-
proszę o kontakt kobiety po udanych/nieudanych inseminacjach, przeprowadzonych
w szpitalu Bielańskim (W-wa) na skrzynkę: me_ren_re@gazeta.pl
-
Wiele osób myli stany w jakich się znajdują. Drodzy jak mamy być traktowani
poważnie, skoro sami nie wiemy nawet jak poprawnie nazwać stany których
doświadczamy
cytuję:
(wyciaga mnie z depresji, ale nakręciła mnie ostatnio w potworną hipomanię -
chyba najgorszą w ciagu ostatnich lat.)
To tak, jakby mówić o potwornej subdepresji.
pl.wikipedia.org/wiki/Hipomania
Stan ten charakteryzuje się m.in. podwyższonym nastrojem, zwiększoną energią,
mniejszym zapotrzebowaniem na sen (hiposomni...
-
Od 3 tygoni czekam na swoje recepty,zostalam bez lekow,nie moge sie
skontaktowac z lekarzem,to jest chore.Przeciez my nie lykamy
witaminek tylko olbrzymie dawki antybiotykow,sama na wlasna reke
odstawilam tetre,bo stawy i miesnie chcialo juz mi rozerwac,a
niestety kontakt z lekarzem zerowy:(( czuje sie zmeczona i taktowana
jak przedmiot.Mam umowiona wizyte u lekarza rodzinnego w
poniedzialek,nie wiem czy uda mi sie wyprosic leki,nie bylo mnie w
kraju 3 lata,i teraz raptownie sie...
-
czy mozliwa jest bioenergoterapia przez telefon???czy musi byc
raczej bezpośredni kontakt?
-
Witam:)
Wiem, że to może być dziwne, ale dopiero niedawno przeczytałam w internecie o
DDA. Tak naprawdę to nie wiem, czy kwalifikuję się do tego grona. Chociaż
biorąc pod uwagę moje dzieciństwo - pewnie tak.
Napiszcie mi proszę kiedy można mówić o DDA, jakie zachowania uprawniają do
zaliczenia kogoś do tej grupy??
-
Mam takie pytanie, jak w temacie tego wątku. Ponieważ moja żona musi czasem
chodzić do lekarza (naszego rodzinnego), a on ją bada m.in. osłuchuje
słuchawkami (płuca, serce, tętno chyba czy coś takiego)... No i mówi jej, że
ma sie rozebrać do poowy. Ma tez zdejmować stanik. Trochę mnie to niepokoi,
tym bardziej, że nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby osłuchanie płuc, czy
serca wymagało takiego rozbierania prawie do rosołu. Moja żona jest młodą
ładną kobietą, więc pomyślałaem sobie,...
-
Z OKAZJI ŚWIĄT:)
Pomysłów było już mnóstwo. Wszystkie, z którymi do tej pory się spotkałam
mieściły się w przedziale: „ od dzisiaj się odchudzam”, „ od dziś już nie
rzygam”, „ chcę być chuda”, „na pewno uda mi się tym razem” itp., Ale czy
któryś z nich poskutkował? Jak długo wytrzymywałyśmy w postanowieniu? A może
by tak zmienić taktykę i zamiast myśleć o sobie, o swoim problemie zacząć
pomagać innym. Skoro trudno nam wytrwać, dotrzym...
-
witam Was serdecznie,
mam na imię Konrad i pracuję dla agencji filmowej "Stars Impesariat".
Chciałbym Was prosić o pomoc, wskazówki przy projekcie, nad którym obecnie
pracuję.
Otóż poszukuję osób w wieku 40+ z cukrzycą do dokumentalnego projektu
multimedialnego skierowanego do lekarzy.
Być może ktoś z Was zna takie osoby, bądź piszą one na tym forum.
Zatem jeżeli ktoś wyraża zainteresowanie proszę o pilny kontakt na priv, bądź
mailowo na:
konrad.stars@gmail.com
jeżeli mogl...
-
Witam,
ostatnio leczę się lekami homeopatycznymi firmy SANUM (choruje na atopowe
zapalenie skóry) i lekarka zaleca mi kurację lekiem REBAS D6, który niestety
nie jest dostępny w Polsce. Lek ten zawiera kępki Peyer'a które wpływaja na
poziom przeciwciał IGA, których niedobór powoduje alergie.
Czy ktoś z Was stosował już ten lek?
Jeśli tak to czy były efekty? I jak go zdobył?
Nawiązałam kontakt z producentem i jestem w trakcie organizowania zakupu, nie
są to małe koszty, więc c...
-
Cześć dziewczyny!
Bardzo proszę o informację gdzie można nabyć owe czarodziejskie ziółka.
Pozdrawiam.
Joanna
-
"Wszystko sprowadza się do linii. Linia mety na końcu stażu, czekanie w
kolejce do szansy na operację. I wreszcie, najważniejsza, linia oddzielająca
ciebie od ludzi, z którymi pracujesz. Nie dobrze jest się zbyt spoufalać,
zawierać przyjaźni. Potrzebne się granice między tobą i resztą świata. Inni
ludzie są zbyt zagmatwani. Wszystko sprowadza się do linii. Rysowanie linii na
piasku i modlenie się, żeby nikt ich nie przekroczył. [...] W pewnym momencie
musisz podjąć decyzję. Granice nie ...
-
Witam. Mam 33 lata. 2 miesiące temu rozstałam się z partnerem. On odszedł i ma nową dziewczynę. Ja nie umiałam sobie z tym poradzić, popadłam w depresję. Cały czas mieliśmy kontakt. Nawet 2 razy podczas spotkań doszło do zbliżenia. Ja sobie z tym nie radzę. Jestem od niego uzależniona emocjonalnie. Ciągle o nim myślę. Wiem, ze jdynym wyjsciem jest zerwanie kontaku. Inaczej nie uwolnie się od tego. To jak narkotyk. Czuję się fatalnie.
-
wiem, że trwa od 1 do 3 dni, ale czy to prawda, że zwykle objawia się w
pierwszą dobę?
-
Otóż, choć mam 17 lat i naprwdę b.dobre oceny, to właściwie w ogółe
nie "ciągnie" mnie do kontaktu z rówieśnikami; tak było zawsze, a od paru lat
przybrało to skrajną
niemal formę (tak, o dziwo). Poza szkołą zupełnie nie utrzymuję kontaktów
towarzyskich. Nigdy nie bywam na jakichkolwiek imprezach. W takim
towarzystwie czuję się straszliwie skrępowana; ponadto doszłam do wniosku, że
nie mam z nimi o
czym gadać - wszystkie tematy, a także i jakiekolwiek gry(?), które
zazwyczaj p...
-
Witam wszystkich :)
od pewnego czasu poczytuje sobie wypowiedzi na forum, a wczorajszy temat:
CHAD a milosc, 'zainspirowal'mnie do moze bardziej przyziemnego pytania.
jak radzicie sobie mowieniem o chorobie osobom, z ktorymi sie przyjaznicie?
np. jesli w wyniku roznego ulozenia wydarzen nie mialy z Wami kontaktu w
trakcie tzw.epizodow i wlasciwie nie dokonca zdaja sobie sprawe z waszych
zawirowan?
nicka
PS. jesli chodzi o informacje o mnie, to od 6 lat walcze z chad ( z d...