-
Jestem przewrazliwiona czy to ogloszenie jest dziwne?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=53277547&a=53277547
-
kiedys juz pisalam ze moja kota ma problemy z tarczyca.
wczoraj dzwonil wet z wynikami krwi po miesiacu podawania hormonow i wyniki
sa dobre, nawet bardzo dobre.
wet powiedzial, ze utrzymujemy dawke hormonow na tym samym poziomie i widzimy
sie za miesiac na wazeniu koty.
no i tu pytanie.
co ja moge jej dawac do jedzenia zeby bylo odzywczo kalorycznie i dobrze dla
kota z nadczynnoscia tarczycy.
teraz kota dostaje suche rc urinary wymieszane z hillsem nature best.
oraz mokre whi...
-
Czy slyszeliscie
o czyms takim jak szczepionki "zabite" i szczepionki "zywe"?
Na forum weterynaria otrzymalam taka rade, aby szczepic kotka tylko
tymi "zywymi", nie powoduja one bowiem ryzyka powstania zmian nowotworowych.
Gdzies mozna sobie o tym wiecej poczytac?
-
z 3 piętra, nic nie złamał, ale ma pęknięte podniebienie
jest w szpitalu, pani wet mówi, że nie jest to duży uraz na szczęście
dziś był jeden z najgorszych dni w moim życiu, kilka dni temu miałam sen proroczy, widziałam w nim pyszczek Boryska cały zakrwawiony, taki jak miał dzisiaj;(((((
nie wybaczyłabym sobie, gdyby nie przeżył;(((( bo nie miałam zabezpieczonego balkonu;((((
-
Przedwczoraj zadałam pytanie tu na forum, jak sobie radziś gdy do starszego
kota przychodzi do domu młodszy. Dziękuję za odpowiedzi. Starszy swietnie
zaakceptował małego, dziś nawet go już "całował". Bawią się razem, choć
widać,że starszy jak Bonifacy z Dobranocki, kontroluje młodszego.
Dziś muszę zadać z bólem trudniejsze pytanie.
Pozwolę sobie wkleić tekst, który zamieściłam za forum o zwierzętach (
wybaczcie, ale poźno, nie mam siły już pisać)
Dwa dni temu kupilismy kotka. .
...
-
jak w temace..czy to nie za długo?bo chyba nie ma możliwości, żeby nie
zauważyć,biorąc pod uwagę te wrzaski, o których piszecie;)
pozdrawiam
-
Pisalam wam kiedys o moim nieznosnym gryzacym kocie. Otoz nieznosnik pojechal
do tesciow na wakacje (do domu z ogrodem, gdzie mozna go wypuscic na pole).
Dzis tesciowa dzwoni, kot z drzewa spadl... "kolano" tylniej nogi wybil,
miesnie pozrywal. Zawiozla tesciowa biedaka do weta, 600 dolarow naprawa
kota! No coz, zwierzak wazniejszy jak nowa torebka, ale prosze panstwa... Wet
powiedzial, ze nie boli go to za bardzo i ze nic mu nie bedzie. Zaloze sie,
ze bestia w duchu zlosliwie te...
-
PROBLEM: Kot szaleje po nocach itp.
Muszę się tu wyżalić i poprosić o pomoc: mamy kotkę ze schroniska, ma 8 m-cy,
jest u nas od pół roku. I w zasadzie cały ten czas to nocne męki: budzi się
około trzeciej nad ranem, i do szóstej rano miauczy, piszczy,płacze, skacze,
gryzie ściany, szaleje, rzuca się na drzwi wejściowe... NIGDY nie była na
dworze, więc chyba nie chce wyjść (chyba), dostała zastrzyk hormonalny, więc
to nie ruja. Większość dnia spędza sama, śpi, no a w nocy szaleje....
-
Moj synek (2,5roku) obcial kotu kilka wasow. Niby nie widze roznicy
w zachowaniu kota ale .... Czym to grozi?
-
Kot-lekiem na samotnosc,czy samotnosc potrzebą posiadania kota?
kiedys, kiedy przyszla do mnie do domku (1996r) moja kocinka - byla
fantastyczną przyjaciółką, a teraz staje się lekiem na samotnośc.
Czasem mam wrazenie ze w zasadzie to tylko ta kocurka jest jedynym celem w
moim zyciu....
Moze ktos z Was ma podobnie?
podzielcie sie ze mna swoimi uwagami i sugestiami...
Pozdrawiam
-
w mega skrocie - tak tlyko chce Wam napisac gwoli informacji ...
szlam do domu po zajeb... zlym dniu, w mokrych butach, obladowana ciezkimi
siatami, jeczaca Aska i marzylam tylko o tym, zeby zamknac za soba drzwi
wlasnego mieszkania i przestac istniec dla swiata. nie otwierac nikomu drzwi,
wylaczyc telefon, polozyc sie i lezec........
nadzieja matka glupich...
dalszych opisow Wam oszczedze, napisze tylko ze kurtki nie moge odprac po
sladach bijatyki, a sasiedzi chyba mysla...
-
aukcjewp.wp.pl/phorum/read.php?f=260&i=377758&v=&t=377758
Przepraszam nie umiem wstawić linka.Taki post znalazłam na cafe allegro.Co Wy
na to kobietki.Włascicielka jest w szoku.
-
Piszę w imieniu kolegi, który ma spory problem z małym kotkiem :)
Kilka miesięcy temu, jego niewychodząca kotka powiła kociaczki. Wymknęła się
na chwilkę z domu podczas wymiany okien i wróciła z "niespodzianką".
Kotki mają już lekko ponad trzy miesiące i trafiły do nowych domów, oprócz
jednego, którego kolega postanowił sobie zostawić aby mamuśka miała
towarzystwo.
Od początku kociki były nauczone załatwiania do kuwety aż tu nagle.. ni z
tego ni z owego mały kotek zaczął załatwiać ...
-
Skarżyłam się jakiś czas temu, że mi zarazy nasikały na łóżko.
Otóż z wielkim wstydem przyznaję, że oszkalowałam je haniebnie. W końcu
dowęszyłam się źródła smrodku. Była to... opasska na oczy taka samolotowa.
Capiła strasznie. Okazało się, że źródłem zapachu był krem o nazwie bepanthen.
Smarowałam się tym po twarzy, po czym zaczynało mi coś śmierdzieć i leciałam
szukać, gdzie. A opaska (sypiam w niej) nasiąkała zapaszkiem i emitowała go w
łóżku...
Niniejszym przepraszam moje koty...
-
My kupilismy mysze ze sznurkiem po naciagnieciu ktorego mysza drga i chodzi.
Niestety obie kotki raczej sie patrza na mnie z politowaniem jak je probuje
zainteresowac nowa zabawka :-(
Pozdrowionka
-
Od lat sobie powtarzam, wychodzac z domu "policzyc kotki!", bo wiadomo, ze
lubia sie po katach chowac i to sie moze zle skonczyc. I faktycznie! Wracam
dzis z pracy, wita mnie tylko Karolek! Szukam, wolam Bombelka - a jej nie ma!
Wyobrazcie sobie, ze idac do pracy zamknelam ja na balkonie!!! Nie mam
pojecia kiedy mi tam wyskoczyla, wiadomo ze rano jest lekki pospiech i mozna
nie zauwazyc. Ona mianowicie jak strzala wybiega, jak ja tylko szparke
zostawie otwarta. Okropnie sie zdenerwo...
-
Kocham moją Mścisławę Szajbusiewiczówną (na co dzień Kicię) nawet wtedy gdy
chuchaniem do ucha i nosa i "gnieceniem ciasta" na mojej szyi obudzi mnie
nad ranem. Uwielbiam ścierać po niej zachlapane lustro, gdy rano wpada do
łazienki, miauczeniem żądą odkręcenia kranu i tapla się, moczy, pije, łapie
wodę spływającą do rury, sprawdza co znajduje się pod blokadą odpływu, a
potem pryska wodą mnie i nieszczęsne lustro. Kocham ją również gdy uwielbia,
mimo moich nieśmiałych protestów, u...
-
Wczoraj wrzuciłam ten wątek na forum "zwierzęta", ale chciałam prosić o radę
jeszcze "kociarzy".
W związku z wyjazdem mojej mamy opiekuję się teraz jej
kotem. Zwykle te wyjazdy trwały około 1 tygodnia. Kot zostawał sam w domu, a
ja codziennie przychodziłam karmić go i sprzątać kuwetę. Zrezygnowałam z
przewiezienia go do siebie do domu, ponieważ moja kotka zupełnie nie
tolerowała go: w małej budził się wręcz tygrys - fukała na kocura mamy
(dodam, że to kastrat)i zaszczuwała go. Po...
-
... że moja 10letnia kotka ma raka kości :(
szczegóły (chociaż nie wiele) opisałam na 'weterynaria', ale chciałam tylko
się tutaj wypłakać ;(
z kotką u weta była moja mama - Tessa była naszą pierwszą kicią (rodzinną). W
tej chwili mieszkam za granicą, ale za kilka dni lecę do Polski i się z nią
zobaczę i do niej przytulę. Jest mi tak straszliwie smutno, nie wiem co mam
myśleć. Na kolanach leży i mruczy mi moja druga kicia - cieszę się, że ją
mam, chociaż nie ujmuje mi to żalu.
Wi...
-
Wszędzie czytam, że na większość problemów behawioralnych kota rozwiązaniem
jest wzięcie drugiego. A ja się nie dokocę, bo:
1. Nie mam samochodu i transport 2 kotów dokądkolwiek by mnie przerósł.
2. Nie stać mnie - obecnie wydaję na kota ok 100 miesięcznie i dwukotność tej
sumy to dla mnie za dużo.
a wy, inni jednokotni? o ile jeszcze tacy są ;)