-
Sytuacja jest następująca:
On:
- lat 42
- aktualnie żonaty - rozwód w trakcie, separacja od 1,5 roku
- dziecko 17 lat / zbuntowane
- przyjaciel brata matki młodej kobiety.
Ona:
- lat 24
- nie związana z nikim oficjalnie
- zero dzieci
- poprosu młoda bez zobowiązań studentka
On i ona nieorzytomnie zakochani w sobie. Wszystkie klasyczne objawy.
TYLKO CO ROBIĆ? Jego i jej niejasna sytuacja, etc.
Znacie tego typu historie, macie jakieś rady, przykłady?
-
forumowicza z tego romantycznego kata!
nie mowie "kocham"! czasem "kocham" nie oznacza nic poza slowem, co mija jak
burza letnia, a "lubie" to juz naprawde 'COS"
Ten forumowicz jest romantyczny liryczny usmiechniety nie nadety, sympatyczny
a przede wszystkim myslacy! zdrowo realnie myslacy!
-
Bo tak całkiem milutko i romantycznie gnębię moich studentów, duszę i morduję,
pastwię się nad nimi, rozszarpuję na kawałki ;-)
I w sumie czym jestem starsza tym bardziej widzę, że jednak władza pada
człowiekowi na mózg ;-PPP
-
1. Ja lubię chodzić na spacery w blasku słońca
wczesna wiosna, późnym latem patrzeć na
księżyc i liczyć gwiazdy, jesienią w parku
szukać wszystkich odcieni czerwieni, zimowa
nocą patrzeć jak płatki śniegu zlatują na oczy
zakochanym, którzy nic nie widza prócz swojej
miłości... Lubię słuchać śpiewu ptaków a
jeszcze bardziej głosu serca bijącego gdzieś
obok mnie... Tylko tak żeby można było
dotknąć i pogłaskać... Przytulić się i zapomnieć
o całym świecie... Teraz, gdy jest j...
-
"Przysiadamy na brzegu miłości
wśród mandolin Picassa pełnych piasku
zakopanych śladów kocich łap bez sfinksa
papierów po pikniku
szczypiec martwych krabów
odcisków rozgwiazd
Przysiadamy na brzegu miłości
wśród wyrzuconych na brzeg syren
z ich krzykliwymi dziećmi i łysymi mężami
z ciosanymi z drewna zwierzętami
z łyżeczkami po lodach zamiast nóg
które nie mogą chodzić ani kochać
tylko jeść
Przysiadamy na skraju miłości
i jesteśmy bezpieczni niby osadnicy
wśród zabłoconych s...
-
Dlaczego jedni maja to szczęście, a inni nie? Czy jest sposób na to żeby
znaleźć drugą połówkę? Jak to się robi? Pomóżcie!
-
W szkole zagadałem do dziewczyny w mojej klasie: "Aneta, muszę ci coś
powiedzieć". A ona: "Co? Mów!" Nie powiedziałem. A jak się zaczęła następna
lekcja to ona do mnie "Co chciałeś mi powiedzieć?" Ja: "No że dostrzegłem coś
w Tobie".A ona po chwili napisała karteczkę "Piotrek napisz mi". To ja do
niej napisałem "Masz niezwykle dobrane kolory twoich ubrań do koloru twoich
włosów". (komplement) Chyba nie mam racji? Ona: "Masz racje, ja zawsze się
ubieram pod kolor, a jak to dostrzeg...
-
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi za Waszą czułość w nieczułości świata
i za niepewność wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością
za potrzebę oczyszczenia rąk z niewidzialnego nawet kurzu ziemi
bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi za Wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym
tego co w nich widzicie
za to co nieskończone, nieznane, niewypowiedziane
ukryte w Was - bądźcie pozd...
-
Forum, GG, tlen, icg i wszelkie inne formy wirtualnego kontaktu to ułuda.
Dlaczego? To proste: nowy rok - nowy nick, stary już się zużył, albo juz
niedostatecznie kryje to, co ma być za nim ukryte. Mitomania i okłamywanie
samego siebie - zmienię strój, nie poznają mnie. Jeszcze jedna ciekawostka.
Uaktywaniam GG albo tlen i widzę jak natychmiast znikają żółte słoneczka
internetowych ludzików. natomiast nigdy tego nie robią znajomi z realu, oni
zawsze pozostają aktywni, wiedzą, że mo...
-
Pytanie kieruje glownie do ludzi z Warszawy, gdzie najbardziej lubicie
spedzac czas razem. Gdzie warto zabrac swoja kobiete, co jej pokazac?
Dziewczyny gdzie lubicie byc zabierane, ktora randka zapadla Wam najbardziej
w pamiec? Dzieki z gory za wszelkie rady.
-
Jadac do domu ul. Puławska.. na wiadukcie widze transparent:
SUPEŁEK nieubliczne przeczkole ( dalej nastepuja telefony i adres)..
Jaka szkoda ze ja za duzy juz jestem...
-
messjo,tak wlasciwie o co chodzi? W czym problem? Tak w sumie wyglada mi ze
nie jestes szczesliwa.
Moze jestes pod stresem, symptomem tego jest czesto agresja.I to dosc
niepokojaca. CZasem sie ma wrazenie ze sie ma do czynienia z jakims
niebezpiecznym bandziorem.
Zauwaz ze oczywiscie sa osoby, ktore nie lubia jednego/dwoch Forumowiczow.
Ale w Twoim wypadku walczysz z duza czescia Forum. Wrogiem Twoim sie staje
nawet ktos kto smie "zaatakowc"(nawet w zarcie) Twoja "ulubion" osobe....
-
pozazdrościłam Jackowi szukania przyjaciółki. Szukam przyjaciela! Wiek ok. 40
lat, musi lubić dzieci ( mam małą córeczkę z którą niechętnie rozstaję się).
-
Dręczy mnie pytanie czy panowie chodzą na ryby "zamiast" czy żeby odreagować
"po"?
-
Mam męża, którego kocham.Układa się nam rewelacyjnie.Nie mamy żadnych
problemów małżeńskich.Mam też przyjaciela, któremu się zwierzam ( mężowi też
się zwierzam jednakże w nieco inny sposób) i z którym lubię spędzać czas np
wypić kawę po pracy.Wczoraj ,po godzinnej szczerej rozmowie z przyjacielem
zrozumiałam, że go na swój sposób "kocham"...nie potrafię zdefiniować tego
uczucia...to jednak coś więcej niż lubienie.Ciężko zastanawiam się nad tym
czy to fair wobec męża.Nie planowałam...
-
szukam dziewczyny w wieku 17-25 lat z trojmiasta lub wojewodztwa pomorskiego
lub innych wojewodztw ktora lubi dobra muzyke ,ksiazki ,dlugie spacery
dlugie rozmowy ,zwierzeta lubi i dobrze sie bawic
-
Mam przyjaciółkę. Ostatnio wszędzie chodzimy razem, bo tak się składa, że nie
mamy nikogo, a każde z nas lubi teatr, kino, koncerty itp. Opowiadamy sobie o
nieudanych randkach, brzydkich facetach i głupich kobietach, o poprzednich
związkach, bo każde z nas jest po przejściach. Wszystko było OK. Ale
ostatnio... chyba się w niej zakochałem. Po prostu wciąż o niej myślę. A ona...
cóż, no chyba nie pała do mnie miłością, bo gustuje w innych facetach. I co
teraz?????