-
bardzo to zabawne, zwlaszcza w zderzeniu ze skrzeczaca rzeczywistoscia. A jak beda teraz wysylane te kuriozalne blaszki-ciezarki do listow? tez elektronicznie?
-
Niby po co? Będę doręczać e-maile? :-)
-
Dla rydzia wiadomosc zla, za duzo kombinacji.
Nie rozumiem dlaczego w Polsce nie wysylacie tym ludziom czekow ktore oni sami moga sobie wplacic do swojego banku.
Moze obawiacie sie ze czeki zaczna ginac ze skrzynek pocztowych,ale po co komus czek wystawiony na inne nazwisko.
I tak musicie co miesiac wysylac do nich jakis raport ze tyle i tyle wyslaliscie.
-
Przecież niejaki Niezgoda - dyr. generalny Poczty jest PISowym apartczykiem.
Jak PIS rządzi krajem - wszyscy wiemy. Gorzej niż źle!!! Teraz okazuje się, że
nawet PIS nie potrafi dostarczać listów ważących pare deko. PIS-OFF.
-
Skoro renty i emerytury wypłacane są przy okienkach, to nie ma "obrywek".
-
Niech najpierw przestana krasc to juz bedzie widoczna poprawa
jakosci uslug.
-
U mnie juz wisza nowe skrzynki, do ktorych bez problemu wrzuca sie
przez szczeline od przodu. Pozcta moze sobie swoim monopolem na
skrzynki sciany w dyrektorskich gabionetach wytapetowac.
-
Kierowników i dyrektorów pogońcie, a nie pracowników. Większość to darmozjady
z wymyślonymi na potrzeby zatrudnienia stołkami. Po nazwiskach widać, jak
"rodzinne" jest obsadzanie etatów kierowniczych.
-
Ten serek na Mokotów w Warszawie dojdzie jako pleśniowy, bo prorytety
docierają z reguły po 7 dniach. Wwat poczta!
-
Niestety to prawda. Poczta prowadzi bank oraz OFE.
Pracownicy poczty sa zmuszani do posiadania konta w pocztowym banku i tam sa
odprowadzane wyplaty. Maja tez obowiazek bycia w pocztowym OFE. Jezeli ktos
nie spelni tych warunkow zostanie zwolniony za jakas tam drobna sprawa....
Nie wiem co za idiota pozwolil poczcie prowadzic bank i OFE, przeciez z gory
bylo wiadomo ze to bedzie smierdzialo korupcja.
-
Jak znam życie to zaraz powinny się tu pojawić getinowskie szczekaczki udające
"zadowolonych klientów".
-
Przy [b]zaginięciu [/b]zwykłej paczki poczta zwraca 10-krotność opłaty za nadanie, a w przypadku zaginięcia e-przesyłki [b]tylko 5-krotność[/b]. W sytuacji gdy rocznie ginie (z czego właściwie większość jest kradzionych) 300 tys. paczek nie jest to bez znaczenia.
-
i wzrośnie jakość usług!
Podam przykład z poczty. Wchodzę z paczką, mówię „dzień dobry”. Zero
odpowiedzi. Zamiast tego babus mruczy „a czemu ta paczka tak dziwnie
powiązana tym sznurkiem, jak ja mam to teraz chwycić?!”. Staram się
rozładować atmosferę grzecznym „przepraszam, rzadko wysyłam paczki,
następnym razem zwiążę lepiej”. Pocztowy ponurak tylko kręci głową.
W końcu załatwiam sprawę, rzucam uprzejme „miłego dnia, do
widzenia”...
-
Poczta=złodzieje. Biorą pieniądze za usługi, których nie wykonują, a na
dodatek bezprawnie przywłaszczają sobie cudzą własność. Paranoją jest, że
przez tydzień nie mogą się dogadać (a może nie chcą). Listonosze zarabiają
oficjalnie niedużo - to fakt, ale mają też dodatkowe, nieopodatkowane dochody
z końcówek, paczek itp. Nie zapominajmy o tym. A warszawscy mając najwięcej
do dostarczenia, mają jakby drugą pensję na czysto, więc żadnymi nędzarzami
nie są. Wniosek: bezczelność to ni...
-
>Oznacza to, że 98 paczek na 100 dotarło do adresatów w terminie maksymalnie trzech dni po >dniu nadania
Zmieniłbym to zdanie na: (...) że 98 paczek na 100 w ogóle dotarło.
Chociaż ogólnie jestem zadowolony, faktycznie jest szybko i jak listonosz nie zapomni zostawić awizo, a poczta paczki nie zgubi, to mają 100% skuteczność :)
-
niech strajkuja to im sie alezy bo to co si edzieje na poczcie to
jakas paranoja!ten kto nie pracuje to nie wie co sie tam dzieje.
-
Działają na szkodę swojej firmy. Doprowadzą ją do upadku i
dobrze,poczta to PRL-wski monopol nic tam nie działa dobrze.
-
Jedyne rozwiązanie: wolna konkurencja. Renty i emerytury, paczki i listy -- wszystko przesyłać za pomocą prywatnych firm. Problemy Poczty Polskiej skończą się bardzo szybko. Jak ona sama :).
-
Muszę potwierdzić, coś się po tym strajku popsuło na poczcie, listonosze
wyraźnie olewaja robotę. W moim przypadku ostatnio już dwa razy "zapomnieli"
zostawić obydwa awiza w skrzynce, przez co przesyłki wróciły do nadawców
(tzn. jedna wróciła, druga jeszcze nie - gdzies utknęła w drodze powrotnej).
-
Tylko napisz jeszcze kto chce sprywatyzować pocztę i wymyślił blaszki,
dyrektor poczty glownej?