Forum Ukryte emagiel
ZMIEŃ
      lubiany

    lubiany

    (149 wyników)
    • Szukam inspiracji na jutro na obiad...Mąż mi nakupił "mieleniny" bo w promocji w Biedronie była,ładnie wygląda to mięsko ...ale co z tym zrobić po za banalnym spagetti,mielonymi kotletami,pulpetami? Macie jakiś pomysł? może jakaś zapiekanka? Rzućcie jakimiś pomysłami bo szlajam się po kuchennych stronach i jakoś nic mi w oko nie wpada.
    • Ostatnio na tvn (chyba w uwadze) o tym było i podawali stronę www.jakelvis.pl Wlazłam ja na nią i se właśnie gardło ździeram. Nie wiem czy sąsiadom to się podoba :D Lubicie takie zabawy?
    • Natchniona reklamą gęsiny na sw. Marcina. Bo ja uwielbiam. Ale zeby sie nie przejadła to dawkujemy sobie tylko na najwieksze okazje- swięta, urodziny itp.
    • Ogladacie? Ja tak:) Znowu cały weekend bede zaciagac :)
    • umiecie, lubicie? Zima sie zbliza trzeba bedzie jakos umilic sobie dlugie zimowe wieczory. Kiedys gralam czesto w karty. W remika, tysiaca, pokera, a nawet w dupe biskupa. Specjalnie zesmy sie umawialy z kumpelami na karty i zawsze bylo wesolo. Teraz mi troche tego brakuje. Z mezem to bym i w skata zagrala, ale akurat w to nie umiem ;) A jak jest u Was?
    • widziałyście jakie są przeceny w ccc??? w ostatni weckend zakupiłam 2 pary , piękne kozaczki a cena????? z 130 zeta na 39 zeta.Duża przecena nie???kurcze mam tych butów dużo, ale nie mogłam się oprzeć.
    • Znalazlam na plycie Damiana troche i sobie slucham. Fajne do sprzatania:P wklejam wam z yutuba:) www.youtube.com/watch?v=9xSyPFnv9hY&feature=PlayList&p=21213FDA99DB9B62&playnext=1&playnext_from=PL&index=4
    • No podoba mi się :)Zresztą wszystkie jego piosenki wpadały mi z łatwością w ucho. www.youtube.com/watch?v=8brmaKNe4Lo
    • Ja nigdy nie jadlam i zastanawiam sie, czy nie zrobic. Jak to smakuje? Bo slyszalam opinie, ze w srodku jest jak niedopieczony placek ziemniaczany, a czegos takiego bym nie chciala. Inni sie zachwycaja, wiec jak to jest?
    • www.youtube.com/watch?v=khtBvQdxta4 Jeszcze nie oglądałam ale zapowiada się baaaardzo ciekawie :).
    • jeśc :) Bo wlasnie zjadłam i mam mieszane uczucia. To moj debiut jako konsumentki... Albo chłop do dupy przyrządził :(
    • Nie za bardzo znam jego tworczosc, w zasadzie do tej pory jedna piosenke znalam ( tainted love, to w sumie nie jego:P) Ostatnio ogladalam jakis filmik na jutubie i podklad mnie zaintrygowal. A podkladem bylo to: www.youtube.com/watch?v=linVk535KkY&feature=related Podoba mi sie. A wam?:)
    • Bo własnie robię barszcz z kartonu- nie śmiać sie zołzy :P I normalnie furia mna trzęsie- 50% gratis. I co ja mam z tym zrobić?? Na 2 osoby 1,5 litra barszczu! Szlag mnie trafia z tymi gratisami! Ja chce miec wybór! Wiem przesadzam :)
    • nigdy nie zgłębiałam twórczości tego zespołu, ale właśnie słyszę ich kawałek i taki tekst: You've got a pussy I have a dick, So what's the problem? Let's do it quick o, kurczę; myślałam, że to zespół trochę wyższych lotów :-/
    • n/t
    • kto ma tak dobrze jak ja??? oczywiście o ile koniec świata nie nastąpi... w zasadzie wolny to on będzie jak będę spała, bo przed świętami roboty od zajefania ale nie muszę do roboty wstawać o 4.23...:P jupiajej:D:D
    • Na motywach ostatnich wątków o religii, posyłaniu lub nieposyłaniu na nią dzieci, zapytuję zwłaszcza (ale nie tylko) osoby wierzące - jak w temacie. Jakie waszym zdaniem zalety miało organizowanie religii w salkach przykościelnych? Jakie miało wady?
    • Wczraj moj mlody mial "dzien robienia wstydu rodzicielce" komentując niewybrednie ludzi, zdarzenia, przekrecając wierszyki... Szedl sobie facet,powiedzmy " dobrze zbudowany" A moje dziecko kochane Glosno stwierdzil fakt "mamo, ale ten pan mial wieeelki brzuuuch, ogrooomny.." Mowie mu, ze tak nie wolno komentowac, ze to nie ladnie itp. a on mi na to, ze przeciez mial, wiec prawde mowi... no tak, tego mu nie mozna bylo odmowic.. Ale najlepszy motyw byl w banku, jak recytowal wierszyk o ...
    • "Przerwane objęcia" obejrzałam w 3/4 z małym znużeniem. Przez pierwszą godzinę w ogóle nie wiedziałam o co chodzi i po co tu siedzę. Później akcja nabrała rumieńców, ale do końca nie wbiło mnie w fotel. Wyszłam z kina z przeświadczeniem, że obejrzałam w sumie ciekawą historię, która opowiedziana z większą "kondensacją" i skrócona o jakąś godzinę mogłaby stać się poletkiem głębokich przemyśleń na najbliższe kilka tygodni. W tej formie niestety tylko mnie wkurzyła, bo się nie wyspałam i ...
    Pełna wersja