-
to miło że sobie kwiatki rosną... ale kto na miłość boską powymyślał te nazwy?!
kosmos podwójnie pierzasty - długo trzeba było myśleć żeby stworzyć takie dziwo
rudbekia owłosiona też mi jakoś nie odpowiada, wolałabym łysą ;)
-
Zamisat zrobić miejsca parkingowe to jakieś kiwitki im sie zachciało sadzić jak na wsi.
Jak ktoś chce kwiatki i motylki to niech się wyprowadzi, tu jest miasto i żeby życ trzeba mieć jak dojechać i zaparkować!
-
Wszystko na sprzedaz juz dawno swieta staly sie okazja dla handlowcow. Zerowanie na ludziach i ich ucuciach. Taki jarmark w najgorszym wydaniu
-
Super pomysł a jutro pójdę zobaczyć wykonanie. Fajnie, że o takich rzeczach można przeczytać..
-
witam,
na wstępie chciałem zaznaczyć, iż nie jestem z warszawy i mam takie pytanie.
mianowicie - czy w okolicach godziny 20-21 można pod halą mirowską kupić
jeszcze kwiaty? o której mniej więcej panie kwiaciarki się 'zwijają'?
szukałem na różnych forach, ale nie znalazłem takiej informacji - może ktoś
pomoże:). będę wdzięczny...
pozdrawiam warszawiaków,
byxtarr
-
Taa prośba. Tylko jak ktoś jej nie spełni to może mieć potem problem z dalszym wynajęciem lokalu :>
-
Pomóżcie proszę, potrzebuję kupić 57 róż a nie mam pojęcia gdzie
się udać żeby kupić tanie i świeże kwiaty...
Nie znam dobrze stolicy, będę wdzięczna za dokładny adres, z góry
dziękuję.
-
Rozumiem, że te kwiaty to miły gest finansowany z unijnej kasy.
Hmmm...
Pewnie znów się mylę. To raczej z naszych podatków. Ale czymże jest ten kwiatowy dywan w porównaniu do naszego długu.
-
Zakryją psie kupy. Super.
-
Niemożliwe, że Warszawa to kobieta. Kobiety się myją...
-
Szanowna Pani Redaktor,
ci "studenci z Kielc", jak Pani napisała,
przypadkowo wszyscy są studentami Wydziału Przyrodniczego
Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.
Pozdrowienia!
-
Miałam nieszczęście skorzystać ze sprzedaży wysykowej i teraz co
jakiś czas dostaję wezwania do zapłaty zaległych faktur za przesyłki
z serii jak w tytule. I czegos nie rozumiem bo po pierwsze za
wszystkie faktury zapłaciłam (mam potwierdzenia i przesyłałam je do
firmy imp po poprzednich wezwaniach do zapłaty) a po drugie w
sierpniu 2008 e-mailem (czyli zgodnie z regulaminem imp) wysłałam
rezygnację z ich usług i było OK. Pod wszystkimi podpisuje się niby
poważna osoba czyli Dyr...
-
.... należy wyrazić wspólczucie dla Narodu Japonii.
Tak trzeba.
-
Będę wdzięczna za odpdowiedż na pytanie tytułowe z uwzględnieniem, że
niedziela jest zimowa i chodzi raczej o miejsce pod dachem. Nie chodzo mi o
jalieś wyrafinowane wiązanki, raczej o bukiet zwykłych, ładnych kwiatów, z
szansą, że długo postoją.
Dziękuję.
-
tymczasem uschly wszystkie roze posadzone na Krolewskiej
-
Biedny ,oczekujący od 20 lat naród iracki witał wkraczające oddizały
amerykanskie kwiatami rzucanymi pod konsiennice czołgów i spiewem.
Pacyfisci to śmierdzące czerowe świnie!
-
"Sam już miał wczoraj kłopot - uważa, że w mieście "doświadczonym Powstaniem Warszawskim" trzeba rezerwować lokalizacje kombatantom. Ci zaś chcieliby nazwać skwer batalionu "Nałęcz" koło Arsenału. A ponieważ według radnego Grodzkiego jest to mało godne miejsce, długo szukał bardziej odpowiedniego w pobliżu. Okazało się jednak, że wszystkie okoliczne skwery mają już swoje bataliony." Ten fragment mówi wszystko o jednym z największych debilizmów w naszym mieście. Niech nazwę Placu Defilad zmien...
-
Przyjdźmy jutro na plac Piłsudskiego w Warszawie i w tym miejscu, gdzie stał
ołtarz w 1979r, zostawmy milion kwiatów, zapalmy milion zniczy. Podziękujmy w
ten sposób najwybitniejszemu Polakowi, który dla nas zrobił najwięcej ze
wszystkich. A właśnie w tym miejscu wszystko się zaczęło. Z tego miejsca Jan
Paweł II obudził cały naród, tam uświadomił nam, że możemy być wolni. I
dzisiaj jesteśmy wolni, głównie dzięki niemu. Zróbmy to.
Dariusz Ś...
-
Poszukuję granatowo/białej kobiety, która około godziny 13, w niedzielę
24.08, kupowała kwiaty w OBI na Radzymińskiej.
Bardzo proszę o kontakt, tu lub lepiej na moje konto pocztowe w Gazecie.
To może być dla mnie bardzo ważne.
Proszę.
-
Nawiasem mówiąc te donice są szkaradne. Kiedy pierwszy raz o nich
wyczytałam, ucieszyłam się, że jakoś ozdobią to betonowe rondo -
kiedy je zobaczyłam, złapałam się za głowę. Kto dopuścił do
postawienia tak ohydnych, ordynarnych, prymitywnych donic? Czy jak
zwykle drogowcy uznali, że są zarazem wykwalifikowanymi
projektantami, urbanistami i specjalistami od estetyki przesrzeni?