-
Zabawa w ciuciubabkę, jaką mamy do czynienia w przypadku unikania kontroli antydopingowych przez Yaninę Wickmayer przypomina, że tenis to bardziej cyrk niż sport. Meldowanie się tenisistek, zgłaszanie miejsca przebywania to jakaś jedna, wielka parodia w stylu pościgów rodem z Benny Hilla. Wiadomo przecież tygodnie wcześniej, gdzie kto będzie grał i nie widzę problemu aby komisja antydopingowa wysłała przedstawicieli na turniej celem pobrania próbek. Powstaje więc pytanie: czy naprawdę WTA zal...
-
Ja miałam taki dziś. Ostatnie 500 metrów przeszłam. Dłonie mi spuchły, twarz miałam w kolorze jaskrawego różu, byłam tak mokra, jakbym przebiegła Saharę. Ani jednej chwili nie było fajnie.
Biegłam po infekcji. Wielka mi niby rzecz, wiele razy biegłam po przerwie chorobowej i zawsze było ok, a dziś, masakra to za małe określenie na to co dziś czułam:(
Mieliście kiedyś tak? Normalnie jestem podłamana.
-
To już nie jest naderwane więzadło kolanowe :/ Widzieliście to w tv albo w
necie? Co sądzicie? Rzeczywiście norweskie służby zaniedbały sprawę?
-
Wracaj, Stefan, do zdrowia
-
Naprawdę współczuję Karolowi Bieleckiemu. Jak dowiedziałem się że stracił oko nie mogłem w to uwierzyć...
Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co on teraz przeżywa???
Choć z wypowiedzi jakie słyszałem w TV sprawia wrażenie gościa twardego i pogodzonego z tym co się stało...
Mam nadzieję że tak właśnie jest i że poradzi sobie w życiu.
3mam kciuki!!!
-
Witam!
Mam 53 lata. Od jakiś 15 nie uprawiałam praktycznie żadnych sportów poza bieganiem po zakupy i wyczynowym gotowaniem obiadów ;-)
Postanowiłam wreszcie się za siebie wziąć. Boję się tylko jednego : że po tylu latach przy pierwszym biegu rozwalę sobie wszystko co sie da ;-)
Jakie macie porady na uniknięcie kontuzji dla takiej starej pokraki jak ja? ;-)