brak, kolacja, świeca, wino, kąpiel, piana, prysznic... i
na tym się kończyło, jak przestawał...
-
Kocham cie Hiacyncie! Dlaczego mnie tak unikasz? Czy chwile ktore ze mna
spedziles przytulony do mnie jak, hiacynt do wody zycia, juz nic dla ciebie
nie
znacza?
Czekam na ciebie jutro o czternastej na czat EROTYCZNY
PA
Bolek
-
Tego goscia z domu wyprowadzali Policjanci z AT bo zwykli nie dawali mu rady
jak lał swoją żonę wrzątkiem, córeczka prowadzi melinę na Kolejowej, syncio
po kilku wyrokach, a gościu spija jabole pod sklepem. życzę następnym razem
Pani redaktor trafniejszego doboru tematu. Ale jaja !!!!!!!!!!!!
-
Czy chwile ktore spedziles ze mna na czacie nic juz dla ciebie nie znacza?
Kocham cie Hiacyncie, Kocham.
Czekam na Forum Warszawa.
Bolek:-)
-
w kwietniu wychodzę za mąż za chłopaka, którego kocham. Jest jednak małe ale,
mimo że dobrze się dogadujemy irytuje mnie czasami jego postępowanie. W
sytuacjach, kiedy go ktos atakuje słownie, chowa sie w sobie jak ślimak i
wogóle nie potrafi się bronic, ma strasznie niskie poczucie własnej wartości.
Nie potrafi bronić swego i łatwo rezygnuje z walki o swoje. Jest raczej
małomówny i czesto nie wie co powiedzieć w towarzystwie, boję się zeby nie
palnął czegoś głupiego. Czasmi wsytd...
-
Na pewno zauważyłyście, że po przyjściu na świat "nowego człowieka" WSZYSTKO
kreci się wokoł niego i dla niego, czas biegnie inaczej, itd. ALE JEST JESZCZE
COS... coś bardziej zastanawiającego i smutnego.
Wszyscy w Rodzinie kierują swe uczucia W STRONĘ DZIECKA (ono to chłonie), co w
połączeniu z ogolnym poddenerwowaniem, niepewnością, zmęczeniem prowadzi do
ZANIKU MIŁOŚCI wewn. Rodziny :( A przecież nowy człowiek JESZCZE nie
"zasłużył sobie" na tyyyyyyyyyle miłości i uznania, co ludz...
-
Jestem po rozwodzie który odbył się w listopadzie 2005r. Obecnie jestem w
nowym związku bardzo udanym i szczęśliwym, lecz jedyną przeszkodą na drodze
naszej wspólnej przyszłości stoi mój ślub kościelny z poprzednim partnerem.
Rodzina mojego chłopaka jest bardzo religijna i nie widzi naszego dalszego
życia bez możliwości wzięcia ślubu kościelnego. Ja bardzo kocham go i chcę
zrobić wszystko aby być dalej szczęśliwą lecz nie wiem gdzie mam się udać aby
złożyć taki wniosek, oraz ile ...
-
jestem w zwiazku przeszlo 3 lata. na poczatku bardzo sie kochalismy, lecz
byly tez zle chwile i dlatego w miedzyczasie rozstalismy sie na 6 miesiecy,
bo on nie wiedzial czy to ma sens. po czym jednak znow postanowilismy byc
razem (to byla jego nieprzymuszona decyzja). teraz po pol roku bycia razem on
twierdzi ze nie wie czy mnie kocha
ja nie czuje sie dobrze jak cos takiego slysze...nie wiem dlaczego wygasly
uczucia. widze tez ze nie jest mu latwo tak po prostu skonczyc-cos musi
...
-
Moj maz to w sumie dobry czlowiek. Tylko ze ja go nie kocham. Kiedys tak, ale
odkad zaczal grac w gry komputerowe to ja juz mam dosc.Poza tym len cholerny.
Wpada w dlugi i nic z tym nie robi.
Poznalam drugiego mezczyzne. Wspanialy, madry, dobry. Choc jak to mowia,
trawa to zawsze zielensza u sasiada.
No i co mam zrobic? Jeden kocha i drugi kocha. I co kurde mam zrobic?
karen
-
Kochani!
Jakis czas temu zamiescilam tutaj apel do wszystkich milosnikow zwierzat a
zwlaszcza kotow, co by poprzec akcje i petycje, ktora piętnowala wkladanie
kotow do butelki i robienie z nich kotow kominkowych. Bardzo sie przejelam
sama nieszczesciem tych zwierzakow, bo natura nie stworzyla ich do siedzenia
w butelce tylko do skakania po meblach, laszenia sie, strzelania garbkow,
przewijania miedzy nogami wlasciciela i cudownego mruczenia na kolanach!
A jak taki kot ma to robic...
-
Sam nie wiem...Mam 34 lata.Ogromny życiowy zakręt...Wszystko
zawiodło.Pozostała tylko myśl o tym,że nie mogę się poddać...nie upadnę...Nie
mogę upaść...Dlaczego tak błądzę we mgle?Dlaczego nie mogę odnależć Ciebie?
Czy wogóle potrafię jeszcze kochać?
-
Ratujmy Foksika, on nie przeżyje powrotu do schroniska!! Potrzebny domek od
zaraz, choćby na razie tymczasowy!!!
Moja historia jest bardzo smutna i pewnie niedługo się skończy. Chociaż...tak
bardzo chciałbym żyć. Ale niestety tak to już jest że moje pieskie życie nie
jest usłane różami. Pamiętam byłem malutki jak Pani zabrała mnie od mojej
rodzonej mamy. Bardzo szybko pokochałem ją i jej dzieci ,z którymi bawiem się,
biegałem. Owszem, czasem zdarzało się że moja Pani zapomniała mi przez...
-
Z okazji Trzech Kroli, serdecznie pozdrawiam mojego kochanego
wykonawce, prezydenta Kwasniwskiego.
podpisal,
J.Glemba
-
Przez całe lata poprawna otoczka wokół oszukańczej reformy administracyjnej
sprawiała, że i w Radomiu powoli zapominało się gdzie tkwi problem czyli
przyczyna upadku miasta. Media ogólnopolskie, politycy dużych partii, ba!
Nawet w Radomiu zaczęto wstydzić się tematu zakazanego czyli krytyki skutków
reformy administracyjnej. Zakłamane milczenie! A przecież one są choć miało
ich nie być! Kielce, Rzeszów, Toruń miasta mniejsze otrzymują z budżetu
Państwa, UE wielokrotnie większe pieniądze ...