-
od jakiegoś czasu nie wiem co się ze mną dzieje,nie mogę się pozbierać,
drażni mnie najmniejszy hałas, jestem przygnębiona i nie spokojna, powoli mam
wszystkiego dosyć, myslę że moje zycie straciło barwę i sens, mam wrażenie że
nikt mnie nie rozumie, a wszyscy są przeciwko mnie wiem że wieleludzi pisze
na forach i dzięki temu czują się lepiej nie wiem dlaczego to robię może
próbuję pozbyć się tego kamienia z żołądka nie mam pojęcia, może mnie
wyśmiejecie ale piszę bo nic innego ch...
-
Dzień Dobry
mam nadzieje ze tu będę mogla jakoś wyrazić swoje obawy i leki bo już nie wiem co mam robić . Od jakiegoś roku nie umiem się pozbiera. Chyba nie dopuszczam ze coś się dzieje a jednak. Zerwałam wszelkie kontakty usuwam się od ludzi we wszystkich widzę wrogów nie chce zadręczać swoimi problemami a jednak gdy rozmawiam ze znajomymi opowiadam tylko o swoich problemach. W pracy nie umiem się wyrobić ze swoimi obowiązkami nie umiem płakać a to kiedyś pomagało i z każdym dniem nie chce ...
-
wielokrotnie w odpowiedziach pani doktor informuje, ze szczegułowo nie moze
odpowiedzieć, gdyż o to trzeba pytać swojego lekarza.
I wszystko się zgadza, tylko że jest to wyłącznie teoria.
Niestety nie wszyscy lekarze (szczegulnie w przychodniach publicznych) są
zainteresowanie pogawędkami z pacjentem.
Myślę że wielu z nas nie czuje u lekarza takiego komfortu aby pytać, romawiać
itd.
Wielu lekarzy po prostu sprawę traktuje schematycznie i przedmiotowo.
No i stąd tyle pytań ...
-
...przed ponownym "wejściem" w społeczeństwo? Boję się kompletnego
odrzucenia,kompromitacji mojej osoby i fałszu ze strony innych.Poza tym
czuję,że za pewien czas nie będę potrafiła rozmawiać z nimi o czymkolwiek.Co
mam robić?
-
Prosze o pomoc na forum bo może ktoś miał kiedyś taki problem. A
mianowicie- od kilku tygodni zauważyłam u siebie bardzo dziwne
objawy- strasznie denerwuje się podczas kontaktów z ludzmi- i to
podczas takich w którym jestem w bezpośrednim kontakcie z takim
człowiekiem. Tzn- moge iść z kimś na spacer, do kina, gdzie jest
przytłumione światło- ale jesli mam usiąść naprzeciwko kogoś,
rozmawiać twarza w twarz...ogarnia mnie panika, czuję ze zaczynam
się trząść, a właściwie generaln...
-
witam. mam lęk przed kontaktami społecznymi, najchętniej siedziałabym w domu
i nigdzie nie wychodziła, pot mnie oblewa jak wiem,że ktoś ma do mnie
przyjechać, kiedy czeka mnie jakieś spotkanie, ale z drugiej strony ja chcę
przebywać z innymi , poznawać nowe osoby, nie chcę tak żyć!!!!co zrobić aby
pozbyć się tego lęku, nie chodzi mi o tabletki... macie jakieś sprawdzone
metody???
-
wiem ze wielu z was zwlekało w nieskończoność z pójsciem do psychologa/psychiatry. u mnie problemy zaczeły sie jakies 8 lat temu od utrudnionych kontkatów z otoczeniem, pózniej doszło chroniczne zmęczenie, hipersomnia, permamantnie obnizony nastrój i (chyba) fobia społeczna. Wtedy jeszcze nie wiedziałęm że to może mieć nazwe i da sie leczyć. Jakieś 3 lata temu zaczoł sie najgorszy okres z myslami samobójczymi (sic!), atakami paniki i obnizoną sprawnościa intelektualną. Skończyłem szkołe średn...
-
Nie wiem czy to jest odpowiednie forum na moje pytanie ale wiem,ze sa tu
ludzie zyczliwi sobie a chcialabym uniknac przykrych docinek(juz jestem
wystarczajaco zalamana).moj problem nie dotyczy konkretnie depresji ale tego
co ja spowodowalo.a mianowicie chodzi o moje stosunki z ludzmi, ktore nie
ukladaja sie tak jak powinny.nie moge nawiazac z nikim blizszej znajomosci,
wszystko szybko sie urywa, odnosze wrazenie, ze nie jestem ludziom ani troche
potrzebna.co prawda mialam dwie prz...
-
Prosze podajcie namiary na specjalistę od duszy. Nie moge juz sobie sama
poradzić. Na zewnątrz staram sie byc silna i udaję ze mi nic nie jest ale to
nie prawda. prosze jeśli spotkaliście "fajnego" lekarza to podajcie kontakt
do niego/niej.
-
Od dawna Marwolo nie pisze na forum. Kojarzycie go? Wie ktoś, czy bywa na forum?
Pisalam z nim kiedyś meile, ale to kiedyś bylo. Teraz nie wiem,myslalam o odswieżeniu kontaktu :p
Czy ktoś ma coś do dodania tutaj?
-
nie wiem co o mnie pomyślicie ale czuje sie jak w potrzasku mieszkając ze
starymi rodzicami. Codziennie dochodzi do małych spięć na punkcie utrzymania
czystości w mieszkaniu, kupna nawet jednej nowej rzeczy. Wiem, że czas sie
usamodzielnić, kończę studia, szukam dorywczej pracy (narazie bezskutecznie).
Cholera ja już tego dłużej nie wytrzymam, traktują mnie jak małe dziecko,
zaczynam sie ograniczać nawet z kupieniem sobie nawet najpotrzebniejszych
rzeczy. Może ktoś ma lub miał ten...
-
Jestem do niczego nikt mnie nie kocha i nie potrzebuje dlaczego muszę z tym
żyć.Rodzice zawsze woleli rodzeństwo przyjaciółka z którą byłyśmy 16lat
zerwała wszelki kontakt.A mąż po16 latach daje mi do zrozumienia że mnie nie
kocha i nie pragnie woli coś poogladac i robić to sam.Ostatnio wyszły na jaw
jego kłamstwa i dlatego myślę że nigdy mnie nie kochał jest ze mną bo tak mu
wygodnie.Chce żeby wszystko było ok sama mam wszystko robić wszystkie problemy
na mojej głowie żadnej pomocy an...
-
Witam
Mam jakies takie mysli ktore mnie drecza czasem przez kilka minut.
Kocham swoje zycie, nigdy nie myslalem o smierci, wogole boje sie
jej i nic praktycznie w swoim zyciu nie chcialbym zmieniac. Mam
kochajaca rodzine,przyjaciol, studiuje to co chce, mam swoje kochane
pasje itp itd. Czasem mam jednak dziwne mysli ktore mnie przerazaja,
ktorych sie poprostu boje:) odnosnei samobojstwa a dokladniej ludzi
co sie wieszaja. W moim otoczeniu (miescie) wiele osob ktore
znalem/koj...
-
Co zrobic aby nabrac pewnosci siebie w kontaktach towarzyskich? Co zrobic,
aby nadmiernie sie nie kontrolowac?
-
tylko rozczulanie sie nad soba,czysty egoizm,niemoznosc poradzenia sobie w
zyciu.Mowie oczywiscie o sobie.Mam 33 lata.Jako dziecko bylam
nadpobudliwa ,w okresie dojrzewania zaczely nekac mnie stany depresyjne
(przewaznie jesienia i zima).Brak zainteresowania czymkolwiek,dwie proby
samobojcze,od 17-roku zycia anoreksja,ktora przeszla w bulimie.Wyleczylam
sie sama dwa lata temu.Jestem niezadowolona z siebie i innych,ciagle
rozdrazniona.W pracy probuje wszystko zatuszowc,natomiast nis...
-
Nie potrafie sie przywiazac do nikogo. Czy ktos jest w moim zyciu czy zniknie
nie ma dla mnie zadnego znaczenia. Kiedys tak nie bylo, z jednej strony bylem
wrecz uzalezniony od potrzeby bycia z innymi z drugiej strony ekstremalnie
balem sie odrzucenia. Troche pozniej potrafilem szybko zrywac kontakt z ludzmi
i to w sposob komiczny. Jednego dnia z kims rozmawialem zartowalem drugiego
dnia przestawalem nawet mowic czesc i wzrok tej osoby skierowany w moja strone
nie wywolywal zadnej reakc...
-
-
Moja terapeutka oraz cała moja rodzina uważa, że moja depresja w pewnej
mierze bierze się z samotności, powiedziałbym nawet mizantropii. Spina mnie
obecność innych ludzi, mam tendencje do ucieczek od spotkań z nimi, nie umiem
rozmawiać, nudzą mnie rozmowy, nie umiem złapać żadnego wspólnego tematu -
czasem zmuszam się do zaangażowania w rozmowę na siłę, pieprzę bzdety na
tematy, które po mnie spływają, udaję zainteresowanie i emocjonalne
zaangażowanie, operuję mimiką, potakuję, ni...
-
bardzo często piszemy o tym, że depresje, stany depresyjne, mniejsze i
większe kłopoty, nerwice, fobie albo inne zaburzenia, które nas ściągnęły na
to forum, utrudniają, bądź wręcz uniemożlwiają kontakty z otoczeniem
kiedy przychodzi do decyzji, że czas to zmienić (bo wiosna, chwila lepszego
samopoczucia, działanie leków, terapii albo po prostu cyk), okazuje się, że
zachowanie podlega tak silnym schematom - pieszczonym i hodowanym przecież
latami - że właściwie nie sposób z nimi ...
-
Witam,
chciałam zapytac czy może jest ktoś na forum, kto przeszedł w dzieciństwie przez "to" i terapia pomogła mu się pozbyć w jakiś sposób tego bagażu zbędnych doświadczeń?
Jak taka terapia wygląda?Czy jest sens takiej terapii? Czy może ktoś zna inny środek, który by pomógł w zmienie tego co się po "tym" czuje? Może ktoś poddawał sie hiponozie? albo czemuś innemu?
Interesuje mnie co można zrobić poza lekami, bo to nie jest wyjście na dłuższą metę.Gdyby ktoś może polecił mi jakiegoś dobr...