-
W sobotę rano pójdę i skręcę kac kupę w tym parku.
Będzie beka jak to sprzątniecie.
-
Holele, biurowce, nowoczesny przemysl,hurtownie, parki technologiczne,
magazyny, supermarkety, autostrady, tunele, kolej i moze metro. Kupa
podroznych, biznesmenow i strumienie szmalu.
Brawo Kaczynski, brawo wojewoda.
-
teraz gdy stopniały śniegi w parkach wyszły na wierzch setki psich kup, ja się więc pytam czy parki to są psie wychodki dla psów czy miejsca spacerowe dla normalnych ludzi?
-
Śmierć Pani Khol przeszła bez echa. Nie mnie oceniać czyn. Wydaje mi się, że ja
będąc na Jej miejscu postąpiłbym tak samo. Ale chodzi mi o dyskusję na temat
eutanazji. Kobieta która miała super opiekę medyczną nie potrafiła sobie jednak
poradzić z okrutną chorobą. Co ma powiedzieć przeciętny chłowiek. Brakuje mu
pieniędzy na trochę życzliwości personelu medycznego. Nieraz brak życzliwości
od umęczonej rodziny. Brak funduszy na leki przeciwbólowe. Lekarz mówi, że musi
boleć i nie c...
-
Wy juz wiecie swoje - Niech i Pndzel zawinili. Normalsy, ***, kupy i inni
warszawscy forumowicze tylko wprowadzaja porzadek i karca chuliganow. A jak
juz skarca na pewno cos fajnego napisza. Prawdopodobnie znowu o kupie albo
odbycie - ale chyba wlasnie na to liczycie.
-
Czy można wreszcie po zimie doprosić się o kosze na śmieci co 20
metrów?
właściciel psa
-
dlaczego służby miejskie nie sprzątają psich odchodów? Zbierają tylko
papierki a kupy omijają? Dlaczego Straż Miejska nie karze właścicieli psów za
zanieczyszczanie chodników i trawników? Czy psy sa ważniejsze od dzieci,
które się bawią na placach zabaw i wdeptują w kupy? Dlaczego nie respektuje
się nakazu prowadzenia psów na smyczy i w kagańcu?
-
99 % wspólnot na Bielanach nie ma własnego terenu. Ich działki kończą się na
obrysie budynku. I co. Urzędnicy dzielnicy będa płacili za psie kupy ?
-
czemu sie nie pisze o petach i smieciach, ktore tez wyplywaja po roztopach? ze
niedopalek na tramwaju jest maly, nie smierdzi i nie mozna w niego wdepnac to
moze lezec?
Ci wszyscy, ktorym przeszkadzaja kupy - jesli pala papierosy - niech sobie
odpowiedza na pytanie czy sami robia cos, aby w tym naszym miescie bylo choc
odrobine schludnie.
-
Tak mnie zastanawia kto nam obsrywa Warszawę. Czy to przyjezdni czy
raczej Warszawiacy tzw. od pokoleń?
Moja teoria jest taka, że wsioki mają swoje kundle u siebie na
wsiach więc już nie czują porzeby, żeby jeszcze azora do bloku
sprowadzać.
A Warszawianie (prawdziwi-od pokoleniowcy) jednak pragną tego
kontaktu z czworonogiem, ale do głowy im nie przyjdzie, żeby po
swoim pupilku gów.no sprzątnąć.
Sam jestem wsiok ze wsi, gdzie burek biega po obejściu, a na miejsce
kloaczne w...
-
Witam!
Zostałem zaproszony na wesele kolezanki. Moze ktos z Was byl na weselu
kolegi/kolezanki? Ile daliscie kasy? Dawno nie bylem - nie wiem ile sie daje.
-
gdyby byly wysokie kary za zanieczyszczanie psimi odchodami i
prawdziwa straz miejska, ktora to egzekwuje to nie bylo by tego
problemu, ale w Polsce wszystko jest na odwrot
-
Psia kupa w plastikowym worku = głupota
m.
-
Przyznam się, że codziennie gnębi mnie poruszany problem,
ponieważ jestem posiadaczką małego pieska. Nie miałabym oporów
aby sprzątnąć po swoim psie, tym bardziej , że w moim domu
zawsze jest dużo torebek foliowych pozostałych z zakupów. Boję
się tylko że będę wyśmiana przez pozostałych "psiarzy". A może
jednak zrobię pierwszy krok? Rzeczywiście jest to problem,
ponieważ trawniki i chodniki gęsto upstrzone psimi "Kwiatkami"
wyglądają dramatycznie.
Co do gminy Targówek, to w któ...
-
I co, kulturalne ćwoki - piszeta na forum GW, a sam naczelny A.M. też bluzga
jak się wkurwi. Sam widziałem w TV.
-
Zauważalne jest totalne milczenie ekologów wobec tego zdarzenia! Nie
zrobili sobie nic z powodu tego zjawiska. Mają to w tyłkach i
jeszcze każą radzić sobie samemu z tym problemem. Na szczęście
włodarze umieli stawić czoła i zapraszali motowodniaków nad Zalew.
-
Miał szczęście, że go nie zastrzelili.
-
Przyszła odwilż, śnieg się roztopił i zahibernowane gówienka odżyły.
Większość trawników i chodników to jedna wielka kupa. Człowiek miast
podziwiać stołeczne wodoki, zmuszony jest iść z wzrokiem wbitym w podłoże, by
w takie gówno nie wleźć. Jak ktoś ma psa, to niech się na wieś albo do lasu
wyprowadzi, a jak już chce jednak zostać, to niech raczy posprzątać po
swoim "pieseczku". Bo nie każdy ma przyjemność na wiosnę, czy przy zimowych
odwilżach, taplać się w tym jednym, wielkim gó...
-
powiedzcie, co wy tam wsypujecie do ciasta, że jeszcze NIGDY w Warszawie nie
udało mi się kupić chleba, który następnego dnia pokroi się w ładne plastry.
zawsze albo skórka odchodzi od reszty, albo nijak przeciąć, bo środek się
sypie w drobny mak i mam wrażenie, że stado korników przewaliło się w przez
chleb w nocy.
gdzie do jasnej ciasnej w Warszawie jest piekarnia, która robi chleb, nie
g..no ??
-
czy są takowe w W-wie. Jeśli tak to gdzie, słyszałam o jednym na Bednarskiej.