-
Zgrabny, a przede wszystkim - mądry komentarz.
Szkoda jednak, że bydgoscy dziennikarze "sami z siebie" i "o czasie" nie publikują takich przemyśleń, a powtarzają to po innych dopiero wtedy gdy sprawy stają się głośne.
-
Trzeba być niespełna rozumu żeby na takiego oddać swój głos. Nie rozumiem czym kierują się ludzie, wybierając przedstawicieli coraz bardziej oderwanych, od rzeczywistości zwykłych ludzi.
-
Zgadzam się z oburzeniem i wymową komentarza, ale jedna rzecz wymaga sprostowania: wymieniane słupki na pewno nie stały tam od "ponad 100 lat". Ten odcinek Marcinkowskiego to była moja droga do/ze szkoły i pamiętam, że w tamtych czasach (lata 1980.) słupki i barierki były inne od obecnie demontowanych (ale też ładniejsze od najnowszej propozycji!).
-
Nie poraz pierwszy interes Bydgoszczy, przegrywa z polityka Calbeckiego w stosunku do Bydgoszczy, popierana przez "bydgoskich" przedstawicieli PO w Sejmiku. Nie wiem, czy ci "bydgoscy" radni PO w Sejmiku, miec beda teraz odwage cywilna i wytlumaczyc sie opinii publicznej Bydgoszczy z motywow, ktore nimi kierowaly. Licze, ze moze red. Tyczno zada takie pytanie tym szkodnikom naszego miasta. Artykul red. Tyczno jest bardzo rzetelny i pozbawiony emocji. Prosze o nastepne, moze bydgoskie wydanie...
-
Panie "redaktorze" Wojciechu Borakiewicz. Inteligencją Pan nie grzeszy. W artykule Pańskiej gazety "GW" podano, że Ciech sprzedał licencję na wytwarzanie TDI łącznie z kontraktami handlowymi i listą klientów. Koniec kropka. O czym Pan pisze? O jakim uratowaniu "Zachemu"? Zachemu już nie ma. Decyzją Pań i Panów posłów Z Platformy Obywatelskiej i PSL:
- Grażyna Ciemniak
- Paweł Olszewski
- Radosław Sikorski
- Eugeniusz Kłopotek
- senator Rulewski
i inne gnidy z PO i PSL.
Będziemy o tym p...
-
Wiadomym jest, że konrapas wiele nie zmieni na mapie rowerowej, ale nie zgadzam się z argumentami w komentarzu.
Po pierwsze - mamy początek października, jest niezła pogoda na rower, nie tylko dla największych twardzieli (ostatnio do pracy - rowerem jak zawsze - jeździłem wcześniej niż zazwyczaj, ok 6:40 i byłem bardzo zdziwiony, jak wielu rowerzystów jeździ do pracy rowerami, a pośród nich sporo kobiet!)
Po drugie termin oddania inwestycji nie do końca zależał od ZDMiKP - otóż dwukrotnie ...
-
Uuu widzę, że Pan Redaktor taki przekonany do przedstawionego zdania, jakby co najmniej czekoladę z orzechami od Tadrzaka dostał
-
otwarta głowa Dombrowicza - ...latka?
Ile lat ma ten specjalista o technik multimedialnych?
Całbecki dal kasę do przerobu - 9 mln, no to propagandyści z kuriera ratunkowego mają robotę , teraz beda ratowac Całbeckiego ?
-
To smutna, bardzo smutna wiadomość.
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski
P.S.
Chciałbym znać kuchnię braku woli stron.
-
Przejeżdżający tylko rowerzysta nie ożywi śródmieścia. Mogą to zrobić tylko ludzie, dla których śródmieście jest celem wizyty. A to zapewniają m.in. ci poruszający się samochodami.
Ograniczanie liczby miejsc parkingowych przy jednoczesnym prowadzeniu oszczędnościowej polityki w zakresie publicznej komunikacji miejskiej jest błędem. Poza tym, ważna jest też skala każdego zjawiska. Rowerzysta, statystycznie, pojawia się na Gdańskiej rzadko. O samochodach tego powiedzieć się nie da.
-
Cieszmy się z wygranej potyczki. W innych sprawach może pójść gorzej, bo za przeciwnika będziemy mieli nie strachliwych wasali rządowych a pełnoprawny samorząd miejski lub ignorujących wszystko kamieniczników. Ale sukces cieszy jak bramka w pierwszej minucie meczu. Wypada jeszcze posprzątać pobojowisko i urządzić teren tak, aby do bezmyślnej dewastacji już nie dochodziło. Proponuję krzewy i bylinowe nasadzenia kwietne zamiast płaskiego trawnika.
Czas zacząć następną batalię o ładniejsze oto...
-
Bardzo trafnie ujęte.Jak dalej POplecznicy POmyleńców będą się upierać to POdepczemy ich POmysły w wyborach.A jak ta pani myśli że to łąka PSLowska to powinna tam wypasać krowy i wtedy by było ekologicznie a dodatek mleko.
-
Razu pewnego widziałem jak się odbywa liczenie, pan z zarządu dróg usiadł sobie mniej więcej na środku autobusu i coś tam notował, ilu wsiada, ilu wysiada, szkoda, że tak rzadko spoglądał na to co dzieje się za jego plecami. Może w ten sposób pomijał tych co biletów nie kasują... :]
-
Szanowna Pani Redaktor, pyta Pani o co chodzi? Chodzi o Bydgoszcz, o królewską Bydgoszcz!
Można się domyślać, można mieć zastrzeżenia co do formy listu /nie pierwszy raz/, ale akurat tym razem Jasiakiewicz ma rację.
Szkoda, że On ciągle nie chce być Prezydentem Bydgoszczy /ciekawe czy zostanę właściwie zrozumiany?/.
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski
-
Władza Bydgoszczy wyalienowała się już dawno.
Andrzej Adamski
-
Kto uważnie śledził budowę to widział że łuk jest źle zaprojektowany...aż dziw, że odpowiedzialni za projekt i realizację tak to wykonali. KTO ZA TAKIE BUBLE PŁACI???
Zresztą takich kwiatków jest więcej - chociażby przejście dla pieszych przez ulicę Z Augusta z ul. Dworcowej w kierunku Dworca PKP - po co jak są przejscia podziemne???
Chyba tylko po to, aby kierowcy mieli co objezdzać i tworzyć niepotrzebne korki - szczególnie niebezpieczny jest manewr wyjazdu z ulicy Unii Lubelskiej przez...
-
Na początku chce napisać żeby ZDMIKP zaczął oszczędności od swoich portfeli niech się odczepią od komunikacji autobusowej i tramwajowej. zastąpcie wszystkie linie na 79 i będzie super nikt sobie sprawy nie zdaje jak ciężko dojechać na osową górę a i możecie też sobie zabrać tory na wilczak bo po co one są
-
Zapraszam pomysłodawców oraz policję na pas dla autobusów przy ulicy 3
maja. Pas ten jest wykorzystywany przez cwaniaków podczas gdy uczciwi
kierowcy tkwią w gigantycznych korkach na pasie obok. Kompletny brak
wyobraźni.
-
Zastanawiam mnie dla kogo jest nasza Bydgoszcz dla mieszkańców czy np. sportowców buduje się druga halę koło Łuczniczki bo będą mistrzostwa przezzzz 2 tygodnie a potem.... Ponoć sama Łuczniczka zarabia na siebie ale czy będzie w dobie kryzysu? Wszystko drożeje o czym decyduje Ratusz więc gdzie ta kasa??? przypomina Stan Wojenny z wyłączeniami prądu całe dzielnice z tą różnicą że w mieszkaniach wyłączali ale ulice były jasne aby MO pilnowała aby nikt nie rzucał ulotek z bibułą. Zima nie była...
-
To i tak spokojne wyrażenie co się myśli o rzeczniku lub ja bym go nazwał WODNIKU dlatego że leje dużo wody.