kotka

(49 wyników)
  • Przybłąkał się kotek (twardziel, szedł za znajomą przez cały Olechów aż na Janów :) - On, wiek, ok. 2 m-cy, pięknie, wyraziście pręgowany, chodzi za człowiekiem ja pies, strasznie przymilny. Niestety z powodów niezaleznych od nas, jesteśmy w stanie zapewnić mu schronienie tylko do jutra - tu zaczynają się nasze prośby - Prośba mała - poszukujemy dobrej duszy, która zaopiekuje się tymczasowo kotkiem do czasu, kiedy najwyższymi siłami znajdziemy mu dom na stałe Prośba duża - może kto...
  • KJS "Przasniczka" juz 3 rok pod rzad rozgrywany jest w Sieradzu z czego sie bardzo ciesze. W koncu jakas fajowa impreza w tej dziurze. Mam nadzieje, ze impreza na stale zagosci w Sieradzu. Bo szczerze rzecz biorac: 1. w lodzi nie ma gdzie rozgrywac "oesow" 2. w sieradzu jest duze zainteresowanie tego rodzaju zawodami Podziekowania dla Automobilklubu Lodzkiego za wybor lokalizacji - Tak trzymac panowie i do zobaczenia za rok :))) PS. Juz szykuje swoja bryke.. :D Pozdruffka Leva...
  • lojeny. moje buremki na zdjeciach :))))))
  • Ze zdziwieniem przeczytałam notkę BJ o chęci zakupienia przez straż miejską labradora w Czechach, "gdzie są najlepsze hodowle". A dlaczego nie poszukać w kraju, a cóż dopiero w Łodzi czy okolicach. wystarczy skontaktować się ze Związkiem Kynologicznym, a tam z całą pewnością podadzą kilka adresów hodowli labradorów.Po co wydawać dewizy, kiedy blisko mieszka kilka championów, które dają doskonałe potomstwa.Ale może to jest zbyt proste, a wycieczka do Czech ciekawsza niż na Bałuty l...
  • Zainspirowany tym, co napisała Kropka w wątku nt. adopcji psiaka zakładam ten wątek. Skąd wzięło się u Was w domu zwierzę? Podrzutek? Przybłęda? <Niekoniecznie wymarzony> Preznet? Wyszukany, wychodzony, champion z rodowodem? Czy może "rasowy burek"? Dachowiec czy znów- pers czy inny?
  • do założenia tego posta natchnął mnie kot. Mój Kot o nazwie Kot.
  • Zwariowałam już do imentu. Wszystko mi sie rymuje. Ale do rzeczy. Dlaczego? Wie ktoś? Tylko nie chodzi mi o to, że mruczy, bo jest zadowolony. Pewnie, nawtykany do pęknięcia, rozwalony na moich kolanach, drapany za uszkiem - każdy by mruczał. Koty mruczą w tylko dla siebie typowy sposób. Bez względu na wdech i wydech. Jakby motorek uruchamiały. W nosie? w gardle ten motorek? Przegrodę nosową krzywą mają, czy co? I dlaczego włącza się tylko wtedy, gdy kotu jest dobrze? Pozdrowionka...
  • Ja lubię. Nie wyobrażam sobie wieczoru bez co najmniej trzech odcinków "Archiwum X"!
  • kocice(26)

    Kocice są przyjemnymi stworzonkami. Każda potrafi patrzeć na ciebie tak, że się rozpłyniesz.
Pełna wersja