libido

(113 wyniki)
  • Może bardziej chodzi mi o "jak poznać, jakie ma libido", ale ta wersja brzmi lepiej :). Oczywiście libido zależy od nieskończonej ilości rzeczy, niemniej faktem jest również, że niektóre kobiety tej ochoty na seks mają mniej, a inne więcej. I jak to poznać? Po rozmowie? Przecież żadna kobieta nie przyzna, że nie lubi seksu! Po tym, jak jest na początku związku? Jak wiemy, to potrafi być bardzo złudne (no a poza tym lepiej byłoby to móc określić *przed* wejściem w związek :)). Hmmm...
  • Witam, pozwolicie że się przyłączę :) Jestem z tych żon, co mają dużą ochotę na seks i niestety ślubnego z mini-potrzebami. Zawsze ja rozpoczynałam wieczorne/poranne bzykanko, jeszcze przed ślubem. Po w zasadzie nic się nie zmieniło (wiem, wiem nie miałam na co liczyć). Wiele razy rozmawiałam z mężem, była poprawa, ale na krótko. Oczywiście z mojej strony były starania typu: bielizna, jej brak, kolacja, świeca, wino, kąpiel, piana, prysznic... i na tym się kończyło, jak przestawał...
  • jestem jedna z tych, które po urodzeniu dziecka (ma 3 lata) zapomniała co to sex. no nie zupełnie ale minimalnie. przyznaję się. jesteśmy po przejścia, rozmowach o rozwodzie itp. nie chcę. nie wiem czemu mi się tak zrobiło. kiedyś dzien bez sexu był dniem straconym! i bardzo chciałabym żeby to wróciło. nie wiem czy iśc do sexuologa, poradni, nie wiem. poradzcie coś
  • wiadomosci.onet.pl/1537903,16,item.html
  • Chyba dovrze, że tu wdepnęłam. jestem z facetem 3 miesiace, na początku się kochaliśmy czesto, a teraz tylko raz w tygodniu - w sobotę zazwyczaj rano i wieczorem. Dla mnie tego za mało, już próbowałam z nim o tym rozmawić, pytałam, czy to może ja mu się nie podobam czy jak. Ale on twierdzi,m że nie, że po prostu w tygodniu nie myśli o seksie. ;((((((((((((((((( a jakieś inicjatywy z mojej strony zostały odpychane, bo to za póxno już jest, to ton zmęcony, a jutro cieżki dzień, a ta...
  • Mój problem jest taki jak większości z Was - ja mam ochotę na seks z moim mężem, ale on niestety nie może. Od razu mówię, mąż nie ma kochanki, ja nie chodzę po domu w poplamionej koszuli, z wałkami na głowie, nie gderam mu złośliwie itp. Problemy zaczeły się jakiś rok temu...początkowo kochaliśmy się co dzień, później raz na tydzień, w końcu raz na 2 tygodnie. Pytałam go w czym jest problem to, za którymś tam razem powiedział mi, że po seksie na drugi dzień jest mu niedobrze i k...
  • No właśnie, ktoś korzystał? Wysyłał partnera? Macie doświadczenie?
  • Witam, od jakiegos czasu czytam sobie to forum, a przy okazji czesto prowadze rozmowy z ludzmi na temat zwiazkow, relacji miedzyludzkich, namietnosci lub ich braku. To bardzo interesujacy i zawily temat, bliski rowniez i mi. W mojej glowie, po tych wszystkich rozmowach, urodzila sie pewna teoria i ciekaw jestem jakie jest Wasze zdanie na ten temat: wydaje mi sie, ze wiekszosc osob, ktore maja problemy z niskim libido swoich partnerow zawiazala owe zwiazki partnerskie na bazie prz...
  • Do poczytania dla zwolenników chemicznej antykoncepcji... wiadomosci.onet.pl/1310261,242,kioskart.html Psottka
  • Powodem oczywiście jest brak seksu w małżeństwie. Jestem w o tyle dobrej sytuacji , że prwdopodobnie znam powód - tabletki żony. Niestety ważniejsza jest dla niej regularna miesiączka i w miarę pewne zabezpieczenie przed kolejną ciążą niż seks. Oddalamy się od siebie w zastraszającym tępie. Tak naprawdę przed odejściem trzymają mnie tylko nasze dzieci , ale jak długo jeszcze mozna wytrzymać uprawiając mechaniczny seks w stylu masz i bierz , byle szybko raz na 1,5 czy 2 dwa miesiące i tak od 5...
  • no własnie - jak w reklamie czy jak on - PO PROSTU NIE ZARABIA - to oznacza, ze należy się z nim rozstać? czy jak on/ona PO PROSTU MA NISKIE LIBIDO - to oznacza, ze należy się rozstać? bo moje potrzeby sa większe? bo to mnie ciągle mało? chyba jednak w związku chodzi o to, zeby miec poczucie bezpieczeństwa... a tu jedna rzecz PO PROSTU ma zaważyć na całej reszcie?
  • Co się ze mną dzieje? Mam 24 lata, on 26. Zawsze miałam duży potencjał seksualny, miałam cały czas ochotę na seks, dużo się mastrurbowałam, miałam wielu partnerów... Poznałam jego i było cudownie... kochaliśmy się non stop, nie wychodziliśmy z łóżka, jak już byłam obolała... to nie mogłam się od niego "odessać". Od pół roku jest tragedia. Seks mógłby dla mnie po prostu nie istnieć. Brzydzę się wziąć go do buzi. Na początku zwalałam to na pracę (pierwsza praca, stres, długie god...
  • Opisywalam moj problem wielokrotnie tu na forum. W skrocie : za malo seksu. Tzn relatywnie mam go sporo, bo tak srednio co drugi dzien. Ale temperament mialam wiekszy niz maz i ciezko bylo mi naklonic go do seksu w innym czasie niz gdy to JEMU sie chcialo. Czulam sie jak kobieta z haremu. Ma byc piekna, zawsze wypindzona i gotowa, i czekajaca kiedy jasnie panu laskawie sie zachce. A jezeli ja mialam ochote na seks, tak sama z siebie, to zeby w sciane i siedziec cicho, bron Boze go...
Pełna wersja