Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      lubiany

    lubiany

    (274 wyniki)
    • Bo ja ich nie znoszę.
    • Stąpniecie na coś nogą oznaczało zajęcie tego terenu.Wnoszona na rękach kobieta, traci prawo do materialnego posiadania domu męża.Przesąd już teraz, ale jak go kobiety lubią.
    • Nieraz słyszę jak kobiety wzdychają do kolacji przy świecach i do podobnych głupot. Takie sztuczne nastroje na mnie nie działają, nie znoszę takich miejsc, męczę sie tam. Nigdy nie rozumiałam takich marzeń. Sto x wolę iść na przykład na spacer........
    • W moim domu zawsze mówiło się,że trzeba być w życiu wrażliwym i dobrym człowiekiem.Te przekonania wpajano mi od kołyski,z nimi szybko się zrosłam i stały się nieodłączną cechą mnie samej.Przez pierwsze lat życia być może to się sprawdzało, bo żyłam na łonie rodziny,tutaj miałam wiele bezpieczeństwa i ciepła.Pewnie byłoby tak nadal, gdybym nie poszła do szkoły.Tam pierwszy raz spotkałam się z czymś takim jak zło.Zło wymierzone w moją osobę.Klasa szybko wybrała sobie swoją nieśmia...
    • sobie radzić,męczy mnie to i wcale nie cieszy,tylko przeszkadza
    • Skad wiedzieliscie ze chcecie zajmowac sie tym czym sie zajmujecie ( chodzi mi szczegolnie o prace , zycie zawodowe). Tak samo przyszlo ,ze chcecie byc ekonomistami , prawnikami , psychologami , sprzedawcami?? Pytanie kieruje do tych co lubia swoja prace (lub studia). Acha , jak juz byl podobny watek to podowiedzcie jak go szukac. Pozdrawiam
    • znajomi(4)

      z jednej strony chciałabym mieć kilku znajomych, z którymi fajnie byłoby się spotkać na domówce na przykład i pogadać o życiu jednak obecnie rzadko jestem w stanie kogoś polubić, ludzie stali mi się obojętni... najwięcej ludzi znam z pracy, jest to międzynarodowa korporacja, ale jakoś nie czuję bluesa gdy z nimi rozmawiam, jest obojętnie, na tyle ok, żeby się nieźle pracowało, ale jakiejś szczególnej sympatii do nich nie czuję co robić? a może niektórzy całe życie będą mieli 1-2 bl...
    • Mam problem z nauką w domu, nie potrafię się skupić wszystko mnie rozprasza, komputer (nawet wyłączony ciągle kusi), głos ludzi przechodzących po domu, głos tv z innego pokoju czy tez brat, dosłownie wszystko. Nie raz powtarzam sobie że jak wrócę z domu to przysiądę do lekcji a tu klapa, zapewniam ze to nie jest lenistwo, nie mogę się skupić, zrobię dwa trzy zadania a myślami jestem już gdzie indziej. Lubię się uczyć ale jak na razie wychodzi mi to tylko gdy mam w szkole okienka i idę d...
    • Mimo tych bzdetów, które piszecie. I lubię to forum bo można sobie pobzdeczyc hehheh Jak dobrze wstać skoro świt.... cmoki:)
    • Kim jest lepiej byc, nauczycielem lubianym, ale olewajacym swoj przemiot, cyz nauczycielem podchodzacym serio do przedmiotu ipracy i duzo wymagajacym?
    • Zły człowiek wzbudza strach, ale jednocześnie przyciąga. Kiedyś przeczytałam, że już "zła macocha" działa oczyszczająco - jak dobrze po wysłuchaniu bajki uświadomić sobie, że "moja mamusia jest lepsza". Za to dobry - wzbudza niechęć! Bo w porównaniu z nim czujemy się gorsi! Więc staramy się znaleźć skazy na tym "krysztale", wyciągamy na światło dzienne każdą najdrobniejszą niezgodność słów z czynami...Najchętniej sprawilibyśmy, żeby zniknął, albo jeszcze lepiej - nigdy się nie ...
    • Jak to sie robi?, skad wiadomo ze ktos lubi?, jakie sa objawy?, jak sie tego nauczyc?....... i najwazniejsze! po co? :)
    • I dlaczego?
    • Jestem rasistą. Dla przykładu podam określenie pewnych ras kobiet: Wyraźnie odrębna jest rasa biała kusa kurteczka Jest tez rasa czubaty bucik spod kanciatej nogawki Jest tez rasa futrzany kaptur, albo kolorowiasty szalik albo rasa kolorowe paznokcie i rózowy sweter albo czarny -no nie tylko, ale przedwszystkim - kitel po kolana albo zwinięte dzinsowe nogawy nad kozakami ze szpilkami tudzeż kloszardka w drogich ciuchach na zmiane z dobrze ułożoną świruską wyraźnie widać budowlę ko...
    • chcialbym nad soba ppracowac - jakie cechny ma osoba fajna, ktora chcalbym sie stac, ktora wszyscy lubia itd
    • Pytanie do kobiet - czym jest dla Was? Czy lubicie czuć się kobieco i co to dla Was znaczy? Jakoś nie odnajduję się w kobiecej części swojej natury - jest dla mnie jakaś taka brejowata i bagnista. Łzawo-histeryczna. Emocjonalno- sentymentalna. Nie do życia jednym słowem.
    • Lubię...(11)

      Lubię z Wami rozmawiać - kiedy stoję na przystanku, nad wanną kiedy myję głowę, w kuchni kiedy szykuję jedzenie. Nie śpieszę się, poczekam krócej lub dłużej, a któreś z Was i tak napisze za mnie odpowiedź. Chyba nie tak wiele nas różni. Czasem poprzerzucacie się słowami, bardziej dla zasady, żeby nie było nudno. Ale gdyby zajrzeć tak głęboko, to jesteśmy z tej samej gliny.
    • osttnaio kolega powiedzial, ze nie chce sie ze mna kumplowac , bo nie jestem na topie, nie jestem fajnym facetem( bez aluzji gejowskich)- takim ktory ze wszystkimi sie kumpluje i zawsze jest ok bo nie interesuje sie np pilka i samochodami?( tym nie argumentowal) bo nie chodze na dyskoteki? ale za to czytam ksiazki. on przebojowy usmiechniety i lubiany a ja szara mysz. czasami sie mowi - on ,ona to fajny gosc. jak taka osoba sie stac o ktora wszyscy zabiegaja i lubia
    • Mproblem z lubieniem ludzi i z komunikacją z nimi. Staram sie ich polubic, zainteresowac sie ich zyciem, tym co u nich slychac ( pisze o ludziach z uczelni np ) ale w sumie wiem ze tak naprawde sa mi obojetni a wrecz czasami ich nie lubie. najcześciej odczuwam stres kiedy z kims rozmawiam ( chodzi o rowiesników ze starszymi nie mam problemu- moze to dlatego ze byłam oczkiem w głowie rodzicow, prawie jedynaczka bo mam o nascie lat starszego brata )po prostu brakuje mi pewnosci si...
    • partnerstwo.onet.pl/1475092,3505,,dlaczego_unikam_seksu,artykul.html Cieszę się, że zawsze będę sama! Czego bym się bała w seksie, gdybym miała go uprawiać z kimś, kogo bym kochała? FAŁSZU! Tego, że będę "tą jedyną, bo któżby inny", ale pod warunkiem, że będę, "dawać". BRZYDZĘ SIĘ FAŁSZEM! Wolę, usłyszeć: "Gdybym mógł/mogła, to bym cię poćwiartował/a", niż "Jesteś spoko" - bo tak wypadało powiedzieć. "Jesteś fajna d***", zamiast "Kocham cię" - kiedy ktoś tylko pożąda. K...
    Pełna wersja