Z jelitem nadwrazliwym męczę sie już z 10 lat. Raz jest lepiej (szczególnie latem), raz gorzej. Mam postac biegunkową, niestety i teraz właśnie mnie dopadło. Ale doszło cos nowego - strasznie mi bulgocze i "jeżdzi" po jelitach, szczególnie po jedzeniu i wieczorami, a na drugi dzień mam biegunkę. Czy Wy też tak macie, czy dopadło mnie jakieś nowe świństwo?