Forum   lubiany

lubiany

(14866 wyników)
  • Myślę, że moja najmłodsza córeczka byłaby Janiną, Janeczką, Jasią... gdyby nie teść... Niestety, mój teść ma na imię Jan i obawiam się jego absurdalnych domysłów w stylu "imię otrzymała po mnie, na moją cześć" i rozgłaszania tego "faktu" po znajomych. Dyskusje i próby uzmysłowienia realiów byłyby tyle nie na miejscu, co i bezowocne. Szkoda. Czy ktoś z was też zmuszony był zrezygnować z konkretnego imienia dla dziecka z podobnych względów?
  • i odwrotnie. Czy Wy też macie tak z niektórymi imionami? Ja na przykład ubóstwiam Dionizję, ale Dionizego nie za bardzo lubię Podoba mi się Eryk,ale już nie rozumiem, jak dziewczynkę można nazwać Eryką. Akceptuję Renatę, ale Renat jest dla mnie nie do pomyślenia. Lubię Marcela/Marcelego, ale do Marceli/ Marceliny nikt i nic mnie nie przekona. Akceptuję Wiktora, ale Wiktorii nie lubię (powód-wiadomo). Ostatnio polubiłam nawet bijącą wszelkie rekordy Julię, ale Juliana nie nawidzę, ...
  • moze ja jestem ulomna ale trudno mi sie je czyta. zwlaszcza ze nie ma opcji: ostatni przeczytany post. i nigdy nie wiem gdzie ktos cos nowego napisal/albo wiem tylko nie wiem na co to odpowiedz. ale moze jestem ulomna :P dlatego czytam pokornie..
  • Witam, gdzie w Gdańsku kupię porcelanę Lubiany ? Chodzi mi o sklep/hurtownię z dużym wyborem.
  • czemu zaraz złe? interesują się tym to i odwiedzają, to przecież logiczne. A że prawo zabrania? To nie jedyny przypadek gdy jest kompletnie oderwane od rzeczywistości, stosowne przepisy dawno powinny być usunięte jako martwe.
  • Tak, gdy macie troszkę luzu, czas wolny, relaks. Albo na co dzień. Ja najbardziej lubię pić herbatę z sokiem malinowym lub cytryną. Najlepiej czerwoną i musi być gorąca. Drugie miejsce zajmuje mleko kawowe, czyli mleczko - 4/5 szklanki i 1/5 kawki :) Najlepiej więc robię ją sobie sama, nie lubię gdzieś kupować, bo często jest za mocna i za mało mleczka. Zresztą herbatkę też sobie sama robię i taka mi najbardziej smakuje. Dziennie, gdy jestem w domu, wypijam około 15 herbat. Kawkę nie codz...
  • Czy piekąc ciasto, lubicie podjadać sobie surowiznę? Ja tak, oczywiście zanim do masy zostanie dodany proszek i inne niesmaczne rzeczy. Uwielbiam wyżerać ser na sernik i masę biszkoptową. A jak tam z Wami?
  • [img]https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201003/1268343309_by_matiu15_500.jpg[/img]
  • U mnie w domu wygrywa zawsze biszkoptowe ze sliwkami i truskawkami. na Facebooku zwyciężyło ciasto ze śliwkami z kruszonką. 175 g miękkiego masła 2/3 szklanki cukru 3 jajka 2 szklanki mąki 1 łyżeczka esencji waniliowej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2-3 łyżki śmietany 500 g śliwek Na kruszonkę: 125 g mąki, 75 g masła, 75 g cukru, szczypta soli Do formy: masło, mąka Nagrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Formę do pieczenia wysmaruj masłem i oprósz mąką. Śliwki umyj, o...
  • Nie mam w sobie pychy, buty, dumy, nie jestem hardy i nie mam pewności siebie. Mierzi mnie przesadyzm i radykalizm, nie rozumiem maniactw i i ludzi, którzy kręcą się tylko wokół jednej osi. Bielmem zachodzą mi oczy, gdy słyszę, że ktoś nigdy, że nie musi, że nie czuje takiej potrzeby. Jestem bezczelnym sadystą, bo lubię patrzeć jak życie zgina twardokarkim ludziom sztywne plecki i jak ten zadarty nos wraca do właściwego poziomu.
  • Ale nie mam na myśli przekomarzania się (wiadomo, kto nie lubi ;) ), gadaniu o polityce czy wymienianiu najnowszych plotek. Chodzi mi o wsłuchiwanie się w drugiego człowieka, mówienie o rzeczach ważnych, dociekanie sedna itd. Lubicie czy unikacie? I dlaczego? I drugie - czy milczenie i cisza was krępuje?
  • Mam takie zdanie, zawsze lubiłam i lubię nadal życie, nie podchodzę do niego zawsze na serio, moja szklanka zawsze jest do połowy pełna. Lubię siebie za to jaka jestem, nie przytłaczają mnie moje wady, doceniam swoje zalety.Lubię ludzi, niezależnie czy to kobieta czy mężczyzna, doceniam tkwiące w nich piękno, umiem powiedzieć koleżance bez zawiści, że ma piękną bluzkę, albo fryzura, którą sobie zrobiła świetnie jej pasuje, w mężczyznach doceniam męskość, dobroć, ale też podziwiam ich dl...
  • chodzi mi o kuszenie z zamiarem kuszenia
  • Mam nie lada problem:) Przez ostatnie kilka lat, to ja byłem podrywany, albo generalnie łatwo szło mi z dziewczynami, ale teraz trafiła kosa na kamień! Poznałem Ją u znajomych i na następny dzień, wziąłem od nich Jej numer telefonu. Skontaktowałem się i zaproponowałem wspólny spacer nad Motławą (oboje mieszkamy w Gdańsku). Zareagowała dość entuzjastycznie, ale okazało się, że niestety bardzo dużo pracuje – często na wieczornych dyżurach w szpitalu. No i niestety, już próbowałem kilka ra...
  • w czym sie czujecie najlepiej co wybieracie na weekend, a co do pracy? ja bardzo lubie ubrania autografu a jakie sa wasze typy?
  • Wykorzystuję pomysł jednej z dziewczyn,za co przepraszam:P nie ma jak plagiatować ciekawe pomysły:P więc ja zacznę:) Lubię Avon za : - katalogi które mogę z przyjemnością oglądac w zaciszu domku:) - gratisy jakie niekiedy dostaje....bardzo miły akcent, nawet jeżeli mi się nie przydadzą, zawsze mam kogoś komu mogę je podarować:) - Przyjemną atmosferę, czytając panoramę,NovaTy sama zaczynam wierzyć , ze jestem wyjątkowa:) - gorączkowe oczekiwanie na paczkę...ach te emocje:) - w wię...
  • Bo ja czasem się wściekam, kiedy się czymś denerwuję, a on — jak mi się wydaje — bagatelizuje to i np. myśli o wyjeździe na narty czy wielkiej imprezie właściwie bez okazji. Ale zwykle cieszę się, bo umie mnie rozśmieszyć albo wymyśli coś takiego, że problemy idą w odstawkę, bo robimy razem coś fajnego. Czasem niestety swoim sceptycyzmem psuję mu zabawę, ale często dołączam się i wiecie co? — to działa — chandra mija... Naszło mnie, żeby założyć taki wątek, bo pr...
  • Chodzi mi o prace. Gdy zaczynalam studia, wybralam takie, ktore sa najbardziej "otwarte", by decyzje o konkretnej pracy przesunac na pozniej (studiowalam biotechnologie). Na studiach bardzo sposobala mi sie praca naukowa a konkretniej praca laboratoryjna, wiec decyzja o doktoracie byla bardzo naturalna. Po zrobieniu doktoratu mialam juz powazne watpliwosci, czy aby na pewno praca naukowa to cos dla mnie. Ale spotkalam ciekawego czlowieka, ktory namowil mnie na napisanie grantu i wspolny proje...
Pełna wersja