-
Witam wszystkich
Może ma ktoś pomysł jak nauczyć dziecko spania w łóżeczku, bez kołysania, bez
cycusia i bez wózka. To bardzo częsty temat na forum i ja śledze różne
rozwiązania, ale w praktyce u mnie to wygląda słabiutko...Albo brak mi
konsekwencji, albo dostatecznej wiedzy. Haneczka jest moim pierwszym
dzieckiem i mimo książek i porad cioć i innych osób, popełniam mnóstwo
błędów. Moja mała od urodzenia zasypiała na spacerze, i tak zostało- ale
teraz ma roczek, wózek ciasny i wr...
-
Witajcie,
mam w domu 3,5 latka, 1,5 roczniaka i 3 m-cznego kociaka :)
No i o ile 1,5 roczniak jest w miarę delikatny, albo po prostu nie
daje rady sobie jeszcze z kotem rady o tyle Starszak celowo robi
czasem krzywdę kotu.
Na ganianie, noszenie na rękach protestującego kota czy nawet
rzucenie na podłogę przymykam oczy (nie robi to kotu raczej żadnej
istotnej krzywdy) o tyle np. na podniesienie kota z ogon i bieganie
z nim po mieszkaniu nie mogę przymknąć oczu. Kot miauczy
przer...
-
mój 3 letni synek zawzięcie udaje kotka.Wraca z łazienki na czterech i miałczy
potem się piesci i mówi,,jestem gumowym kotkiem,,lub ,,żółtym
kotkiem,,itp.wtedy kiedy go udaje trzeba mówić do niego ,,kotku,,nie zachowuje
się tak cały czas tylko raz czasem 2 razy dziennie zwłaszcza wieczorem po
kąpaniu.No i mi się wydaje że to nic złego i że dziecko ma wyobraznię,ale mój
mąz wpadł na niedziele do domu i na mnie nawrzeszczał że to zachowanie
nienormalne i że na to pozwalam!!Napiszcie mi ...
-
Ostatnio bardzo często mi się zdarza siedząc w teatrze (w kinie z resztą
też)mieć w pobliżu mamę lub babcię, która całą sztukę (seans)opowiada swojemu
dziecku, co dzieje się na scenie. "o, kotek usiadł, kotek wstał, kotek śpiewa
piosenkę, kotek złapał myszkę... itd, itd" Doprowadza mnie to do szału!
Półtorej godziny opowiadania dziecku, co dzieje się na scenie. Pomijam fakt
totalnego przeszkadzania innym w teatrze, ale zastanawiam się po co dziecku
tak wszystko się tłumaczy. Zaznaczam, ...
-
mamy od listopada -7 miesięcznego kotka , teraz okazało sie ,że mam poczastki
astmy i w domu mam napady dusznosci a w pracy nie , lekarze sugerują obecnośc
kotka , boję sie ,że mała -5 lat jest mocno związana choc na codzień jest dla
niego czesto nawet nachalna czy mam podstawy by obawiac sie reakcji szoku dla
małej , dodam,ze chodzi do przedszkola i nie ma rodzeństwa na ile moze w tym
wieku byc zwiazana?
-
moje male ma raptem 19mcy i ciagle powtarza kokek, kokek
a mnie opetala mysl zeby sprawic maluchowi zwierzaka,
boje sie tylko czy corka nie jest za mala i czy sobie nawzajem z kociakiem
krzywdy nie zrobia,
bardzo prosze doswiadczone mamy z kotkami o podpowiedz
za i przeciw, na co uwazac itd
nigdy sama nie mialam zwierzaka w domu wiec sie na tym kompletnie nie znam
pliizzz :)))
-
no właśnie. kot czy kotek? książka czy książeczka? ja mówię raczej
zdrobniale, tak mi jakoś naturalnie wychodzi, ale zauwazyłam, że
kiedy "przechodzę" na dorosły język, mój roczny synek nie zawsze wie o co
chodzi. Np. zawsze mówiłam: to jest konik. Kiedy pytałam sie gdzie jest
konik, pokazywał bez problemu. Kiedy spytałam: gdzie jest koń, nie wiedział o
co chodzi. To samo z kaczuszka, spodenkami itp. itd.
jak Wy mówicie do waszych maluszków?
Magda
-
Dziewczyny, od kilku dni denerwuje mnie zachowanie mojego synka.Nie
wiem skad Mu sie to wzielo.Za kazdym razem gdy jedzie ktos z nami w
windzie musi temu komus nacisnac na buta lub klepie (uderza) reka w
tego kogos.Mysle, ze robi to z premedytacja, zazwyczaj sie przy tym
smieje,ale tak szelmowato.Mowilam kilkakrotnie, ze nie wolno,ale
chyba dosc niestanowczo jak widac.Dzis po takiej akcji z uderzeniem
po przyjsciu do domu postawilam go do kata i byl zakaz mini-mini na
dobranoc.N...
-
W styczniu moja córeczka skończyła roczek. Od tego czasu nie wiem co się z nią
dzieje. Zachowuje się jakby ją ktoś zaczarował. Żadne zabawki jej nie
interesują, nie bawi się ani sama ani ze mną. Wcześniej uwielbiała bawaić się
piłką teraz nawet na nią nie spojrzy. Gdy ją wołam (ja lub ktoś inny) w ogóle
nie reaguje, jakby była głucha, nie przytula się. Wcześniej wykonywała proste
polecenia np: przynosiła butelkę od picia, gdy ją o to porosiłam, pokazywała
jak robi kotek lub piesek, jaka...
-
moja coreczka skonczyla 19 miesiecy. jest bardzo energiczna dziewczynka,
chodzi do zlobka co bardzo lubi. wszystko byloby ok gdyby nie fakt, ze moja
Julka domaga sie przez caly dzien no i oczywiscie w nocy smoczka. juz mi
glupio, ze nie chce z niego zrezygnowac! jak jej nie dam to chodzi caly dzien
i "skomle", placze na przemian.
jak wy poradzilyscie sobie z tym problemem.
pozdr.
-
Moja corcia (2 lata i 3 miesiace), od jakiegos czasu zrobila sie bardzo
agresywna w stosunku do kota. Zwierz ow jest bardzo cierpilwy, wyrozumialy i
bardzo ja chyba kocha, bo jeszcze jej nic nie zrobil, ale kto wie...
Mala szarpie go z calej sily za siersc, wyrywa jaj garscie, szczypie, ciagnie
za ogon. Co nie przeszkadza jej za chwile obejmowac go za szyje i
mowic :"Ciofam Ciebie" (znaczy: kocham ciebie).A za chwile znow go tarmosi.
Nigdy nie widzila ani nie doswiadczyla agresji.
...
-
mój syn od jakiegoś czasu wciąż bije, szczypie, ciągnie za uszy naszą niemłodą
i nieco schorowaną bokserkę. żal mi psiny bardzo bo chyba zasłużyła sobie na
spokój w tym wieku.pies jest kochany i przez wszystkich z wyjątkiem małego
dobrze traktowany, nie krzyczymy na nią , nie przeganiamy itd tak więc nie my
daliśmy taki przykład.
a Mały głuchy na wszystko, było tłumaczenie, był krzyk, był klaps, było
ignorowanie.
co więc jeszcze?
z góry dzięki za uwagi
-
mam jeszcze jeden problem. Chodzi nie tylko o mojego syna ale również o
teściową, nie mam się kogo poradzić więc was proszę o radę.
Więc tak: moja "kochana" teściowa przywlekła ostatnio do domu (swojego)
małego kotka. I od tej pory powstał problem. Przy każdej wizycie słyszę, że
mój syn się źle zachowuje bo kot się go boi. Mój syn ma 15 miesięcy i się
bardzo cieszy jak widzi tego kotka i skacze, piszczy i próbuje go całować.
Teraz tak: po pierwsze kot jest bez szczepień i nie wiadom...
-
to porsba przede wszystkich do tych, co mają do czynienia z pedagogiką
zawodowo: szukam tytułow lektur, gdzie znjdę przykałdy, porady, jak w
sensowny sposób bawić się z dzieckiem ( 2l 3m.), aby przy okazji się
rozwijało - powiedzmy intelektualnie:)
stwierdizłam, że moje dziecko po prostu się nudzi, w dodatku bystrzaczek z
niego, więc dzkoda, aby się marnował potencjał