Forum   lubiany

lubiany

(14866 wyników)
  • Ja bardzo!
  • Jeśli młodzież to czyta to porsze o opinie. Jeśłi nie młodzież to może rodzice i dziadkowie napiszą co czytają ich pociechy. Dziękuję za uwage.
  • bo ja sie nie mogę skupic ani na braniu ani na dawaniu przyjemności w tej pozycji
  • Dlaczego tak jest?Kiedyś ugryzł mnie w łydkę i dostał po tyłku łyżką do butów bo akurat to było pod ręką.Zdziwiło mnie,że zaczął mruczeć.O tej pory jak zakładam buty on łasi się i czeka na łyżkę do butów i poklepanie po tyłku.Czy mój kot jest zboczony?To wykastrowany półpers.
  • A jestem właśnie po lekturze stenogramu ze słynnej rozróby w komisji regulaminowej 23.07.08 w sprawie jego immunitetu. Czyhałam na ten stenogram od samego początku, bo widziałam całą akcję na własne oczy ale transmisja została przerwana kiedy posłowie PiS wyszli z sali i komisja dyskutowała nad wnioskiem a prokurator udzielał wyjaśnień. Wszystkim polecam. Rewelacja! orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/Main6?OpenForm&RSP I jeden tylko fragment z wyjaśnień prokuratora Staszaka: "Poza tym, g...
  • Chyba był taki watek kiedyś. Ale co tam, powąchajmy znów.:) Kto lubi zapach benzyny??
  • Hej witam wszystkich ;o) Jako urodzony warszawiak chciałbym się dowiedzieć prawdy! Jak to jest - czy lubicie czy nie lubicie warszawiaków? Jeśli lubicie, to za co, a jeśli nie lubicie, to za co? Aby nieco podgrzać kociołek na samym początku dodam, że moim zdaniem warszawiak to ktoś, kto URODZIŁ się w Warszawie. A więc, nie każdy, kto mieszka w Warszawie, jest warszawiakiem, jak również nie każdy warszawiak mieszka w Warszawie. Namieszałem? Czekam na odzew ;o) Zdrówka
  • tę, co dźwięk w filmiku nie chciał działać. Zadziałał. Pani powiedziała, że prezentacja super i chciałaby, żeby wszyscy studenci takie robili. Ha! Jestem mistrzem Power Pointa. I w ogóle ludzie tej babki nie lubią, a ona jest taka fajna. Dla mnie przynajmniej. Może ja mam w sobie coś takiego, że ona mnie lubi. A teraz śpiewamy: "Jakże pytać mam Kozaka, co na miłość chorą zapadł, on się kocha w twych źrenicach.... Mój miłyyyyyyyyyyyyyyyyyyy......."
  • Psioczymy na pogodę, brak pieniędzy, marne perspektywy, niepewną przyszłość i co tam nam jeszcze przyjdzie do głowy. Ktoś opowiada o swoim kłopotach lub nieszczęściach, a ty licytujesz się z nim, twierdząc, że to jeszcze nic, bo ty to dopiero masz problemy! I zaczynasz o nich opowiadać, nie dopuszczając rozmówcy do głosu. /kobieta.pl/
  • Są jak rycerze - prawi i szlachetni!
  • poradnikdomowy.pl/poradnikdomowy/1,116271,2750592.html Kto lubi?
  • Będąc uważnym czytelnikiem „Wielkiej Rock Encyklopedii” mam wiele zastrzeżeń do tej książki. Została ona jednogłośnie obwołana największą i najdoskonalszą pozycją tego typu w Polsce, a słyszałem głosy że i na świecie. Tymczasem moim zdaniem dzieło przerosło mistrza. Pan Weiss zagubił się i powstała cegła z której pożytek jest bardzo wątpliwy. Moje zastrzeżenia streszczę w kilku punktach: 1. Istotą każdej encyklopedii jest obiektywizm i równe traktowanie pode...
  • męzczyzn :)) I powiem wprost- nie znoszę typów latynoskich - z Nadalem na czele. Lubię ich grę (czasami). Może to głupie, ale estetyka na korcie też jest ważna. A latynosi są zazwyczaj niechlujni, ze spoconymi długimi włosiorami brr....i ta ich wściekła ekspresja - ekshibicjoniści. Tatuś Federer to było z sympatią, bo bardzo lubię jego grę i Jego samego też i bardzo mu kibicuję, chociaż już teraz z większym, znacznie większym drzeniem serca:)) Co do Gonzalesa, to ściskaj kciuki ...
  • Od 5 lat jestem singlem z wyboru i prowadzę życie jak w Madrycie...wino, kobiety i totalny święty spokój. Polecam ten sposób na życie wszystkim "samotnym" w związkach. Pozdrawiam wolnych i swobodnych.
  • a obecnie przyczynił się do tego fakt, że jest 29 września, a na stronie internetowej, ani w budynku wydziału w gablocie nie ma planu zajęć. Przecież oni są kompletnie niepoważni? Na innych wydziałach też tak ponoć jest, to jest - kurwa - uczelnia z tradycjami? Poważna, szanowana, ble ble ble? I zawsze na ostatni dzień plan rzucają. Jasne, bo ja poza uczelnią nic innego w życiu nie mam i nie robię... Nie mogę ani się umówić na fiński, żeby to był już stały dzień i godzina, ani grafiku ...
Pełna wersja