-
GW umieściła taką oto informację:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2787178.html
A na ten news pierwszy internauta napisał to:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25682903
Doprawdy, urocze:) Jak to ludziom wszystko pięknie kojarzy sie z Łodzią:)))
-
ja lubię spaghetti, właśnie robię..
mniam..
-
-
Czy wykorzystywanie luk w przepisach, lub działalność
na granicy prawa jest naszym ulubionym sportem? Takie
działania nie są nielegalne, lub po prostu nie są
opisane w przepisach. Wielokrotnie słyszymy o aferach,
które mogły zaistnieć tylko dlatego że pewne osoby
znalazły lukę w obowiązującym prawie. Czy nie jest to
przypadkiem nadużywanie wolności?
Np. głośna sprawa ART-B i tzw. oscylator wprawdzie
właściciele tej firmy teraz są oskarżeni, ale kilka lat
temu właśnie wykorzystali nie...
-
WLASCIWIE TO MOJE ZYCIE POWINNO MNIE ZADOWALAC, ALE CZASEM LAPIE SIE NA TYM, ZE
NIEWIELE RZECZY WZBUDZA WE MNIE RADOSC, NIE TYLKO CHWILOWY USMIECH. DODAM, ZE
TO NIE DEPRESJA, ALE MOJ CHARAKTER. I DODAM, ZE SIE MOCNO STARAM GO ZMIENIC.
-
No więc tak. Saper jest pierwszym Kafelkiem jakiego poznałem na żywo. I jeżeli
reszta z Was jest taka sympatyczna (a z wypowiedzi na forum wynika, że tak
jest), to kiedyś trzeba będzie Was poznać...
Pozdrawiam wszystkich.
Yavorius (a Saper z fajką za ścianą)
-
do założenia tego posta natchnął mnie kot. Mój Kot
o nazwie Kot.
-
Który z jego obrazów najbardziej lubicie? Czy w ogóle cenicie go jako twórcę? A
może wolicie Hieronima Boscha?
Ja uwielbiam "Metamorfozę Narcyza" - chyba najbardziej alegoryczny obraz jaki w
życiu widziałem. A przy tym ten warsztat.
A z Boscha chyba jednak "Ogród rozkoszy ziemskich".
A Wy?
-
Chyba nikt nie lubi. A wczoraj tysiące ludzi jadąc późnym popołudniem
zatłoczoną ul.Zachodnią w stronę centrum spędziło dodatkowe 10 minut w
podróży, zamiast na czymś pożyteczniejszym lub przyjemniejszym. Bo za
Ogrodową dostawcze auto Castoramy zablokowało jeden pas. Przed Próchnika z
dostawczaka blokującego pas (i to tuż przed skrzyżowaniem!) spokojnie
rozładowywano towar i wymieniano się papierami. A przed pocztą za
Zieloną "złotówa" zamiast na parkingu stał na jezdni czekając n...
-
Ja - niejedną "minę" rozbroiliśmy!
-
Są kulturalni, wstrzemięźliwi, charakteryzują się rozległą wiedzą i są
wyrozumiali. Tak sądzę:)
-
Nie zakończyła się jeszcze do końca modernizacja wieżowca przy al.
Piłsudskiego 8, a urząd marszałkowski już wystąpił do wojewody o przekazanie
bliźniaczego biurowca przy al. Piłsudskiego 12.
- Czeka nas ogromna praca przy realizacji unijnego budżetu. Urząd musi się
więc rozbudować - mówi Krzysztof Makowski, wicemarszałek województwa. -
Budżet na lata 2007-2013 to około miliarda euro. To kilkakrotnie więcej
niż "przerobiliśmy" w ostatnich latach.
Poza tym urząd marszałkowski...
-
...no własnie co lubicie zimnego?
Ja przepadam za:
1. zimnym kalafoirem- jest wtedy taki słodziutki!
2. zimnym cappucino- doskonałe na upał!
pozdroofka, Ixtlilto
-
SZUKAMY!
Chętnych do gry w "Monopol" (ewentualnie: "Eurobiznes") z własnym sprzętem
(czytaj: posiadających tą grę). Cel tylko i wyłącznie: rozrywka :). Wiek: od
lat 17 w górę...
serio - serio
kontakt: aga_i_kasia@tlen.pl
-
po kąpieli zrobić przciąg, i suszyć w nim moje piękne, jędrne, muśnięte
siłownią ciało. Moja męskość niczym długi, potęży szklarniowy ogórek, pięknie
się prezentuje gdy stoję nago na balkonie.
ach, jaki ja śliczny i skromny jestem:)
-
komarow ?
-
Ja lubie takie seledynowe na smieci, 40l pojemności, kręca mnie okrutnie.
A wy??
-
TAK SZCZERZE!!!
Ja na ten przykład przeczytałem w bodajże piątkowej GW że redaktor który
zajmował sie kontraktami J&S zOrlenem i innymi i ich bronił w GW juz tam po
prostu nie pracuje. Zapomnieli dodać (zapewne przez przypadek- czego nie
omieszkało wczorajsze WPROST) że teraz pracuje on w firmie zajmującej się
obsługą prasową J&S. ciekawe jak toczą (potoczą) sie kariery innych
redaktorów. macie jakieś info???
-
Biorąc pod uwagę obserwacje przeprowadzone na moim małym tygrysku (zwanym
dalej Kicią od swego niewiarygodnie wręcz oryginalnego
imienia,odziedziczonego po pozbawionych wyobraźni byłych włascicielach) mozna
dojść tylko do jednego wniosku: wszelkie domniemania jakoby psy i koty były
wrogimi gatunkami sa bezpodstawne!! Powiem wiecej: psy i koty sa do siebie
bardzo podobne! Możnaby nawet podjąc ryzyko i stwierdzić,że koty są bardziej
psie niż przypuszczaliśmy do tej pory!! Otóż....oc...
-
No znamy to, znamy ;-)
Choć szkoda, że o naszym stowarzyszeniu ani słowa... no ale my
tylko wirtualnie działamy (ale mam nadzieję, że już nie długo).
pozdrowy