-
No właśnie, intryguje mnie to od dawna, ale nie miałam odwagi zapytać.
-
a jeśli tak to które?:)
-
Bo ja bardzo lubie jesien :) To moja ulubiona pora roku :) i nie wyobrazam
sobie miec dola czy tym podobnych stanow emocjonalnych. Najbardziej lubie
kolorowe, szeleszczace liscie pod nogami, zbieranie kasztankow w parku,
kraczace wrony (czy co to tam kracze:P) i zachody slonca na tle pomaranczowych
drzew :) Tylko raz w roku zdaza sie cos tak pieknego :) Mam nadzieje ze nie
wszyscy zapadaja na "depresjomanie" ?
-
www.youtube.com/watch?v=x-OqKWXirsU&feature=related
www.youtube.com/watch?v=Ij2Xbu-XhCI&NR=1
-
To typ mężczyzny z wielkim ego, mściwym i chorobliwie zazdrosnym, zaborczym?
-
To zamknijcie oczy
i posłuchajcie
Buziam was na Dobranoc
w856.wrzuta.pl/audio/8B0tbGUMCqE/dzem-_sen_o_wiktorii_koncert
-
Pytanie to zadaje na podstawie obserwacji kobiet z ktorymi bylem w
zwiazkach.Wiekszosc z nich lubila jak bylem
brutalny(oczywiscie bez przesady)lubily sie czuc ponizane tzn:np czesto same
prosily mnie bym je bil po posladkach,sprawial im bol
,czesto tez lubily zabawe w opluwanie twarzy, ciagniecie za
wlosy ,przyjmownaie pozycji w ktorych bardzo dominowalem, mowienie
kto tu rzadzi,ciagniecie za wlosy ,konczenie na twarzy(...) itp.
Teraz tak sie zastanawiam z czego to wynika.Ja jako...
-
OCH!Bo ja nie lubię strasznie!!!
-
To nie są jaja, to jest poważne pytanie. ;D
Niedawno czytałam artykuł o tym jakie to ludzie przeżywają męki
psychiczne siedząc samemu w kinie. A, że tam pewnie same pary są, że
wszyscy się na nich gapią, że pewnie wszyscy myślą jaki to
nieudacznik przyszedł, który nie umiał sobie pary znaleźć itd.
A ja prawie zawsze chodzę sama do kina, bo tak mi wygodniej. Chodzę
na co chcę, siadam gdzie chcę, nie muszę nikogo zabawiać rozmową, po
filmie mogę wrócić od razu do domu, bo nikt m...
-
-
Ludzie są pomysłowi w
.
Ktoś poznaje swoją okolicę lub co gorsza auto?
Komentarz do ostatniego zdjęcia ma taki głęboki sens.
-
się kłócić? jako choleryczka zyc bez tego nie moge
-
Prawdopodobnie i u Was w życiu są niektóre osoby, które, choć kiedyś były Wam z jakiegoś powodu bliskie, Wasze drogi jednak rozeszły się.
Jak sobie radzicie ze "spławieniem" znajomych, których znacie od lat, ale na tyle jesteście inni, że ze spotkania nie czerpiecie już, choćby nostalgicznej, przyjemności, a te osoby jednak nalegają na spotkanie? Ja się zastanawiam, dlaczego, bo i te osoby, prawdopodobnie czują tak samo - że spotkanie wlecze się, jest czymś w rodzaju odwiedzenia nie do koń...
-
łudzi jakiego zawodu "nie lubicie", bo nie ?
dziś poczytałam jeden z wątków, w którym forumowicz pluł jadem na dziewczynę, tylko dlatego, że nie lubi ludzi jej profesji. Czyli nauczycieli.
Ja osobiście nie lubię kierowców TIR-ów. Dojeżdżam do pracy poza miasto i to co ci panowie wyrabiają na drodze .. odbiera czasem słowa.
To dość powszechny wybór :) Ale ciekawa jestem, kogo Wy nie lubicie?
-
..mężczyznę (co ważne pożerane wzrokiem w całości czyli ..od stóp do głów !)
Czy kobieta orientuje się, że jest ,,pożerana" ?
i czy może być to dla niej przyjemne ?
-
Fajnie było w Wawce, ale jak dobrze być w domu! Ja i moja ciężka torba :)
Mój pies już mnie obskakał na powitanie, całe nogi mi podrapał... miło, że
ktoś się tak cieszy i robi z siebie idiotę na mój widok :) Ale mama też
tęskniła. Reszty rodziny jeszcze nie widziałam, więc chyba nie tęsknili, skoro
wybyli :)
Ech, na pewno czegoś u Menki zapomniałam...
-
innym, różnym od naszego światopoglądzie?
Czy da się lubić albo przyjaźnić z kimś o innych poglądach politycznych,
społecznych, życiowych a nawet sportowych? Bo niby mówi się o szacunku wobec
innym odmiennym zdaniu na jakiś temat, to jednak nie jest to równoznaczne z
sympatią.
Da się lubić? I od czego to zależy? Od formy i kultury słowa? Braku
nachalności w wyrażaniu tych poglądów? Czy jak już dzielą poglądy, to nie ma
mowy o żadnej sympatii?;)
-
Zachłannie nie będę ukrywał, że chodzi mi o wszystko - mieszkanie, ulicę, dzielnicę, miasto, kraj, kontynent...
Jeżeli zaś nie mieszkacie tam gdzie chcecie i lubicie, to dlaczego, kurde? No to gdzie chcielibyście mieszkać?
-
Idąc do kosmetyczki, salonu spa, czy salonu piękności - które zabiegi lubicie
najbardziej, a które mniej?
Ja uwielbiam masaże i wszelkie zabiegi ujędrniające i nawilżające ciało.
Mniej za to depilację.. ale z tym to już nie wygram:] jak trzeba to trzeba.
A wy?
-
Ja przyznam się szczerze i bez bicia - ani nie lubię, ani co gorsza nie umiem. Ciągi, macierze, całki - to dla mnie abstrakcja (a uczyłam się tego!)
W końcu dojrzałam do decyzji aby nadrobić zaległości. W moim własnym tempie, bez presji. Ale potrzebuję dobrego źródła.
I teraz pytanie do Was - znacie jakiś 'matematyczny' portal, na którym jest i teoria, i praktyka? Oczywiście napisane przystępnym językiem. Może być po angielsku.
Pomożecie?