kotka

(42 wyniki)
  • Jakiego weterynarza polecacie? Z góry mówie że napewno nie pojde na skarpę, tam mi kotkę wykonczyli, ani przy pogotowiu, bo zdaje sie ze tam tylko kase liczyć potrafią a ludzi mają za skończonych kretynów. Dla osób które chcą mnie pouczyć o istniejących wątkach, chcę powiedzieć, że już je czytałam jednak są dosyć stare i jak z samych wątków wynika jakość usług w gabinetach jak i sami lekarze niestety się zmieniają..
  • Zdjęcie: zaginione.adopcje.org/zaginiony-2362-Kota.html Zaginęła około kwietnia/marca 2010 roku w Szczecinie, okolice ulicy Duńskiej, Krasińskiego, Zakole, może się przemieszczać i aktualnie być dosłownie wszędzie. Jej opiekunowie liczyli że wróci. Jest to średniej wielkości czarno-biała kotka, z białym wąsikiem, brzuszkiem i z białymi skarpetkami. Ma krótkie łapki, jest lekko otłuszczona, ze zwisającym brzuszkiem. Żółte oczy z charakterystycznymi brązowymi plamkami. Ma uciętą końcówkę ...
  • mam do oddania 2 rude kotki 1,5 miesiąca kontakt kakq@gazeta.pl
  • Śliczny, czarno-biały kotek, urodzony 20go lipca, zdrowy. Oddam w dobre ręce za darmo. Tel. 600105667
  • Kotek pręgowany jak tygrys ma rok. Został wzięty ze schroniska. Niestety mój syn okazał się uczulony i muszę znaleźć kotkowi nowy dom. Kotek robi do kuwety. Nie był kastrowany (wychodził na dwór). Kotek jest łagodny, lubi się bawić i przytulać (można go nosić na ręku). Przepada za towarzystwem ludzi i jest bardzo wrażliwy. Szczecin. Kontakt 694 988 190.
  • kotek(5)

    Małego rudego kotka szukam , czy komuś się akurat cos okocilo . Miałam rudego kota i ktos mi go zabił ...
  • Na osiedlu Kapitanów w Szczecinie (obok Reala i Castoramy) zaginęła 6-letnia kotka. Sierść półdługa, biała, w plamy rudo-czarne - poniżej linki do zdjęć. Za odnalezienie i oddanie kotki lub odwiezienie jej do schroniska dla zwierząt (kotka posiada chip) oferuję 500 zł nagrody. telefony kontaktowe: 668 18 62 18 091 81 81 880 Dziękuję. fotoforum.gazeta.pl/photo/2/fa/ec/lud5/ITeja66Ynn9r4l8osX.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/2/fa/ec/lud5/PGQphvNU6zb7WEesdX.jpg
  • urodziły się 29.08.2005r. rasa - uroczy dachowiec płeć - nieznana :)) odrobaczone są kochane i spragnione miłości - oddam je w dobre ręce, aby uchronić przed zimnem i poniewierką oddam je pod koniec października kontakt: 501-353-671 ewazal88@o2.pl plissssss..... pomóżcie im!!!!!!
  • Dziś nad ranem wyszedł i do tej pory nie wrócił roczny kocurek. Ulice Grzymińska,Studzienna, Hoża, Robotnicza itp. Kocurek wabi się TOFIK -Jest rudy z niewielką ilością białego (mordka i podbrzusze), miał na sobie brązową obróżkę. Prawe uszko z brzegu jest jakby przedarte ok5mm- pamiątka po zadrapaniu przez innego kotka. Jeśli ktoś wie gdzie jest nasze kochane zwierzątko pomóżcie. Czeka nagroda. tel,503333478 lub oriana19@poczta.onet.pl
  • Kotek ze śmietnika tzw. "śmietnikowa księżniczka Bajka" ,jest z nami w domu od 3 lat i jakoś sie do tej pory trzymała, ale pomimo ciągłej pielęgnacji, coraz z nią gorzej sie robi... :[ Starość, świerzb, zęby dziąsła, zapewne jakieś wewnętrzne zmiany ... Śmietnik zrobił swoje... Wiadomo, że cudów się w tej sytuacji nie zdziała, ale może ktoś mógłby polecić jakiegoś skutecznego i szczerego weterynarza?
  • Mam do Was prośbę.Od ok.2 tygodni poszukuję kogoś, kto ma do oddania młodą, rudo-białą kotkę. Niestety przeglądanie ogłoszeń w internecie, dzwonienie pod numery podane w gazetach,pytanie po znajomych nie przyniosło żadnego efektu. W schronisku kotki są na razie na kwarantannie.Dlatego moze Wy mi pomożecie? Moze znacie kogos kto ma takiego kotka do oddania? Będę Wam wdzięczna za informacje o osobach mających małe rude kociaki. Dzięki pozdrawiam oriana19@poczta.onet.pl
  • Przyjmę małą (do ok. 2 miesięcy) kotkę o nietypowym ubarwieniu,najchętniej rudo-biało-czarną. Prosze o zdjęcia na adres oriana19@poczta.onet.pl Pozdrawiam.
  • kupie kotka rudego malutkiego gg 201510
  • Uwaga!!! na ulicy Szafera 24 przybłąkał się kotek. Widać, że kotek jest wychowany w domu. Jest czyściutki i zadbany. Wygląda na bardzo przestaszonego i stęsknionego. U nas w domu juz jest kotek więc na nowego nie ma miejsca. Kiciuś czeka na stęsknionego właściciela bądź nowego opiekuńczego pana. Kotek na razie mieszk n aklatce schodowej. ewentualny kontakt: kkaterina@wp.pl
  • Młoda kotka pomimo amputacji łapki świetnie sobie radzi, potrzebuje tylko domu. Obecnie przebywa w opuszczonym mieszkaniu, gdzie nie ma kto się nią zająć. Jeżeli szukasz czworonożnego przyjaciela na dobre i złe – zadzwoń. To do niczego nie zobowiązuje – ale może tym przyjacielem będzie ta przemiła, grzeczna kotka. Jej zdjęcia na www.republika.pl/dominka2004/ kotka jest odrobaczona i zaszczepiona. Do oddania z całym wyposażeniem tzn: kuwetą (z której korzysta), miseczkami...
  • Znalazłam malutkiego czarnego kotka Nie mogę go zatrzymać bo mam psa Nie mam serca zostawić go na ulicy Jest taki malutki nie poradzi sobie Błagam pomocy
  • Wczoraj mąż znalazł i przyniósł cudnego, małego rudego kocurka.. Jest wesoły, bawi się wełnianą piłeczką, korzysta z kuwety, fajnie mruczy, nie ma pcheł. Myslielismy o tym, zeby go zostawic, ale nasz kot (też rudy kocur), kompletnie nie akceptuje małego. Wczoraj chodził obok niego obojętnie, ale dziś warczy, rzuca się na małego z pazurami, syczy, na nas jest wściekły.. woli siedziec na dworze sam, niz z nami w domu i z tym małym kotem. Także nie będę maltretowac swojego kota psychi...
  • Chętnie przygarnę małego kocurka(chłopca), najlepiej buro(szaro)-biały, w wieku tak ok 8-16 tygodni. proszę jesli ktos z was wie gdzie sa małe kotki to niech da znac. Z góry dziękuje.
  • oddam 3 małe kotki i ich matkę osobie kochającej zwierzęta, a zwłaszcza koty, osobie czułej i troskiliwej kotki - 3 kocurki - mają niewiele ponad 2 miesiące, a ich matka chyba ze 2 lata (ktoś ją wyrzucił z domu, gdy już była "z brzuchem") każdy inny: rudy, srebrny i brązowy ale wszystkie lubią się łasić i bawić! :)) cała rodzinka jest nauczona kulturalnego zachowania (kuweta!) wszystkie są zdrowe i odrobaczone chetnych proszę o kontakt: 501-374-581 może być "strzałka" - ...
  • Ma trzy miesiące. Był cały miot. Jeden zginął pod kołami, jeden jest u mnie, jeden zniknął (chcę wierzyć, że ktoś go wziął...), zostały dwa, tak przynajmniej było wczoraj...Dziś zobaczyłam jednego z nich bardzo chorego, z kocim katarem i depresją. Siedzi skulony przy śmietniku, taki malutki i bezbronny...Nie chce jeść, choć jeszcze wczoraj cieszył się na widok jedzonka...Nie ma szans sam. NIE MOGĘ go wziąć. Mam jego rodzeństwo, jego naprawdę nie mogę, mniejsza o to dlaczego. Pomóżcie!
Pełna wersja