-
Ja nie lubię!
-
A mnie goniła.......grypa, ale chyba jej uciekłam.
Trzymajcie się, bo okres grypowy nadchodzi.
Grzane piwo na noc, gorący prysznic i do łóżka...
-
lubicie zmiany, lubicie jak cos sie dzieje, czy raczej wolicze stabilizacje i
spokoj i to, do czego sie przyzwyczailiscie??
Jako ze ze mnie niespokojnyc duch, zmiany lubie, wiesz szykuja sie spore;))
W poniedzialek zmieniam kolor wlosow totalnie:))))))))))
A 2 pazdziernika swoje zycie:))))))))))))
-
-
nie byłem może aktywnym uczestnikiem, ale od czasu do czasu lubiłem sobie
poczytać... A tu dziś go nie znajduję...
-
milosc i cierpienie zy zycie w gronie ludzi lubianych lecz bez faceta.
bylam w swoim zyciu i zona i kochanka i ta trzecia - teraz wlasnie podnosze
sie z zawodu milosnego .doszlam do wniosku ze bez winy nie jestem i
najwieksza moja wina jest glupota i wiara w 2 osobe jej uczciwos . Ja chyba
nie trafie normalnego uczciwego faceta - nie jestem brzydula :) co wy otym
myslicie ???????????????? chetnie p[orozmawiam
-
Czasami jestem tak naladowany energia, ze az iskrze. Jestem nieobliczlny,
szaleje, miliony mysli w glowie, nie jestem w stanie usiedziec sekundy w
miejscu, jestem na fali. Wczoraj nawiedzil mnie ten stan po wielu latach, nie
na cala noc ale przypomnialem sobie jak jestem wariat. Wsiadanie do pociagu
towarowego na zwir i podroz do pierwszego postoju, pamietam wspaniale gwiazdy
z tej nocy. W srodku nocy podroz dziurawym kanoe bez wiosel. Wycieczka do
Wroclawia po imprezie bo tam jes...
-
Bardzo lubię nowe, zgrabne stylistycznie tworki. Podzielę się
jednym, bo zmusił mnie do zmiany pozycji na horyzontalną. To
króciutki fragment tekstu M. Wojtyszki - uwaga na ostatnie zdanie,
ale kontekst jest potrzebny:
"Melchior Wańkowicz w "Szkicach spod Monte Cassino" opowiada o
dowódcy, który - aby poderwać do ataku oddział znajdujący się pod
huraganowym ogniem nieprzyjaciela - wstał i zawołal: "Chłopaki,
dobra wróżba, w g... wdepnąłem". I poszli. Musiał to być bardzo
odwa...
-
nie ani;)
starsi panowe lubią zdrabniać;P
-
wszyscy się bawią??;)
Tak tu cichutko...
-
lubicie? Ja uwielbiam:)
Wczoraj sie spotkalam z dobrymi znajomymi, z ktorymi razem w wawie
mieszkalismy. I wlasnie ilekroc spotykamy sie we trojke,
dochodzi do jakiejs dyskusji na ambitny temat, zwykle na bazie ksiazki czy filmu.
Jasne, ze nie gadamy non stop tak wiecie gornolotnie, tez sie smiejemy,
opowiadamy co slychac, nabijamy sie, wspominamy itd, ale uwielbiam z nimi te
dysputy, kazdy ma inne zdanie, a jak podobne to i tak inaczej czlwiek to
widzi, przedstawia. Nie ze wszystkim...
-
wlasnie sobie wrocilam ze spacerku, jest super, nareszcie cieplo i stwierdzam
ze czas na zmiany..trzeba by sie w koncu zakochac:)
-
Tak sobie dzis mysle o calym tym zyciu singla i dochodze do bardzo
nieciekawych wnioskow. Otoz uwazam ,ze ta piekna nazwa przykrywa problemy
singli a propo umiejetnosci wiazania sie z drugim czlowiekiem. Wszyscy nie
potrafimy wyzbyc sie wlasnych ambicji,swojej niezaleznosci i checi chodzenia
wlasnymi drogami. Co prawda moglibysmy miec kogos,ale na dosc specyficzych
warunkach.....naszych warunkach. Druga strona musialaby dawac z siebie wiele
jednoczesnie akceptujac nasza integralno...
-
Prosze bardzo, można zagłosować. Jeśli do niedzieli wieczór większość uzna że
mam się zwijać-no problem;D Busibusi <lol>
-
Tak sobie czytam Was i juz Was lubię.Bywa ,że zazdroszczę Wam,bywa ,że
współczuję.Sa dni,chociaz coraz ich mniej,kiedy cieszę sie,że nie jestem
sam.Bywaja dni,kiedy samotność we dwoje powoduje,że chce sie wyć.Jak do tej
pory staram sie utrzymywać w pozycji złotego środka.Na plecach noszę od
cholery cięzki plecak doświadczeń życiowych.Wynika z tego ,że nie mieszcze w
średniej statystycznej singla,ale ja to czniam
-
Poranne zorze budzą mnie ze snu
(he he to tylko taka poetycka przenosnia bo nawet zimą nie wstaje tak
wczesnie)
giełdowy ranek informacji szum
( tą część dnia lubię najbardziej, miedzy 8 a 10 i jest rzeczywiście tak że
słychać ten szum i czuję się maleńkim trybikiem w wszechswiatowym rynku
finansowym)
z radiem na uszach
( no niezupełnie bo złózka do kompa mam dwa kroki więc te radio na uszach to
odpada)
i wartości swej w pełni świadomy, świadomy że hej!
(to juz wiecie sami:)
...