-
Ja bardzo!
-
Jeśli młodzież to czyta to porsze o opinie.
Jeśłi nie młodzież to może rodzice i dziadkowie napiszą co czytają ich
pociechy.
Dziękuję za uwage.
-
-
bo ja sie nie mogę skupic ani na braniu ani na dawaniu przyjemności w tej
pozycji
-
Dlaczego tak jest?Kiedyś ugryzł mnie w łydkę i dostał po tyłku łyżką do butów
bo akurat to było pod ręką.Zdziwiło mnie,że zaczął mruczeć.O tej pory jak
zakładam buty on łasi się i czeka na łyżkę do butów i poklepanie po tyłku.Czy
mój kot jest zboczony?To wykastrowany półpers.
-
A jestem właśnie po lekturze stenogramu ze słynnej rozróby w komisji
regulaminowej 23.07.08 w sprawie jego immunitetu. Czyhałam na ten stenogram od
samego początku, bo widziałam całą akcję na własne oczy ale transmisja została
przerwana kiedy posłowie PiS wyszli z sali i komisja dyskutowała nad wnioskiem
a prokurator udzielał wyjaśnień.
Wszystkim polecam. Rewelacja!
orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/Main6?OpenForm&RSP
I jeden tylko fragment z wyjaśnień prokuratora Staszaka:
"Poza tym, g...
-
Chyba był taki watek kiedyś. Ale co tam, powąchajmy znów.:)
Kto lubi zapach benzyny??
-
Hej witam wszystkich ;o)
Jako urodzony warszawiak chciałbym się dowiedzieć prawdy!
Jak to jest - czy lubicie czy nie lubicie warszawiaków?
Jeśli lubicie, to za co,
a jeśli nie lubicie, to za co?
Aby nieco podgrzać kociołek na samym początku dodam, że moim zdaniem
warszawiak to ktoś, kto URODZIŁ się w Warszawie. A więc, nie każdy, kto
mieszka w Warszawie, jest warszawiakiem, jak również nie każdy warszawiak
mieszka w Warszawie. Namieszałem?
Czekam na odzew ;o)
Zdrówka
-
tę, co dźwięk w filmiku nie chciał działać. Zadziałał.
Pani powiedziała, że prezentacja super i chciałaby, żeby wszyscy studenci
takie robili. Ha! Jestem mistrzem Power Pointa. I w ogóle ludzie tej babki nie
lubią, a ona jest taka fajna. Dla mnie przynajmniej. Może ja mam w sobie coś
takiego, że ona mnie lubi.
A teraz śpiewamy: "Jakże pytać mam Kozaka, co na miłość chorą zapadł, on się
kocha w twych źrenicach.... Mój miłyyyyyyyyyyyyyyyyyyy......."
-
Psioczymy na pogodę, brak pieniędzy, marne perspektywy, niepewną przyszłość i
co tam nam jeszcze przyjdzie do głowy.
Ktoś opowiada o swoim kłopotach lub nieszczęściach, a ty licytujesz się z nim,
twierdząc, że to jeszcze nic, bo ty to dopiero masz problemy! I zaczynasz o
nich opowiadać, nie dopuszczając rozmówcy do głosu.
/kobieta.pl/
-
Są jak rycerze - prawi i szlachetni!
-
poradnikdomowy.pl/poradnikdomowy/1,116271,2750592.html
Kto lubi?
-
-
Będąc uważnym czytelnikiem „Wielkiej Rock Encyklopedii” mam
wiele zastrzeżeń do tej książki. Została ona jednogłośnie obwołana
największą i najdoskonalszą pozycją tego typu w Polsce, a słyszałem
głosy że i na świecie. Tymczasem moim zdaniem dzieło przerosło
mistrza. Pan Weiss zagubił się i powstała cegła z której pożytek
jest bardzo wątpliwy.
Moje zastrzeżenia streszczę w kilku punktach:
1. Istotą każdej encyklopedii jest obiektywizm i równe traktowanie
pode...
-
męzczyzn :))
I powiem wprost- nie znoszę typów latynoskich - z Nadalem na czele.
Lubię ich grę (czasami). Może to głupie, ale estetyka na korcie też
jest ważna. A latynosi są zazwyczaj niechlujni, ze spoconymi długimi
włosiorami brr....i ta ich wściekła ekspresja - ekshibicjoniści.
Tatuś Federer to było z sympatią, bo bardzo lubię jego grę i Jego
samego też i bardzo mu kibicuję, chociaż już teraz z większym,
znacznie większym drzeniem serca:))
Co do Gonzalesa, to ściskaj kciuki ...
-
Od 5 lat jestem singlem z wyboru i prowadzę życie jak w Madrycie...wino,
kobiety i totalny święty spokój. Polecam ten sposób na życie wszystkim
"samotnym" w związkach. Pozdrawiam wolnych i swobodnych.
-
a obecnie przyczynił się do tego fakt, że jest 29 września, a na stronie
internetowej, ani w budynku wydziału w gablocie nie ma planu zajęć. Przecież
oni są kompletnie niepoważni? Na innych wydziałach też tak ponoć jest, to jest
- kurwa - uczelnia z tradycjami? Poważna, szanowana, ble ble ble? I zawsze na
ostatni dzień plan rzucają.
Jasne, bo ja poza uczelnią nic innego w życiu nie mam i nie robię... Nie mogę
ani się umówić na fiński, żeby to był już stały dzień i godzina, ani grafiku
...