Forum   lubiany

lubiany

(14866 wyników)
  • Rozmawiałam właśnie z córką prawie 6-latką, wypłakała mi chyba wszystkie możliwe żale, tak się biedulka rozżaliła. Mój problem wynika z tego, że mała skarży się, że jest nielubiana w przedszkolu, dziewczynki nie chcą się z nią bawić, nie zapraszają jej do zabawy, z chłopcami jest różnie, a ona by chciała z dziewczynkami. Żaliła się, że dziewczynki nie pozwalają jej jakichś tam zabawek brać, czy klockami z nimi budować. Chłopcy wiadomo zawsze wolą z chłopcami taki wiek. W tym roku trafiła d...
  • Tak mnie kilka dni temu naszło myślenie na ten temat i nie puszcza:) Czy jak się lubi swoja pracę to się do niej leci jak na skrzydełkach? nie chce się iść do domu i po nocach się myśli, co jutro będzie się działo w pracy? Czy w lubienie pracy wpisuje się jakkolwiek brak hmm sympatii i poczucia "związania" z niektórymi współpracownikami? albo powracające znudzenie codziennymi obowiązkami? Czy jeśli życie pozapracowe to dla mnie 90% istoty mojego życia w ogóle, to znaczy, że pow...
  • Ja to uwielbiam, platac figle domownikom lub nawet obcym, np. pukac w okna, mowic obcym "Dzien Dobry" itp. :D
  • Kliknij w poniższy link a ułożysz puzzle stworzone przez mnie. Klikniesz moje puzzle będą miały większe miejsce w rankingu. puzzle.ekologia.pl/Puzzle_uzytkownikow/183_Krajobrazy/163_Brzozy/ Powinien ułożyć się ten obrazek: [img]https://zasoby.ekologia.pl/ekotapety/puzzleUser/12000/11735/semi/3518.jpg[/img]
  • Nie chodzi mi tylko o ładny widok z okna i wygodne skomunikowanie, ale... czy wiedziałybyście, co i jak pokazać przyjezdnemu? Czy znacie legendy, ciekawostki, historie o sławnych ludziach, zabytki czy po prostu ciekawe budynki, patronów ulic? Czy was to w ogóle interesuje, czy niekoniecznie? Mnie to szalenie kręci i myślałam, że wszyscy tak mają, a zorientowałam się zupełnie niedawno, że nie jest to takie oczywiste.
  • Lubiłyście jego Warto rozmawiać a teraz oglądacie Bliżej? Staram się ogarnąć tego człowieka. Może ze względu na jego działalność muzyczną? Może dlatego, że stracił synka? Teraz widzę go ogarniętego ideą i zaciętego. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114884,10811381.html?i=1
  • czy może moje są wyjątkiem? czytam i czytam, że klocki to taka świetna zabawka i potrafi zająć dzieci na wiele godzin. a moje (2 i 4 lata) używają klocków przez 3 sekundy, wyrzucą je z pudła i rozwalą po całym pokoju. koniec zabawy. jasne, jak siedzę z nimi i układam, to z 5 minut się pobawią, ale szybko im się nudzi. są jeszcze jakieś nie klockowe dzieciaki? dodam jeszcze, że potrafią bawić się sami swoimi ulubionymi zabawkami i nie przeżywam traumy, że klocki są blee :D z ciekawości pytam.
  • Ja na KSIĄŻKI. Tracę na nich majątek. Wiem, że są biblioteki, ale lubię mieć swoje, kolekcjonować je i do nich wracać i wracać i wracać :) Lubię ten zapach, gdy są nowe i gdy pierwszy raz otwieram je ja ;)
  • Znacie? W tej chwili widać tylko dwa, ale czasami cała zgraja tam się pasie. Czasami są są sarny, dziki, kiedyś były nawet wilki. Moje dziecko codziennie sprawdza co u żubrów słychać :-) www.lasy.gov.pl/zubr
  • Przeczytałam "Głos skrzypiec" i polubiłam komisarza Montalbano ;) kojarzy mi się trochę z Wallanderem. Właśnie kupiłam na allegro kilka jego książek. Ktoś go czytuje?
  • Wiem ,że sporo ludzi, szczególnie młodych nie lubi.Z różnych powodów! Osoby samotne chyba też nie najlepiej się wtedy czują.Ja to tak pół na pół bo niby ulegam nastrojowi, magii jak to się mówi Świąt ale nic nie jest takie jak było kiedyś,takie jak bym chciała żeby było.Nie myślcie,że się użalam , ot taka refleksja i ciekawość czy macie podobne odczucia.
  • "Jestem stąd - to zobowiązuje" - takie hasło wyborcze przeczytałam dzisiaj na plakacie kandydata do Sejmiku. I zaczęłam myśleć o moim mieście. Kocham je i nie chciałabym mieszkać gdzie indziej. Wiem, że obiektywnie nie jest najpiękniejsze, ale są w nim piękne miejsca. Wiele się też przez ostatnie lata zmieniło na lepsze, centrum i niektóre w nim obiekty zostały przebudowane, wyremontowane. Urząd Miejski jest instytucją naprawdę przyjazną mieszkańcom, panie urzędniczki są miłe, uczynne i napr...
  • A ja tam Mastalerza lubię, wiem że zaraz napiszecie że pewnie mi coś załatwił- no i tu muszę was rozczarować bo akurat nic ale jak słucham jego wystąpień to przynajmniej się facet nie zacina na tzw. yyyyy jak to robił Dziubiński. Pozdrawiam i niech się Pan nie przejmuje tymi ochydnymi wpisami.
  • Dyskutując o naszej przeszłości jako społeczeństwa (choćby o emeryturach), zauważam, że feministki są jakby oderwane od rzeczywistości. Albo jawnie pogardzają innymi, albo uważają, że każdy sobie rzepkę skrobie niczym jakiś egoista. A potem lament, że społeczeństwo ich nie rozumie.
  • W sklepie, przychodni czy na poczcie. W moim przypadku to zjawisko niezwykle rzadkie. Kiedy pani jest miła od razu mi się podoba.
  • Ostatnio zauważyłam jaką "zbawienną" funkcję niesie śpiewanie piosenek, a już w towarzystwie, jeszcze bardziej. Relaksuje, wprowadza w dobry humor... Lubicie? Uprawiacie? Ponieważ mój wątek nt. czy lubicie karaoke wyleciał na oślą, więc obserwując jakie wątki mają szansę na pozostanie mogę dodać od siebie, że aktualnie nie mam kochanka (ale miałam romans z kolegą z pracy, mam nadzieję, że to się liczy) i jestem kobietą. TTM? ;)
  • takie mnie naszło pytanie po dzisiejszej "wizycie". Ja uwielbiam, staramy się chodzić minimum dwa razy na miesiąc, choc czasem nie ma na co ;-) A większość naszych znajomych nie chodzi wcale lub raz na rok. Twierdzą, ze żal im kasy. Mnie też żal, ale kurcze, przyjemnośći trzeba mieć przecież, a dvd to jednak nie to samo. Ja w kinie odrywam się od rzeczywistości, przenoszę w ten świat filmu i jest mi taaak dobrze. No chyba, ze idę na jakąs kichę, wtedy tez myślę wyłącznie o strac...
  • Tinki bardzo lubi wode. Kiedy pada deszcz z luboscia moknie na dworze i ani mysli chowac sie, czy wracac do domu. Podczas kapieli zawsze towarzyszy mi siedzac na krawedzi wanny i moczac ogon i czasem sprawdza lapka, czy z woda wszystko ok. Zdarza sie tez, ze podczas kapieli bezceremonialnie kladzie sie czlowiekowi na klacie (a swoje wazy!) i nie przejmuje sie, a wrecz zdaje sie byc zadowolona, ze troche ja woda od spodu podmywa :). Regularnie patroluje wanne i kabine prysznicowa - lubi, jak w...
  • Kto lubi się napić i to od przynajmniej pięciu pokoleń wstecz? U mnie jak pamięć rodzinna sięga zawsze hulaki i jeb.ki, i to zarówno mężczyźni jak i kobiety. Do tego birbanty, artystyczne dusze, romantyki. Jak wieść rodzinna niesie szczęście, że dziadek po pijaku zgłosił się do powstania, bo przynajmniej majątek mu zaborcy karnie skonfiskowali, tak przynajmniej zdrowie ocalił i zdążył przyszłe pokolenia spłodzić...kolejnych birbantów i wesołków.
Pełna wersja