-
No, może nie od zeszłorocznej, bo tamta chyba była podobna, ale na 100% od
wiosny sprzed dwóch lat. Podpowiedź: chodzi mi o zauważalny brak czegoś i nie
chodzi o śnieg. Tak mnie przed chwilą olśniło po krótkim spacerze po Warszawie.
Stawiam piwo za dobrą odpowiedź :)
(pytanie dotyczy miast w Polsce, bo zagranicą to nie wiem, jak jest)
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8276499,Wojna_o_brytyjskie_psie_kupy.html
I cytat:
"Dziewczynka zaraziła się toksokarozą - groźną dla ludzi chorobą
pasożytniczą psów, roznoszoną za pośrednictwem psich odchodów. Jeśli
intensywna kuracja antybiotykowa się nie powiedzie, lekarze będą
musieli usunąć jej zaatakowane przez chorobę oko, by nie dopuścić do
infekcji mózgu.
W zeszłym tygodniu Amiee przewróciła się na psią kupę na placu zabaw
w miejskim parku w Fallowfield. Chwil...
-
Proszę o pomoc i radę, bo jestem zniesmaczona i zrezygnowana.
Do końca października będziemy mieszkać u teściów - sprzedaliśmy mieszkanie i
czekamy na nowe. Do wyboru było zamieszkanie w tym okresie przejściowym
właśnie u teściów albo u moich rodziców, ale zdecydowaliśmy, ze zamieszkamy
tam - i to był błąd. Wprowadziliśmy się - i pojawił się problem - brud.
Teściowie permanentnie remontują dom, większa część jest wykończona, część nie
- ok, wiedzieliśmy o tym i godziliśmy się na to, jes...
-
Mam już dość, uważam, że trzeba coś z tym zrobić! Mieszkam w Warszawie. Mam
dwójkę małych dzieci, z którymi staram się codziennie wychodzić na spacery,
ale te spacery to koszmar! Co chwilę muszę zwracać uwagę, żeby dzieciaki nie
wdepnęły w psią kupę! Wszędzie pełno miłośników psów, wyprowadzających swoich
pupili na spacerek, tylko, że nikt po nich nie sprząta. Podatek od psa w
Warszawie wynosi 1zł. W moim bloku jest więcej psów niż dzieci i to dla
piesków są trawniki a nawet chodn...
-
Drogie mamy, piszę tutaj, bo na innych forach odzew raczej średni,
może któraś z Was mi pomoże?
Mój 5-latek już drugi raz w przeciągu 3 tygodni zrobił okropnie
śmierdzącą kupę. Nigdy do tej pory się z czymś takim nie spotkałam,
trudno jest określić mi ten zapach (a raczej fetor?)
coś jakby chemiczny, jakby lekarstwa - ale coś takiego, czego nie da
sie wytrzymać (sorry a opis - ale lekarz wzruszył ramionami of
course)
Niby nic się nie dzieje, brzuch go nie boli, apetyt raczej m...
-
Mieszkam w małej miejscowości, blisko dzikiej łąki i pola; tam
najcześciej wychodze na spacery z psem. Modne jest teraz sprzatanie
po swoim psie, ale:
1. nawet gdybym zgarnęła kupę do woreczka, to musiałabym nieść ją do
domu, bo koszy miejskich w tej okolicy nie ma
2. latem mój mały pies łazi w trawie, która sięga mi po kolana a
jego całkowicie zakrywa. Jak w takiej sytuacji znaleźć kupę? Pies
nie chodzi na smyczy, biega luzem i niespecjalnie interesuje mnie
moment jego załatwia...
-
jak w temacie. Czy zauważyłyście poprawę zdrowia, samopoczucia u siebie lub rodziny? Po jakim czasie?
Proszę tylko o wypowiedź osoby, które same lub ich osoby bliskie zażywały alveo.
-
www.smog.pl/wideo/13388/nieporadni_tatusiowie/
-
Czy denerwuje was też ogromna ilość kup psich po zimie na chodnikach, bo mnie szlag trafia. A spacer na który musze wychodzić z niemowlakiem wygląda jak tor przeszkód. Na butach mam pełno tego gówna, bo nie zawsze udaje się ominąć, koła od wózka całe w gównach.Odechciewa się spacerów jakichkolwiek!!!!!!!!!!!
-
po stokroc,
moj syn mlodszy,
juz dwa watki o nim byly,
raz mi przegryzl kabel od laptopa, pozniej spuscil pumeks, nastepnie mydlo w kibelku,
no a dzisiaj zrobil kupe i wzial do reki i niosl do pokoju zeby usmarowac owa kupa lozko swojego brata bo mu naklejki zabral!
nie wiem czy wspominalam, ale kiedys do szuflady nasiusial..
pytanie jak ja wytrzymam nastepne kilkanascie lat z tym typem?!
-
Koleżanka dostała dziś mandat za nieposprzątanie po psie.
Powiedziała jednak,że pies miał rozwolnienie- i tu zadała pytanie jak to
posprzątać?
Strażnik powiedział,że to nie jego sprawa- mandat jest za wykroczenie-zaśmiecanie.
Abstrahując od tego czy powinna mandat przyjąć, to jak to posprzątać?
-
czy spacrując z dziećmi napotykacie na problem psich kup? czy psy
bez smyczy są zagrożeniem dla waszych dzieci?
-
i wypalę prosto w łeb (swój).Wróciłam do pracy po upojnym weekendzie spędzonym na łonie rodziny i natury. I Bogu dziekuję, że istniaje instytucja, która mnie zatrudniła i do której mogą uciec. Moje ukochane dziecko kocha mnie miłością maniaka, tata jest w zupełnej odstawce, w domu bakterie chadzaja bilionami, że o bałaganie nie wspomnę i do tego ten straszny upał....Nad wodą człowiek na człowieku, pisk i wrzask, w nocy nie spaliśmy, bo duchota i Laurę bolał brzuszek....Jak wyrobić pozwolenie ...
-
Chca zbudować gniazdo w rogu okna. zaczepiłam reklamówkę, ale one i tak dalej tam siadają i chcą klecić gniazdo. koty dostają szału i muszę jakoś te ptaki przegonić bo mi chate koty wywrócą do góry nogami jak będą jaskółki.
-
Mi bardzo-bardzo-bardzo brakuje przyjaciółki. Żeby napic się razem
herbaty, połazic po sklepach, ponarzekac na mężów, obgadac jakąś
znajomą, pójśc razem na spacer, powygłupiac przy winku, wysmarkac w
rękaw i takie tam...Owszem, miałam przyjaciółkę w liceum, taką
prawdziwą i jedyną. Po maturze okazało się, że to tylko mi zależy na
tej przyjaźni. Były też bardzo dobre koleżanki, ale na tych
znajomościach również się sparzyłam. To wszystko sprawiło, że
podchodzę do ludzi z dystanse...
-
Barbarzyństwo?
Nie płacisz za psa? Mogą uśpić pupila.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8928074,Szwajcaria__nie_placisz_za_psa__Moga_uspic_pupila.html
-
mój synek je chlebek i ogląda shreka a ja będe sprzątac a wasze dzieciaszki
co robia ?? a ha i kupa idzie :)
-
Żeby nie być ocenianym... A byłoby za co pewnie.... Ostatnio niestety
zrobiliśmy z synkiem małą wiochę, (synek lat 3,5) właśnie na placu zabaw....I
myślę, iż co poniektóre osoby miałyby używanie, szczególnie po ostatnim
naszym wyczynie. Otóż synkowi zachciało się coś większego – a do domu daleko,
został tylko krzaczek... No i synek załatwił swoją potrzebę przy krzaczku tą
większą... Było mi trochę głupio... Ale co miałam zrobić...
Pozdrawiam
Iza
-
dziewczyny prosze poradzcie mi czy oplaca sie kupic okulary,
a wyglada to tak;
mam duza wade wzroku ponad +5 dioptrii; od 10 lat nosze TYLKO soczewki,
nie posiadam okularow, co zawsze dziwilo okulistow;
mam w sierpniu rodzic i zastanawiam sie
czy nie kupic okularow abym cos widziala w nocy gdy bede wstawac do
dzidziusia, bo jakos nie wyobrazam sobie nosic
non stop soczewek - to nic dobrego dla oka.
napiszcie prosze jakie sa Wasze doswiadczenia jako Mam, czy warto ponosic
dodatkow...
-
Otóż dzisiaj w czasie jednego, krótkiego spaceru na trasie
przedszkole-dom widziałam dwie(!) osoby, które sprzątały po swoich
psach wyprowadzanych na spacer. Zaczyna we mnie kiełkować nadzieja,
że otoczenie idzie w normalność i jeszcze dożyję nieśmierdzących
trawników i czystych chodników :-)