-
i kibicujmy Tuskowi ktory wraz z Mercel zbuduje IV Rzesze.
polonia.wp.pl/kat,,title,Zamknac-granice-dla-kryminalistow-oczerniaja-Polakow-by-wygrac-wybory,wid,13695413,wiadomosc.html?ticaid=1cdc2&_ticrsn=3
-
Czy nie bywa tak, że kochamy kogoś, ale nie lubimy go? Dzieci mogą być
najlepszym przykładem. Każdy kocha swoje dziecko, ale chyba bardzo wielu
rodziców nie lubi ich. Naturalny popęd rodzicielski powoduje opiekę, staranie
się, martwienie. Ale brak lubienia nie rodzi akceptacji dziecka. Rodzice
wkurzają się, krytykują, karzą nadmiernie itd.
co Państwo na to?
pozdrawiam
----------------------------------------
zapraszam na Projekt FP
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16485...
-
Nie umiem, zyc, oddychac, dusze Cie. Mysle, tesknie i czekam na Twoj telefon,
mail na prozno!!!!!!!!!
To dlatego, ze tak Cie kocham a Ty mnie odrzucasz.
Dlaczego????
Co zrobilam nie tak......:(
-
"Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni
katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: "
ZATRAB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA".
Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie
wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się
gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam
naklejkę i założyłam na zderzak. Jak dobrze, że to zrobiłam
Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później!
Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym
skrzyżowaniu i pogrąż...
-
Jest męzczyzna którego bardzo kocham.Znamy sie dwa lata,ale spotykalismy dośc
nieregularnie.Teraz, od dłuższego czasu nie mam z nim kontaktu,a nie potrafie
o nim zapomniec, wyrzucic z mysli.
On zerwał kontakt ze mna,pomimo że podobam mu sie, uważa mnie za atrakcyjna
kobiete.Mysle, że w łozku tez było mu dobrze.
W tym wszystkim jest jeszcze sprawa mojego męza, ale nie jesteśmy razem-
żyjemy w separacji.
Myslę, że mój kochanek nie chce ze mna byc ze wzgledu na męża..i pozatym
...
-
Rodziny się nie wybiera, a na pewno każdy z was ma chociaż jedną taką osobę w
rodzinie, która mu delikatnie mówiąc działa na nerwy:)
To ja zaczynam:
Babcia (a raczej matka mojego ojca, bo na to pierwsze określenie trzeba sobie
choć odrobinę zasłużyć..) przyjeżdża w odwiedziny, widzi mnie pierwszy raz od
roku albo i dwóch i tak oto mnie wita:
" I co??!! nie żałujesz?..hhmm? nie żałujesz, że na tę stomatologię poszłaś?
ja to bym w śmierdzących zębach grzebać komuś nie mogła.."
chc...
-
Nie wiem co mam robić to jest problem, on mąż, ojciec, poważny mężczyzna i ja
nie jestem od niego dużo młodsza, bo ok 5lat, mamy poważny problem bo to za
długo trwa, kochamy się naprawdę
-
I aby nie narażać mnie na wredne ataki forumowiczów
wysyła na oślą .
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=91320683
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=91319047
KOCHANA Giwi ja nie bojący
-
Ktoś mi ostatnio powiedział, że faceci mówią 'kocham', żeby zrobić
przyjemność. Trochę się nad tym zastanowiłam i stwierdziłam, że często to
prawda. Kiedy moj kochanek powiedział mi któregoś dnia: kocham cię, to ja tak
naprawde nie wiedziałam co odpowiedzieć, bo nie byłam pewna swoich uczuć, ale
odpowiedziałam kocham cię, bo chciałam być miła, bo stwierdziłam, że głupio
powiedzieć dziękuję albo przemilczeć to wyznanie.
Co o tym myślicie?
-
A ilu Nas, kierowców "spowolnionych" samochodów??
Na pewno zwróciliście uwagę na pierwszą stronę Gazety.pl.
Też przyglądałem się temu zdjęciu i tak sobie pomyślałem: utyskujemy na nich że szybko,bez opamiętania,niebezpiecznie.Ale czy czasem nie przemawia przez Nas (może tylko w podświadomości) nutka nostalgii i zazdrości??
Zastanówmy się, w dobie ograniczeń(często bezsensownych),dziurawych i wąskich dróg,braku obwodnic (główne drogi ku utrapieniu mieszkańców prowadzą przez środek miejscowo...
-
Do postawienia sobie tego pytania natchnęła mnie pogadanka, jaką dzisiaj
przeprowadziłam w celach propagandowych. Zupełnie niechcący i mimochodem, ale
z zaangażowaniem godnym sprawy oczywiście. No. A potem tak sobie szłam i
myślałam, szłam i myślałam... Czasem każdemu się zdarza, proszę się nie
dziwić. No, więc tak sobie szłam i myślałam, że skoro wciąż chce mi się gębę
strzępić i agitować na rzecz szeroko pojętej chmielewszczyzny i
chmielewszczyków, to chyba muszę ich cholernie kochać....
-
Moje dziecko ma 2 lata. Właśnie wróciłam z wakacji. Polne drogi, komary a moje dziecko spało wyciągnięte w spacerówce pod moskitierą jak zabite, prowadząc jedną ręką wózek i nie odczuwając jakichkolwiek dołów i garbów. A przed wyjazdem uprałam sobie wszystkie elementy wózka. Powiem Wam jedno mimo ciężkiej wagi uwielbiam ten wózek.
-
Kocham Małgorzatę...a Ty..kogo...?
-
Co kryje w sobie słowo KOCHAĆ? Na necie czesto sie pojawia, w realu nieco
rzadziej, ale co tak naprawde znaczy? Dla każdego człowieka coś innego...
Sprawdzenie "kochania" przynosi codzienność, jej złe strony, dramaty, łzy,
choroby...Czasami nuda i stagnacja, słowa nie sa miłością, choćby były
najpiekniejsze... Nie dajmy się omamić... Działanie jest świadectwem uczucia
a nie słowo... Sorki tak mnie nachodz jak czytam o zauroczeniach przez net...
Ale to tylko zauroczenie...
-
ja juz dzisiaj mam dosyc mojego kochanego terrorysty. Dzisiaj byl okrutny:)
Caly czas marudzil, plakal....a ja z zaczatkami grypy....z balaganem, gora
prania i dwoma projektami do zrobienia:) Zalosne:) Wlosy tluste, rano
zdazylam umyc tylko zeby....Dobrze, ze juz zasnal....i dziekuje Ci kochana
mamusiu za obiadek, ktory mi wczoraj ugotowalas a ja dzisiaj go tylko
podgrzalam....nie mialabym sily zeby gotowac. A gowniarz dzisiaj za kare
dostal sloiczek gerbera....!!!!!
-
Na wieść o drugim dziecku pierwsza przemknęła mi przez głowę myśl - "Tylko
nie chlopiec!!!" Skąd taka awersja - ano historia rodzinna: Babcia
faworyzowała synka, Mamę zawsze oskarżałam, że bardziej kocha mojego Brata
(też go bardziej kocham :)) - a ja tak nie chcęęęę. Więc najlepiej
zapobiegać - stąd ta myśl :).
No i urodził się chłopczyk - w domu i bez wcześniejszego sprawdzania płci. Po
dobrych kilku chwilach położna się pyta: czy wiemy kto się nam urodził - na
co my ze zdziw...