-
Jest tylko jedno małe ale: to nic, że zwierzak jest piękny i rasowy,
niektórym właścicielom zależy, by pies się zgubił. Tak długo jak
chipowanie psów nie będzie obowiązkowe przy porodzie/pierwszej
wizycie u weterynarza, tak długo ten temat nie będzie sensownie
rozwiązany i będzie wracał.
G.
-
Otoz trzeba wybudowac jak najwiecej sciezek rowerowych. Dziesiatki, ba, setki, a moze nawet i tysiace kilometrow sciezek. Wszedzie gdzie sie da. Szerokich.
I w zimie, jak spadnie snieg, to na te sciezki zwalac snieg z chodnikow i jezdni.
W ten sposob bedziemy miastem nowoczesnym, postempowym, pelna gębą europejskim, a zarazem ludzie beda mieli znosne warunki do przemieszczania sie.
A w lecie? Zas w lecie, aby sciezki nie staly bezuzytecznie, mozna wyprowadzac na nie psy, aby robily...
-
marzy mi się odkurzacz
kto wie, może kiedyś kupię, zgarnęłoby się trochę towaru po psach sąsiadów ;)
ale tak na serio to najlepsza jest torebka, nie papierowa tylko plastikowa wkładana na rękę i później odwracana razem z zawartością
duże rozczarowanie to ten zbierak - może i dobry na chodniku, ale mój pies chodnika używa wyłącznie do chodzenia
w trawie zbierak jest do niczego, daruję sobie opis dlaczego tak jest
ogólnie im więcej takich gadżetów tym lepiej
ale gazeto... dajcie c...
-
Pasażerom należą się przeprosiny - przyznaje Paweł Ney, rzecznik PKP
InterCity. - Zgodnie z zasadami konduktorzy mają obowiązek powiadomić
pasażerów o wolnych miejscach. Ich zadaniem jest nie tylko sprawdzać bilety,
ale też służyć pomocą.
Jasne na przeprosinach daleko się zajdzie. Może więc tak przeprosić Neya i nie
wypłacić mu pensji oraz zlikwidować jego przywileje. I życzyć mu wygodnej
podróży.
-
>"kupą mości panowie"
A może kupą w mości panów
-
Gdzie w centrum/śródmieście jest papryka jalapeno? Widział ktoś?
-
Zakaz posiadania psa w Wwie.
Jedyne rozwiazanie.
Psiarze do budy!
-
Smród, brud i ubóstwo mentalne na ulicach Warszawy.
Dziś w Metrze było o tym, jak z warszawskich psich kup można byłoby usypać
kopiec o gabarytach PeKiNu... Ciekawe co z petami?! Mam wrażenie ich jest
więcej...!
:(((
-
Marze ,żeby ludzie swoje kupy sprzątali w lesie lub w kątach
miast ,a w rzekach to hoho ,a później to sie pije .
-
A po co abonament? W podwórkach i uliczkach wewnętrznych nie ma opłat i
parkomatów. Korzystają z tego mieszkańcy, korzystają również przyjezdni, więc
mieszkańcy będą mieli teraz gorzej. Wiem, bo tak mam w Śródmieściu.
Strefa płatnego parkowania powinna obejmować cały obszar, a nie tylko miejsca
wzdłuż głównych ulic. Darmowe podwórka i ciągi pieszo-jezdne zamieniają się w
darmowe parkingi dla przyjezdnych a życie miejscowych kierowców zamienia się w
koszmar.
-
Wynajmę lub kupie działke pracownicza.
-
Zakryją psie kupy. Super.
-
Jak wyżej. Czy wiecie gdzie moge kupić w Warszawie arafatkę (kolor biały).
Dziękuje za pomoc!
Pozdrawiam
SenQ
-
Są kupy, które zaraz znikają z warszawskiego trotuaru. Mówię o
pozostałościach po dorożkarskich koniach na Starym Mieście. Konik, stworzenie
boskie jak ma potrzebę, to się nie ogranicza. Koniki mają na szczęście
wyuczonych właścicieli, którzy zaraz zeskakują z "kozła", trzy ruchy i cała
zawartość ląduje w pobliskim śmietniku.
Kiedyś, dorożkarze wracali na miejsce "przestępstwa" po zakończonym kursie.
Teraz coraz częściej zatrzymują dorożkę w czasie trasy. Pasażerowie
cierpliwi...
-
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=39699
-
Nawet 500 zł mandatu grozi właścicielowi psa, który zostawi jego odchody na [b]chodniku[/b].
Przepraszam, a trawniki to, nomen omen, pies? Karać za niesprzątnięte odchody, a nie pozostawienie ich w niewłaściwym miejscu.
-
Zrób Rodaku coś pożytecznego.
Znajdź choćby jedną rzecz, która pochodzi z Estonii,
i
po prostu
ją kup.
To nie kosztuje dużo.
Szukam od czwartku, 3. Maja (czyli od jutra)
i jeśli tylko znajdę
to kupię.
Ale proszę o rewanż.
Kupcie jedną rzecz z Estonii.
To się Estonii bardzo przyda.
Zadajcie sobie trud znalezienia czegoś, co zrobiono w Estonii.
Przecież w Internecie coś na ten temat jest.
Bez cudów.
Będziecie mogli spokojnie opowiadać wnukom, jak to było,
kiedy mieliśmy szansę b...
-
I znowu nasz dzielny Prezydent wraz z GW poruszają ważki temat. Pan Prezednt,
gdy nie tropi afer, w zastępstwie organów ścigania, zajmuje sie sprawami nie
tyle godnymi włodarza stolicy, co godnymi swoich zdolności. Ostatnio zajmował
się kotami, teraz ich kupami. Tylko przez obrzydzenie nie będę zgadywał, czym
zajmie się nasz pierwszy obywatel miasta w dalszej kolejności, przy ambitnym
udziale GW. Niewątliwie, wszystkie koty i kupy są dumne z Prezydenta. Dobrze,
że nie sąpodatne na...
-
Anna Mucha jest teraz od pokazywania biustu i gwiazdorzenia, a nie jakichś tam
psich kup.
Chyba żeby zrobili program "Ju ken dens and zbierają (kupy) na lodzie" - wtedy
mogła by zostać jurorką.
-
ot typowe wytłumaczenie brudasa polaka, nie sprzatam bo isę wstydzę, nie myję się bo pachnę, szczam nie podnosząc deski bo się brzydzę, rzucam kiepy, papierki na chodni bo kosz za daleko, wyworzę śmieci do lasu bo oszczędzam itd. itp.