-
www.tvn24.pl/-1,1657712,0,1,cugier_kotka-zada-przeprosin,wiadomosc.html
Czy Cugier-Kotka jest aktorką? Większość mediów określa ją jako aktorkę - a
jaki ma dorobek?
www.filmpolski.pl/fp/index.php/1164458
Mizernie.
-
Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku...
Wczoraj mnie rozłożyło. W południe 38,6 pod wieczór 39,4. POszliśmy na
pogotowie a pani mówi że nas nie przyjmie bo to nie ten rejon (na pogotowiu
pusto ja 39,4 stopnia). W końcu trafiłem tam gdzie mój rewir i było ok.
Siedzę teraz i łykam prochy. Jutro raczej nie poprowadzę 'księżyca' i nie wiem
co w ogóle będzie w radio. Na razie staram się walczyć z chrobskiem.
pozdrawiam
-
Kici, kici w autobusie
News z 10 września na stronie www.komunikacja.krakow.pl:
„Godzina 17.21. Kierowca autobusu linii 184 zgłosił, iż kot zanieczyścił
pojazd. Część pasażerów zwymiotowała. Kierowca, widząc, co się dzieje,
wypuścił pasażerów między przystankami. Po chwili okazało się, że kot narobił
na właścicielkę”.
Rafał Romanowski: Jaja sobie robicie?
Bożena Pękala, rzeczniczka prasowa MPK Kraków: – Naprawdę była taka sytuacja.
Autobusem linii 184 w stro...
-
Władysław Bartoszewski wzburzył zwolenników Jarosława Kaczyńskiego
nazywając go hodowcą zwierząt futerkowych. Ale profesor wcale się z
tego nie wycofuje. Pisze, że przeciwstawił kwalifikacje kandydata,
który wychował pięcioro dzieci, kwalifikacjom człowieka, który
wychował kotka.
-
Tu są śliczne kotki :-)
selfdestruct.net/kitties/
Najładniejsze ->
selfdestruct.net/kitties/cat_0083.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0010.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0032.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0044.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0102.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0103.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0136.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0060.jpg
selfdestruct.net/kitties/cat_0152.jpg
-
Oj cos widze że moja Mama nosi sie z zamiarem przygarniecia kolejnego
futrzaka:):)
Uratowała taką bide ostanio i przebakuje, że może by ją wziąć itp...
Jest 5 to i dla szóstego miejsce sie znajdzie:)
W sumie 6 to było jeszcze w tym roku, ale Felicja przeniosła sie do kociego
raju...
Pozdro dla forumowych kociarzy:)
Krzysztof
-
Kot (autor - mi przynajmniej - nieznany:)
Kot nie poniesie plecaka
I nie poda Ci drinka
Kot nie wyrwie siekiery z pniaka
Nie narąbie drew do kominka
Nie ugotuje Ci zupy
I nie zamerda ogonem
Bo lata mu koło dupy
(co zostało stwierdzone)
Wszystko to co dla Ciebie
Jest istotne człowieku
Kot w białym śnie zmruży ślipska
I rozpłynie się w mleku
Kot nie jest ateista
Bo przecież mówi pacierze
Żyje na kocią łapę
W swej sennej kociej wierze
-
Urodziły się wczoraj, za około miesiąc będą mogły pożegnać się z mamą i
ruszyć w świat - miejmy nadzieję, że do dorych ludzi;oczywiście nie muszą
razem:) Chłopiec jest cały pomarańczowy, dziewczynka bura.jeśli nie
znajdziemy potencjalnych nabywców, hmm,w sumie ciężko będzie to ciekawie
zakonczyć:(
-
właśnie w I programie Polskiego Radia Podali że 4 koty którymi opiekowal się
ksiądz Twardowski zostały wyrzucone z jego mieszkania z przeznaczeniem do
schroniska lub ewentualnie lecznicy bo w mieszkaniu księdza zostanie zrobiona
izba pamięci. Przecież na pewno duzo osób chciałoby sie nimi zająć. A tu zero
dzialania tylko łatwizna - przecież to tylko koty a ksiądz Twardzowski juz w
trumnie. A trumna ma już tylko przynosić zyski.
No tak najpierw postąpili wbrew jego testamentowi dla ...
-
Koleżanka z forum zamieściła dziś info o tym, że odbierała poród
kociczki cudzej. Urodziło się 8 maleństw - ona jest w stanie wziąć
jedno. Nie szantaż, ale fakt - reszta skazana na śmierć, jeśli nikt
nie przyjmie. To fragment postu Kefirki :
" Może ( bardzo nieśmiało, bez nadziei właściwie pytam)
ktoś potrzebuje kotka albo kotkę? Będą odchowane, odrobaczone,
nauczone
czystości.Są przeróżne: całkiem biały, jasny rudasek (chłopak na
pewno, bo
dzielny i spory), biały w różnokolor...
-
Cugier-Kotki:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6801840,Szyndler__Cugier_Kotka_moze_miec_postawione_dwa_zarzuty.html
Czym jeszcze ta pani zaskoczy?
-
Dobranoc i pchły na noc..nie pamiętam jak dalej leciało..
-
na telefon dla tej pani,bo widać ma problemy z dodzwonieniem się na komendę:)
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6743446,Cugier_Kotka__To_moja_prowokacja_dziennikarska.html
-
Wiem, że dawno mnie nie było i że to tak nie ładnie wpadać i śmiecić, i że to
nie jest miejsce dla ogłoszeń, i że wszystko w ogóle, ale tonący brzytwy się
chwyta, więc sobie pomyślałem, że trochę ludzi tu jest, to może sloggi się nie
obrazi, jeżeli sobie pozwolę napisać o takiej sprawie.
Otóż sprawa wygląda tak: konkuteściowa przygarnęła kotkę, która okazała się
być w ciąży. Więc kotki trzeba było urodzić, a zanim kotkę załatwiono na dobre, to
zdążyła znowu się puścić. No i teraz koc...
-
Czolem :)
Mój nowy kot nie chce jesc suchej karmy. Tylko z puszki.
Suchych chrupek nie tyka.
Kusze go odpowiednim menu ale zero reakcji. Tylko puszkowy pasztet z
kurczaka i indyka go interesuje.
Moze ma cos nie tak z uzebieniem?
-
Czy twój kot uwielbia kłaść upolowane szczury i myszy w łóżku? Gwarek z
wdziękiem naśladuje dzwonek do drzwi, a pies z pasją sika na ulubioną rodzinną
kanapę?
Jeśli tak jest, należysz do elitarnego grona ludzi, których pupile mają tę
niespotykaną zaletę, że uwielbiają doprowadzać swoich właścicieli do szewskiej
pasji.
kobieta.interia.pl/news?inf=713690
Moja kotka tez kiedyś przyniosiła mi wszystkie łupy przed łóżko:)
-
Pusto w salonie? Wszyscy w swoich siedzibach porządki robią, karpie w
wannach karmią bułkami ... Ja juz posprzątałam w Salonie, kotary wyprałam,
okna umyłam, swieże koronkowe firanki powiesiłam, kot wyczesany, smutny i
samotny, przy kominku leży, na salonowiczów czeka
-
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10194981
no, drodzy Forumowicze, z pomocą faciowi ruszcie :)
-
Mieszkam z rodzicami (jescze!).Mój 5 letni synek na urodziny koniecznie chce
kota.Szczrze to jestem za! no ale niestety "starsi państwo" nie daja zgody:(
Pytanie jak przekonać?-wg.mnie mały weźmmie dziadków na litość.
Pytanie drugie kota czy kotkę? (główny argument dziadków-koty smierdzą)
Dziękuję z rady:)
Małego urodziny 31.10-mam trochę czasu.
-
4-tygodniowa koteczka. Jeździłam z nią przez pół wieczora i nocy.Trzymałam ją
na kolanach i zdążyłam się w niej zakochać a ona we mnie.Wszyscy mieli
nadzieję,że się "wyliże" z choroby.Jednak test był jednoznaczny.
Koteczki już nie ma,a ja jeszcze czuje jej ciepło na spodniach.Długo będę
pamiętać jej pyszczek i niebieskie wystraszone oczy.Z ubrania wygrzebuje jej
sierść.