-
To wbrew pozora BARDZO powazny problem.
Jest maly, plochliwy i ze strachu - przede mna - spedzil caly dzien za regalem.
-
Jestem już po 30-ce,ale jeszcze nie zrozumiałam dlaczego mężczyźni bawią się
w kotka i myszkę.Jestem w związku,ale ponad rok podoba mi się pewien mężczyzna
też w związku.Dawał mi znaki,że mu się podobam,a jak mu odpowiadałam też
jakimiś znakami, to nagle brak znaków z jego strony.I tak w kółko.O co tu
chodzi.Czy on jest niestabilny,czy też chce mnie uzależnić od siebie, wciągnąć
w jakeś gierki.Proszę o wytłumaczenie zwłaszcza mężczyzn,którzy tak
robią.Dlaczego tak postępujecie?
-
opowiadam czule
ukocham, przytule
serce zbalamuce
wypieszcze, porzuce
obiecam, ze wroce
gdy ksiezyc znow w Nowiu
i 100 nowych bajek
bede miec w pogotowiu.
__________________________________________
Co sie odwlecze - to nie uciecze!
Powiedzial kot - odwlekajac nitke z klebka
-
lub kotkę...
Ponadto byłoby dobrze, gdyby mieszkał w stolicy
i był wolny :-)
-
pieszczotki, są tu jakieś nieposkromione kotki? ;)
-
na dzis i zawsze
pelnych porozumienia forumowych
rozmow j.n. ;)
"Mały Jasio kotka
przy kominku spotkał.
Ukłonił się kapeluszem
- porozmawiać z kotkiem muszę:
- Miał kotek siostrę?
- Miau!...
- Miał kotek pazurki ostre?
- Miau!...
- Miał kotek mamę i tatę?
- Miau!...
- Miał kotek na grzbiecie łatę?
- Miau!...
I tak sobie przez godzinkę
rozmawiali przed kominkiem!"
(MariaKownacka)
-
Sam mam zamiar nazwac go Gunnar - od imienia Niemca homoseksualisty, ktory byl kiedys moim szefem - lecz,
nie jestem pewnien, czy nie jest to zbyt okrutne... On jest jeszcze taki mlody ... Pozdr.
-
Na jednym z lokalnych kanalow w TV jest program "The Pick Up Artist," (Artysta Podrywacz) gdzie prowadzacy nazywa siebie Mystery I poucza ludzi na temat skomplikowanego systemu relacji miedzyludzkich opartych oczywiscie na klamastwach ale dajacego duze szance na zaciagniecie kobiety do przyslowiego (albo prawdziwego) lozka.
Prowadzacy ma wyglad okrapny I nie budzacy ani sympatii ani nie robi z siebie osoby ktorej mozna wierzyc ale…jak sie przyjrzec to ma troche racji….
...
-
Dnia Dziecka!
Bawcie się dobrze.
-
W mieście podobnym do innych, których jest tysiące...
W mieszkaniu o takiej samej architekturze wzdłuż i wszerz, co człowieka żyjącego nad, pod i z boku...
W końcu pojawia się pokój, jego ściany mają barwę zieloną, na ścianach wiszą zielone paprotki, mamy również człowieka o oczach zielonych...
Drgania głośników rozprzestrzeniają po przestrzeniu pokoju dźwięki muzyki, jeśli się przypatrzysz zauważysz taniec membran, muzyka Jasona Mraza (może znasz?) powoduje, iż na mojej twarzy pojawia się...
-
Dziś Dzień Kota!
Kto posiada? Kto kocha? Kto jest zachwycony kocią naturą?
Ps. Mówimy o zwierzatkach:)
-
moge mu go serwowac, aby zbytnio nie przyzwyczail do tych delikatesow i nie poscil mnie z torbami??:)))
-
podjeciem decyzji o malzenstwie, przez kobiete? Dodam 27 kobiete, a wiec juz
nie dziecko, przynajmniej w fizycznym sensie.
Czy kobieta bojac sie podjac wspomniana decyzje, wobec faceta, ktorego zna
dluzszy okres czasu, potrafi wyjechac za granice, i tam bedac 1000 km, od
niego pracujac, nie wiadomo w zasadzie po co (biorac po uwage jej
wyksztalcenie i mozliwosci) rozmyslac o tej decyzji? Czy to jest normalne? Czy
to jest kobiece.
Pytam poniewaz, pokochalem ta kobiete, spotykajac ja...
-
Śpijcie spokojnie i dłuuuuugo!!!!!!
Jutro startujemy od nowa więc zbierajcie siły!!!!!:-))))))
-
a mi się marzy ciepła dziewczyna
co motyle we włosach ma kolorowe
śpiewem radosnym swój dzień zaczyna
i wierszy ciągle pełną ma głowę
:-))
-
Co Wam sie tak na te wiersze zebralo? Gdzie bym nie zajrzala, to jakis cytat,
wiersz itp. O.key, wiersze sa piekne i potrafia wzruszyc do lez, sprawiaja, ze
nasza dusza staje sie czystsza, na ulamek sekundy, ale ludzie rzucie jakis
konkretny temat, otworzcie sie, badzcie szczerzy, chyba ze Wam sie podoba
takie "pieprzenie kotka za pomoca mlotka". Chorobcia juz sama sprowadzam sie
na Wasz splycony poziom.
-
hasal sobie urwis niczym niepokojony po wiosce, az ktos kto zlap do worka i przywiozl do miasta. Nie, dziwie mu
sie, tez bys sie wkurzal. Bylem pierwsza osoba, ktora ujrzal, po otwarciu worka i pewnie juz wtedy mnie
znielubil:((((