-
Mam strasza koteczkę ok.6lat.W tym roku była ze mna i moją 3 letnią córka na
wsi gdzie mimo obecności dwóch psó sparwiała wrażenie,że jest tam jej z nami
dobrze i toleruje pieski mojej babci.Pojawił sie tam znienacka inny pisek
zatakowała go i gdy próbowałam rozdzielic zwierzęta pogryzła mnie.Obecnie
znowu byliśmy w podobnej sytuacji i zaatakowała psa babci i próba
rozdzielenia przez lekie kopnięcie jej zakończyła się atakiem na mnie i gdy
kazałam córce uciekać rzuciła się na nią...
-
Kilka dni temu piwniczna kotka którą karmimy urodziła 4 kociątka. Jedno było martwe. Znalazła sobie miejsce trudnodostępne, więc nie mogliśmy wyciągnąć tego małego nieszczęśnika.Przez 2 dni kociątko leżało w skrzyneczce razem z rodzeństwem i zaczynaliśmy zastanawiać się nad rozebraniem konstrukcji pod którą mieściło się "gniazdko".Obawialiśmy się jednak, że jeśli to zrobimy kotka zabierze małe gdzie indziej i trudniej nam będzie się nią opiekować, a w piwnicy są szczury i wolimy dać jej jedze...
-
Chciałam Was prosić o radę, bo może to ja jestem przewrażliwiona?
Moja koleżanka ma dwa śliczne koty, rodzeństwo. Czasami wyjeżdża i opiekuję
się nimi, donoszę jedzenie, wodę, chwilę potarmoszę :-)) Kotki są dwa, więc
świetnie się sobą zajmują i nie potrzebują aż takiej uwagi.
Niedawno kotka "zaszła" (na szczęście nie z własnym bratem - przynajmniej tak
twierdzi właścicielka). Lubię moja koleżankę, ale wydaje mi się, że do
zwierząt podchodzi na zbyt mocnym luzie. Nie wie, kiedy kotk...
-
Moja kotka ma trzeci raz pod rząd rujkę i miedzy rujkami nie wystąpił nawet
tydzień odstępu.Dlaczego tak szybko dostaje rujke bo juz po 6 dniach i
dlaczego tak często tym bardziej ze teraz w kwietniu koty nie mają rujki.Czy
ona bedzie miala tą rujke przez caly rok?Proszę o radę bo juz nie moge
wytrzymac.
-
załatwia się w domu - siusia na rzeczy osobiste i grzebie w smieciach...
co zrobić? jest nie znośna i w tak małym mieszkaniu tyle robi szkód...
:(
-
Od tygodnia mam koteczke i zauwazylam, ze mala ma odruch ssacy. Ma ok. 9 tyg, nie jest wiec juz taka malutka, a bezustannie chce ssac, zwlaszcza w nocy, chwyta mnie za reke, nos, ucho, za wszystko!Musze sie nakrywac koldra, bo to jest czasem nie do zniesienia, zwlaszcza o 3 nad ranem! Czy to normalne? Co w takiej sytuacji robić?
-
Mamy w domu sukę, wilczura, ma 9 lat,chcemy teraz przygarnąć małego kotka i
troszkę sie obawiamy reakcji psiaka. Suczka jest straszne zawzięta na koty,
na dworze wszystkie gania, szczeka i sie wścieka. Proszę o radę jak należy
przyzwyczaić psa do kotka i czy wogóle to jest możliwe. Czy płeć kota ma
jakieś znaczenie? Wszystkie uwagi i sugestie na ten temat mile widziane.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Magda
-
Czy po sterylizacji kotki powinny dostawać specjalną suchą karmę, tak jak
dostają je kocurki?
Jedna moja kotka, którą mam od 4 lat, była sterylizowana 2 lata temu i bardzo
przytyła. Je niedużo ale mało się rusza. Druga kotka, którą mam od 1,5
miesiaca, jest trzy tygodnie po sterylizacji i ma ogromny apetyt. Nie wiem czy
powodem tego jest to, że znalazlam ją okropnie wygłodzoną, wręcz szkielet i
teraz to nadrabia?
Czy panienki powinny dostawać jakąś specjalną sucha karmę?
Jezeli chodzi...
-
Dyskusja, dyskusją...ale do rzeczy - napisz proszę, czy wrócił, albo czy go w
okolicy widziano. A co dały ogłoszenia na przystanku, na okolicznych latarniach,
w oknach sklepów? - czasem obietnica nagrody za wskazanie miejsca przebywania
daje zaskakujące rezultaty. Jeśli kochasz kotka, to próbuj wszystkich metod,
sama też musisz chodzić powoli i nawoływać, najlepiej wtedy gdy jest cicho i
Ty możesz usłyszeć jakieś dźwięki, przy czym często musisz przystawać. Czy
takie próby coś dały?
Wi...
-
Miałam wcześniej dwa kotki i żaden z nich nigdy nawet nie próbował chodzić mi
po głowie w czasie snu, ani kłaść się na twarzy - i wydawało mi się, że po
prostu "tak juz jest", że zwierzęta czuja, iz twarz i głowa to
jakaś "specjalna" część ludzkiego ciała.
Od miesiąca mam małego, teraz juz 3 miesięcznego kotka, który, jak mi się w
nocy rozbryka, przełazi mi przez głowę, skacze, i próbuje ikładac się do snu
na mojej twarzy.
Prycham na niego, "psikam" i wydaję różne inne odstrasz...
-
mam od 4 tygodni kotka. dstaliśmy go jak miał miesiac.
kot straaasznie duzo je, jest agresywny -gryzie domownikow wbijając z calej
siły zeby i przytrzymuje pazurami;/ czasem też na nas parska ;/ jakby był dziki.
Ostartnio zauważył że mam takie puchate kapcie i przytula się do nich i udaje,
że ssie mleko matki, mruczy, tak lezy, przebiera łapkami...
Wczoraj udało mi się go ugłaskać - zasnłał mi 2 razy na kolanach... a dziś
cały dzien gryzie i drapie , czai się z drugiego konca pokoju ...
-
cyt:
5. Kocica miała robioną sekcje zwłok.. Lekarze nie znaleźli żadnych namacalnych
dowodów. Kot pomimo dwukrotnego kąpania - nie został utopiony, uduszony,
kręgosłup również w porządku. Jedyne widoczne ślady, to połamane pazury
przednich łapek, dziura w języku - oznaki walki!!!, siniak w okolicy szycia na
brzuchu i przekrwione płuca.
6. Domniemana przyczyną śmierci kocicy był szok, stres, strach.. Zmarła w
wyniku stresu!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=37672402&a=38280424
...
-
za jakis czas odbieram malutką kotkę (2,5 mies) rasy Maine coon. Chciałam sie
dowiedzieć jak zachowywac sie wobec takiego bąbelka? Wszyscy mówią o tym ze
koty to idywidualne stworzenia. Ja od zawsze tylko psy i psy i jestem
przyzwyczajona do tego ze je wołam, gadam do nich, przytulam sie i raczej
zabiegam o ich względy i ciegle sie nimi interesuje. Odpowiadaja za to wielka
miłoscią. Natomiast nie wiem jak podejść do kota? Nie chciałaby go męczyc ani
mu sie narzucac zeby nie miał m...
-
Witam Was,
Zastanawiam sie nad wzięciem kotki. Nie wiem tylko czy mój tryb zycia i motywy
dla których podsanowilam zaprosic do domu kotkę są słuszne. Może
ocenicie/podpowiecie.
Tryb zycia:
wychodze z domu 7.30 ( mieszkanie w bloku)wracam 18sta. weekendy zdarzaja mi
sie wyjazdowe.
Motywy:
Po paru latach bez zwierząt w domu ( mialam 3 psy i kota - po kolei) tęsknie
to mruczenia kotka
moje dziecko marzy o kotce dodatkowo jestem pewna ze kot pomoże mi
socjalizowac dziecko:)
Lubie pod...
-
Moja babcia lat 94 wlasnie zlamala noge i jest w szpitalu, W jej domu zostala kotka lat 7 , na razie
bede do niej jezdzila i zostawiala jedzenie, ale nie wiem co bedzie dalej. Babcia pewnie na dluzej nie
wroci do domu i wolalabym wziac kotke do siebie, choc i to nie na zawsze, w razie czego, bo mam
alergie. No ale moje pytanie dotyczy tego, jak taka kicie, ktora nikomu sie nie daje dotknac oprocz
samej babci, jak ja zlapac i przetransportowac do mnie???? Juz kiedys probowalam ja zlapa...
-
Macie jakiś sposób, by kot przyjął środek odrobaczający?
Podanie doustnie tabletki czy roztworu nie wchodzi w grę - nawet
weterynarz mi odmówił pomocy (mam charakterne zwierzątko).
Są ponoć jakieś środki na skórę czy zastrzyki?
-
mam takie pytanie, od dłuższego czasu zastanawiam się czy nie zaadoptowac
kotka ze schroniska, mam już psa i mieszkam na 4 piętrze, nieiwem tylko czy
ten kotek będzie szczęsliwy mieszkając przez całe życie na 4 piętrze w bloku,
koty to zwierzęta wolno żyjące, lubią polowac, i nieiwem czy nie skrzywdze go
tym....
Jęzęli macie kotki w bloku proszę odpiszcie... Czekam
-
Dwa szare i dwa czarnobiałe, piekne, zdrowe.Nasza kotka prognozując chyba
ciepłą jesień okociła sie w tym roku po raz drugi!! Najpierw trzy a teraz
cztery!!Trochę dużo kociat, moze jest ktoś chętny? Proszę pisac na gaetę,
pozdrawiam , czytuje Was często!!Miłośnik zwierzat a kotow w sczególności.
-
Witam,
Chcemy mieć małego kotka. Zastanawiam się ile tygodni powinien miec kotek aby
bezpiecznie zabrać go od matki. Widze , że ludzie oddaja 5-6 tygodniowe
kotki, a hodowcy pozwalają je zabrać dopiero po 12 tygodniach.Jak to jest?
-
Proszę Was o poradę. W związku z wyjazdem mojej mamy opiekuję się teraz jej
kotem. Zwykle te wyjazdy trwały około 1 tygodnia. Kot zostawał sam w domu, a
ja codziennie przychodziłam karmić go i sprzątać kuwetę. Zrezygnowałam z
przewiezienia go do siebie do domu, ponieważ moja kotka zupełnie nie
tolerowała go: w małej budził się wręcz tygrys - fukała na kocura mamy
(dodam, że to kastrat)i zaszczuwała go. Po dwóch dniach oswajania
zrezygnowaliśmy i odwieźliśmy go do mamy, żeby oszczę...