lich

(6 wyników)
  • Było trochę spokoju,a dziś napotkałam mariaż propagandy wegańskiej z natarczywą kampanią wyborczą. Jakieś dziwne nicki nakłaniają do głosowania na niemięsnych. A mnie tam nie jest wszystko jedno. Wolałabym,by rządził nami ktoś ,kto ma równo pod kopułą i nie będzie opierał polityki o kuchenny blat.Ktoś ,kto się skupi na sprawach naglących i pilnych,kto nie będzie zmieniał moich preferencji kulinarnych. Weganie. Pilnujcie swoich misek. Od mojej Wam wara.
  • "Natomiast rodzice muszą przygotować się na dodatkowe wydatki, koszt zakupu mundurka wynieść może nawet kilkaset złotych. Mimo że nie posiadają odpowiednich kwalifikacji pedagogicznych, będą musieli również opracować program wychowawczy i program profilaktyki edukacyjnej szkoły." Biedne dzieci.. jak kiepscy im zaczna ukladac program wychowawczy :P
  • dlaczego w logo PiSu jest logo Orlenu w koronie?
  • "2010 to kolejny, po minionym 2009, rok w którym kalendarz nie jest dla nas łaskawy. Święta przypadają głównie w weekendy, więc trzeba będzie wykorzystać więcej dni urlopu, aby mieć dłużej wolne.": Co to ma być do licha z tym kalendarzem?:(
  • Np. ktos zdaje mature i zyczy mu sie "polamania dlugopisu", ktos startuje w zawodach narciarskich to zyczy mu sie "polamania nart". Zwykle zyczy sie polamania czegos.. A jak juz ktos powie "udanego egzaminu"! To ta druga osoba odpowiada "nie dziekuje" tak jakby nie chciala go zdac czy cos.. Bezsensu zupelnie. To jakis absurd zle zyczyc innym, nieuprzejme, nie na miejscu i wogole! Nie moge tego sluchac ani zrozumiec.
  • Zużytą szmatę ciska się precz! A karla moralność pozwala czynić tak z ludźmi. Pisząc o tym od lat jakoś nie mam satysfakcji po doniesieniach o zawieszeniu Migalskiego i Jakubiak. ot zasłużyli sobie i wiadomo, że polecą następni. Efendi raczył zasugerować, że ponieważ Wałęsa jest skompromitowany, symbolem Solidarności winien zostać Lech Kaczyński. Nikt symbolem?!!! Przecież do cholery ja żyłem w tamtych czasach! Ludzie czy was wszystkich zbiorowa amnezja dopadła? Towarzyszu Śniadek...
Pełna wersja