-
Ciekawa jestem Waszych opinii na ten temat.
U Młodej w klasie (5) jest dziewczynka pochodząca z b. nieciekawej rodziny.
Nietypowo nieciekawej: nie ma tam alkoholu czy awantur, mała jest kochana,
ale rodzice robią wrażenie "niewydolnych życiowo" co skutkuje brakiem
pieniędzy (i co za tym idzie b. kiepskim np. ubraniem dla dziecka) jak
również zaniedbaniem opiekuńczym w sensie higieny (ubrania tej małej bywają
mocno nieświeże, wymagające naprawienia itd).
Mała (celowo nie piszę imie...
-
Drogie mamy, nie wiem, czy pierwsza to wymyśliłam, czy nie, ale obserwując
dzieci swoich krewnych i znajomych stworzyłam sobie teorię dotyczącą puzzli i
czytania. Mianowicie: dzieci, które nie mają problemów z układaniem puzzli, a
wręcz lubią to robić, później, w wieku szkolnym, nie mają problemów z
czytaniem. Może to głupia teoria i głupie pytanie, ale czy rzeczywiście tak
jest? Zwracam się z pytaniem do mam właśnie na tym forum, bo wszak Wasze
pociechy poszły lub pójdą do szkoły...
-
Witajcie,
Dzisiaj zadzwonił do mnie do pracy mąż, odprowadzał dziecko do szkoły ( 1
klasa) i zaczepiła go pani. Skarży się na córkę, ze trudno jest do niej
dotrzeć. Dziecko ma padaczkę, ale ataki pojawiaja się bardzo sporadycznie (
ostatni był w lipcu zeszłego roku) i nie było żadnych przeciwskazań do tego,
zeby dziecko normalnie chodziło do szkoły. Byliśmy u psychologa, który
jeszcze raz pokazał nam jej "złe i dobre strony" - czyli np. to, ze jest w
grupie ryzyka dzieci z dyslek...
-
Moja córeczka lubi bawić się samochodami. Na Mikołajki kupiłem jej piętrowy
garaż dla samochodzików. Maluchowi się podoba, lecz znajomi się śmieją że
to "zabawka dla chłopców". Lalki też ma, ale mało się nimi bawi. Uważam,
że "zabawki dla chłopców" są bardziej rozwijające niż te "dla dziewcząt".
Moim zdaniem taki podział zabawek to archaizm i czas z tym skończyć! Byłem
niedawno w dużym sklepie z zabawkami, sprzedawczyni tłumaczyła komuś że "tam
są zabawki dla dziewcząt, a tam dla ...
-
Prosze o poradę, co można podawać dziecku 3-letniemu, aby zaostrzyć jego
apetyt?
-
dziewczyny, chciałabym kupić coś dla mojego chrześniaka, który za parę dni
idzie pierwszy raz do szkoły. chciałabym, żeby było to raczej coś
symbolicznego. no i nie z 'wyprawki' szkolnej, bo tym zajęli się rodzice. to
ma być zachęta do życia szkolengo i podkreślenie nowego etapu. doświadczone
mamy, co poradzicie?
-
Moja dwuletnia corka jest niezwykle wybredna, gdy nadchodzi pora posilku. Na
sniadanie wypija tylko troche soku jablkowego, o mleku w ogole nie chce
slyszec, jest zacieta wegetarianka, czasami zjada kawalek ryby. Lubi tylko
spaghetti z sosem, w ktorym przemycam jak najwiecej sera, skoro juz nie chce
pic mleka. Problem w tym, ze nie moge codziennie gotowac tej samej potrawy.
Produkty sojowe, ktore probowalam wprowadzic do jej diety, tez niestety nie
zostaly uznane. Nie wiem co robi...
-
Jak ośmielić dziecko?
Od pewnego czasu synek ( w sierpniu kończy 6 lat)lękowo reaguje na nowe
sytuacje.Nie chce iść do kina, do piaskownicy, czy na plac zabaw kiedy są
tam nieznajome dzieci.Nie znosi wręcz wesołych miasteczek, i tych baseników
z kulkami.Bardzo mnie to niepokoi, gdyż staram się uczyć synka asertywności,
wchodzę z nim w różne nowe sytuacje, dbam by częśto kontaktował się z
dziećmi, a on najchętnij obserwowałby wszystko z boku.
Dobrze się czuje tylko w znanym sobie o...
-
Nie mam juz pomyslow. To jest taki stan, napewno to znacie, kiedy cokolwiek
sie nie zaproponuje slyszy sie odpowiedz "eeeeeeee". Rozpacz czarna.
Do komputera nie chce jej puscic, bo uwazam ze to przesada.
Wszystko ja nudzi.
A co robicie WY?
-
Doświadczeni rodzice, doradzcie czy lepiej kupić docelowo spacerówkę( dp końca
pobytu dziecka w wózku),czy lepiej najpierw spacerówkę a potem parasolkę.