Wyborcza nie odnotowała przyjazdu płk Kuklińskiego, gdyż zdaniem Michnika
jest on zdrajcą. Jaruzelski i Urban pewnie nie są, skoro naczelny Wyborczej
się z nimi przyjaźni. Mam więcej szacunku do Millera. On miał odwagę spotkać
się z Kuklińskim i zaproponować mu powrót do kraju.