-
Witam
Kolizje spowodował facet jadący Toyotą który nie zachował odpowieniego odstępu nie wychamował i uderzył w tył mojego samochody tj Nissan almera 2003r 1,5 98km, hatchback, bezwypadkowy w bardzo dobrym stanie. W wyniku czego mam po wstępnych oględzinach mam w kilku miejscach trochę porysowany , podrapany tylni zderzak i wydaje się trochę obruszony. Szkode zgłosiłem do ubezpieczyciela sprawcy LINK4. Zderzaka i tak nie będe naprawiał/ lakierował bo takie lekkie zadrapania mi nie przes...
-
sytuacja pod tym linkiem: www.fotofotki.pl/images/87jiaqi2la2gt3xnbfo.jpg
Dwa pytania:
1. Kto jest winny kolizji?
2. Czy kierowca z pojazdu B mógł pojechać na rondzie w lewo (mając znak - ruch okrężny - c12) skoro jechał z pasa do jazdy wprost- znak p8a
dodam, że na rondzie nie są wyznaczone pasy ruchu
-
witam serdecznie,
licze ze pomozecie mi w pewnej sprawie. Otoz 01.11.12 mialem kolizje drogową. Z winy kierowcy jadacego z przeciwnego pasa ruchu.Minal miesiac a ja nadal nie mam zadnych wiadomosci z firmy ubezpieczeniwoej sprawcy. ONi maja podobno czs 42 dni na odpwiedz. Pomine fakt ze naprawe mojego uszkodzonego auta (nie do jazdy zupelnie) wycenili na smeiszne pieniadze to prosbe o notatke z policji wyslali po 4 tyg. od otrzymania mojego zgloszenia. Plicja ma kolejne 2 tyg. i sprwaw trwa...
-
Jakiś czas temu (ok. miesiąc temu) uszkodziłam inny samochód na parkingu podziemnym będącym strefą ruchu - niechcący go obtarłam.
Niestety znalazł się świadek tego zdarzenia, zapamiętał nr rejestracyjny mojego samochodu i zostawił kartkę temu poszkodowanemu właścicielowi.
Teraz czekam na nagranie z parkingu. Nie wiem czy będzie jakieś nagranie i jakiej jakości.
Wg policji jest to wykroczenie na podstawie art. 97 k.w. (Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca si ę na drodze publiczne...
-
Witam
Miałam kolizję ,Pani cofając nie zauważyła mojego zaparkowanego samochodu i w niego uderzyła,uznała swoją winę mówiąc że ma brudną szybę,nie zauważyła,nie obejrzała się itp.-ale kiedy poprosiłam o dokumenty Pani stwierdziła że nie ma,telefonu do siebie nie pamięta i napisze mi oświadczenie jutro
Ponieważ ją widuję codziennie-sytuacja miała miejsce przy przedszkolu naszych dzieci-zaufałam
Następnego dnia Pani stwierdziła,że niczego nie podpisywała i że winna nie jest
Ustaliłam więc ...
-
Mam takie pytanie. Niedawno byłam uczestnikiem kolizji. Wjeżdżałam na zielonym świetle na skrzyżowanie(jechałam prosto) i zderzyłam się z autem jadącym z mojej prawej strony. Gdy wysiadłam z auta, przekonana,że tamto auto wjechało na czerwonym, okazało się,że sygnalizacja mruga.Niemniej, tamta osoba przyznała, ze widziała czerwone a w ostatniej chwili zapaliło się migające i tym sposobem doszło do kolizji jak ja opuszczałam skrzyżowanie. Wezwaliśmy policję i policja orzekła winę tamego kierow...
-
Proszę o podpowiedź. Auto moje brało udział w kolizji. Po przybyciu Polcji na
miejsce zdarzenia, okazało się że kilka dni wcześniej skończyło się badanie
techniczne. Dowód oczywiście zabrany... Czy ma to jakiś wpływ na wypłatę
odszkodowania?
-
Witam.Dawno nie zakładałem żadnego wątku ale mnie natchnęło.Gdzie
jest granica (lub jej nie ma)między samochodem po kolizji
(małej??),delikatnie uszkodzonym itd.Dlaczego pytam?A to tak tylko 2
z brzegu:))
www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9428630
moto.allegro.pl/item700597630_seat_cordoba_po_malej_kolizji_okazja.html
P/S jak już naprawiony to sprzedawca mówi że bezwypadkowy ale
wiadomo miał jakieś "drobne" stłuczki":))
-
Wczoraj brat miał kolizję z sarną. Pozostaje kwestia odszkodowania. Czy przysługuje jakiekolwiek odszkodowanie? Policjanci powiedzieli, że przysługuje tylko w przypadku kolizji z łosiem lub niedźwiedziem. Czy faktycznie tak jest, czy może "nie mówili całej prawdy"? A jeśli należy się odszkodowanie, to od kogo: zarządcy drogi, czy nadleśnictwa (teren praktycznie niezalesiony i nie było znaku ostrzegawczego o dzikiej zwierzynie)?
-
Witam. Miałam kolizję drogową - nie z mojej winy. Była policja i był
spisany raport. Wczoraj był pan z PZU który w przybliżeniu
oszacował, iż przysługuje mi odszkodowanie w wysokości ok 3-3,5 tyś.
(o ostateczną kwotę mam się dowiadywać w pt) Tymczasem dziś
dowiedziałam się że przywrócenie auta do używalności i fachowe
wykonanie to koszt ok 4,5 tyś. Dodam, że mam 5-letniego punciaka, w
b.dobrym stanie (tzn.był). Zawsze korzystałam z usług ASO. Moje
pytanie brzmi - co z różnicą - p...
-
Witajcie Mam pytanko. Gdybym spowodowal kolizje drogową a mam tylko wykupione
OC w PZU, to czy przysługuje mi przynajmniej częsciowe pokrycie naprawy
mojego samochodu z ubezpieczenia OC ? Jak to właściwie wygląda? Aha mam 65%
zniżki na OC ile mogłoby mi z tej zniżki przepaść?
-
Witam,
około tygodnia temu spowodowałem kolizję drogową. Wina leżała po mojej stronie- moja głupota, zapatrzyłem się i na drodze, na której były roboty drogowe wjechałem w tył auta które się zatrzymało przede mną. Moja fura nadaje się do kasacji, ale najgorsze jest to, że auto przede mną walnęło w auto stojące przed nim, a to następne też w auto kolejne. W sumie w kolizji oprócz mojego auta wzięły udział 3 auta poszkodowane. na miejscu była policja. Dodam że ma ubezpieczenie OC chyba na 10...
-
mam dość nietypową sytuację, a przynajmniej tak mi się wydaje.
dziś rano w drodze do pracy, zajechał mi drogę facet, ja żeby się ratowac i w niego nie uderzyć, zjechałam na trawnik, na którym był znak drogowy. w sumie nic wielkiego się nie stało. mam lekko zarysowane prawe nadkole i trafione lusterko...
problem w tym, że:
facet przyznaje, że zajechał mi drogę (przyznał się przy średniointeligentnym policjancie), ale wg niego drogę zajechała mu inna babka. zjechała ona z nami na pobocze, po...
-
Witam, mam pytanie. 4 lata temu przejechałem obok kolizji drogowej (2 samochody, zadnych ofiar, kierowcy ze soba rozmawiali). Wieczorem zostalem wezwany na komende i oskarzony o spowodowanie tej kolizji, co zaowocowala sprawa w sadzie, mandatem, punktami itd. Choc nie bylem winny tej kolizji, bo przejechalem juz po fakcie, sad uznal mnie za winnego i orzekl ze ucieklem z miejsca kolizji. Wiem ze normalnie odszkodowanie wyplacane jest z oc sprawcy, jednak w tym wypadku dostalem pismo, ze to ja...
-
Proszę o pomoc w odszukaniu sprawcy kolizji !!!!!
godzina 14.00 jadę ul. Al. Niepodległości w Sopocie w kierunku Gdańska
Dojeżdżam do skrzyżowania z ul.
3-go Maja, skręcam w tę ulicę, przede mną skręca żółty fiat cinquecento.Za
skrzyżowaniem,fiat jadący
przede mną skręca w ulicę z prawej strony, bez sygnalizowania skrętu i zawraca
uderzając przodem w moje
tylne prawe drzwi dziurawi mi prawy błotnik i uszkadza zderzak.Wjeżdżam na
chodnik biegnący wzdłuż ul.
3-go Maja, fi...
-
Mialem kolizje nie z mojej winy. Na miejscu zostali sporzadzone
papierki: "Oswiadczenie sprawcy wypadku" i "Raport z miejsca zdarzenia
spisany w obecnosci przedstawiciela Warty" (zostal wezwany na miejsce wypadku
przez telefon alarmowy gdzie zrobil zdjecia uszkodzen naszych samochodow i
sporzadzil ten dokument). Teraz pytania:
-sprawca wypadku jest ubezpieczony w "Warcie", ja jestem ubezpieczony
w "Samopomocy" - gdzie mam zglaszac sie: do "Warty" czy do "Samopomocy"?
-zglaszac sie...
-
Miałem stłuczkę nie z mojej winy , ja wrzuciłem kierunkowskaz i
zatrzymałem się w celu wjechania na parking (na chodnik). Gościu za
mną zagapił się i nie wyhamował i uderzył we mnie .
Chciałem się dowiedzieć jak to teraz funkcjonuje , mam jechać do
niezależnego rzeczoznawcy aby mi to wycenił ? Bo ja pojechałem do
ubezpieczalni sprawcy kolizji , wypełniłem te formularze i
rzeczoznawca porobił zdjęcia. Ma się odezwać i podać mi kwotę jaką mi
proponują.
chciałem się dowiedzieć czy ...
-
Witam wszystkich mam nadziej ze ktos mi pomoze :-( Wiec tak zacznijmy od tego
ze wczoraj mialem stluczke autem, przytulilem sie do tylu Mercedesa, ale u
niego nic sie nie stalo bo zatrzymalem sie na haku i tylko ten hak zostal
zarysowany, ale koles chcial zebym mu napisal oswiadczenie ze udezylem ale ze
nic sie nie stalo u niego, obaj to podpisalismy i teraz moje pytanie jest
takie: Czy on moze teraz isc do ubezpieczalni i zazadac odszkodowania ode
mnie bo jednak stwierdzil ze cos...
-
Właśnie wczoraj spowodowałem kolizję drogową (stłuczka - drzwi kierowcy do
wymiany). Dziś siedzę w domu i analizuję sekunda po sekundzie całe zdarzenie.
Po 14 latach bezkolizyjnej jazdy zastanawiam się jak mogłem dopuścić do tego
zdarzenia. Jak długo będe to rozstrząsał w sobie? Może ktoś ma już
doświadczenie w tym względzie i zechce podzielić się ze mną?
-
Uczestniczyłem 1,5 roku temu w kolizji drogowej. W jadącego przez krzyżówkę na
zielonym swietle poloneza walnęła karetka na sygnale. Polonez odbił się i
uderzył we mnie (stałem vis a vis poloneza też na zielonym ale przepuszczałem
karetkę). Kierowca Poloneza nie miał szans słyszeć ani widzieć karetki, bo do
samej krzyżówki są budynki (jak we Francji). Po rocznym (!!!) debatowaniu
kolegium, któremu przewodniczyła ok. 50letnia kobieta, która nigdy nie jeździła
chyba autem, po zeznan...