-
... i dziwie sie: skad takie bydlo (bo ludzmi tego nazwac nie mozna) sie
bierze?
Jak myslicie, co jest przyczyna takich zachowan?
-
... bo ja, światowa podróżniczka i dziennikarka wam tak mówię. Bo nie umiecie dobrze podróżować, więc ja was teraz nauczę. Tylko kupcie moją książkę!"
Tak można by skonkludować wywiad z tą panią (oczywiście nie ukrywam, że moja wrodzona złośliwość doszła tu do głosu)
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,9910272,Tu_byl_raj.html
Pani podróżniczka po latach, kiedy zwiedziła już pół świata doznała nagle oświecenia i teraz uważa, że znalazła swoją misję na ziemi, a jest nią nawracanie ...
-
Mam dosyć sytuacji, których nie rozumiem... i treści wypowiedzi, których
równiez nie rozumiem. Zaliczyłam dzisiaj rozmowę z moim lubym... bardzo
burzliwą. Ostatni tydzień nie rozmawialiśmy ze sobą, nie pokłóciliśmy się i
nie mieliśmy spięć. Żylismy jedno obok drugiego. W pracy miałam ciężki
tydzień i być może byłam drażliwa- nie przeczę. Nie znoszę jednak sytuacji
kiedy przychodzę do domu i mój luby ze mną nie rozmawia. Zdawkowe wypowiedzi
mnie nie satysfakcjonują i buntuję się pr...
-
tak sobie czytam niektore posty na Forum i smiech mnie czasem pusty ogarnia.
bo oczywiscie - kazdy ma swoje problemy, ktore dla niego PROBLEMAMI sa i na
nich sie skupia. ale wybaczcie - temat "krzywych nog u faceta", czy "jaki
stanik kupic" - po prostu mnie rozwalaja.
dla kogos temat mojego listu moze wydac sie glupi, slaby czy nieistotny i
skrytykuje go. i proszsz bardzo.
ale skoro kazdy ma prawo wypowiedzi (dopoki nie bluzga i nie obraza
swietosci...) - napisze i ja ;-)
czy ...
-
witajcie, wiem ze mam problem ze soba ale nie wiem czym to jest
spowodowane - niską samoocena czy czyms innym tylko czym?? jestem
zakochana od ponoc pol roku, on daje mi wszystko o czym tylko mogla
pomysles bo daje mi siebie, wiadomo raz jest lepiej a raz gorzej...
ale moj problem polega na tym ze jak widze go jak oglada sie za
innym kobietami, przejdzie obok innej i na niej zawiesi oko , i
wiele tak innych przykladow to mi jest przykro, boli mnie to w jakis
sposob, wiem ze po...
-
www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,5821654,Jak_niechcacy_poczac.html
Co powiecie?:)
-
Nie ma nic bardziej mylnego niż ten artykuł. Nie wiem, dlaczego
ktokolwiek sadzi, że w subkulturach jako takich jest coś złego.
Sama jestem metalówą - ubieram się na czarno, chodzę w glanach i
moi rodzice nie mają nic przeciwko temu. Nie jestem radyjkalna,
moja subkultura nie jest związana z żadną konkretną ideologią,
tu chodzi głównie o muzykę. Szanuję ludi, którzy do niej nie
należą i ich poglądy. Nie jestem satanistką. Rolzmawiam z
rodzicami (głownie z matką) o tym, dlaczego ...
-
[b]Sex za oceny nie jest prostytucją, tylko formą wymiany, obopólnej satysfakcji... [/b]
"Atrakcyjne studentki to nie lada pokusa dla wykładowców, nierzadko żonatych. Również dla młodych dziewczyn, które przyjechały do wielkiego miasta na studia, romans ze statecznym i inteligentnym mężczyzną wydaje się arcyponętny w porównaniu do kolejnej imprezowej relacji z niedojrzałym studentem.
Takie związki nie są zakazane. Problemem jest, gdy taki romans ma miejsce w gimnazjum czy w liceum, ale ...
-
Jak byście się zachowały Kobietki, jakbyście poszły w odwiedziny do
męża do szpitala i chciałybyście porozmawiać z lekarzem prowadzącym
na temat jego stanu zdrowia i czy mamy się czego obawiać, gdyż
planujemy dziecko...(mąż ma boreliozę). Mąż jak się o tym moim
zamiarze dowiedział, to powiedział, że nie mam być małym dzieckiem i
że jeśli mnie zarazi, to będzie "miał mnie z głowy"...chociaż oboje
wiemy, że ta choroba nie przenosi się z człowieka na człowieka.
Jestem po prostu zszo...
-
Ma wątpliwości, czy jej mąż jest jej wierny..Za to nie ma nic mu do
zarzucenia, dba o dzieci, kocha je i nią-jest z tych normalnych ,
czułych mężów. Przechodzili jeden kryzys, ale to przez to, ze zbyt
duzo pracowal, a do domu wracał tylko na noc.Kolezanka powiedziala,
ze wiele, wieleby wybaczyla, nawet jego skok w
bok,zauroczenie..wiele, bo nie chce rozwodu..nie chce zostac sama z
dwojka dzieci, boi sie samotnosci.
Ja tez tak mowilam......Nie wiem czy to smutne i dobre,ze ludzie...
-
Najgorsze, że wszyscy mieszkańcy okolicznych wiosek przez dwa
tygodnie ciężko pracowali przy umacnianiu wałów, pilnowaniu ich
dzień i noc. Nikt im nie pomagał, bo wojsko i strażacy zostali
wysłani do innych zalanych gmin. Wczoraj wały pękły w miejscowości
obok i zalało w sumie 4 wioski. Mieszkają jakieś 2 km od Wisły i
wszystko zalane: dom, gospodrstwo, pola, obory ze zwierzętami. No i
nic nie wiemy. Dodzwonić się do nich nie można ;(
-
Raz w życiu (2 lata temu)poszłam na plenerowy, sylwestrowy koncert w
rynku i z perspektywy czasu dociera do mnie jak bardzo byłam
zdesperowana. Stać 3 godziny na mrozie by wysłuchać Dody i Kombii,
pić szmpana z gwinta ocierając się przy tym o coraz bardziej
nawalonych współtowarzyszy zabawy. Dziękuję-nigdy więcej. Są różne
gusta, ale ja nie caję co inni ludzie widzą fajnego w takim witaniu
nowego roku. Jak mam wybrać witanie nowego roku przed TV i plener to
z dwojga "złego" wybi...
-
mój mąż jest dobrym człowiekiem, ale jak się wkurzy to potrafi mnie zwyzywać
od "głupich ku...",
a do 4-letniego synka jeśli cos źle zrobi albo jest marudny rzuca podniesionym
głosem hasła "ty jestes idiota! beznadziejny kretyn!"
tłumaczę mu jak wazne jest wychowanie dziecka w miłości, w bezpieczeństwie...
stara się czasem, ale jak się zdenerwuję to ciągle to samo :(
-
Zauważyłam, że b.często pojawia się na tym forum (czy to "KOBIETA", czy
to "PSYCHOLOGIA", czy nawet "DEPRESJA")temat kobiet, wykorzystanych w jakiś
sposob przez gejów. Już czytałam kilka takich wypowiedzi np.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=9806649albo
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=8385006albo
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=9766848
To nie są wszystkie wypowiedzi na ten temat, jakie tu czytałam. Te są jednak
dość świeże.
Poznałam niedawno dziewczynę, kt...
-
Historia jest taka, że mój trzyletni brzdąc wszedł w fazę rozwojową, która określamy z mężem "testowaniem granic fantazji". Objawia się to tak, że mały codziennie wciela się w nowa rolę (najczęściej jakiegoś superbohatera), którą odgrywa z pełnym zaangażowaniem, bez względu na okoliczności. Jadąc dziś autobusem dość głośno ratował świat za pomocą długiej żelki, którą przerobił na magicznego bata.. i oczywiście natychmiast ściągnął na siebie uwagę większości pasażerów, wywołując (zwłaszcza wśr...
-
Myjąc okna:) słuchałam jednym uchem programu Cejrowskiego. Napominał on o zostawianiu pustego miejsca, talerza przy wieczerzy wigilijnej. Zastanawiam się jak to jest. Czy ludzie, którzy ustawiają dodatkowy talerz traktują to tylko jako tradycję i nie łączy się ona z jej "praktycznymi skutkami", czy też są w stanie przyjąć obcą, ubogą, potrzebującą osobę do siebie na kolację?? Jak to jest u Was?? Przyjelibyście kogoś na kolację w Wigilię, gdyby zapukał do Waszych drzwi???
-
Moja mama rozpamietywala swego czasu, ze nie studiowala, ze taka byla zdolna a nie wykorzystala swoichzdolnosci, ze takie zycie zmarnowane itp, czym wprawila mnie w oslupienie. Poniewaz zawsze stawialam ja sobie z wzor w niezmordowanym dazenieu do realizacji marzen.
No i tlumacze jej, ze nie dyplom uczelni, wysokie stanowisko swiadcza o dorobku i mozliwosciach danego czlowieka. No bo co to za osiagniecie, kiedy ktos np rodzi sie synem prawnika, dostaje sie (nie bez pomocy rodzica) na ...
-
zaszłam w ciążę po 3 iesiącach znajomości.. pobraliśmy się, chcialiśmy
stworzyć dziecku rodzinę.. ale rodzina P. nie potrafiła tego zaakceptować.
pokazali mu, że mozna mnie nie szanować. w szerokim gronie swojej rodziny i
znajomych głosili legendę o mnie złej, która czyha na majątek ich syna, która
wrobiłą go w dziecko i temu podobne schematy, hcociaz to ja naciskałam na
podpisanie intercyzy. wszędzie gdzie się nie pojawimy, ludzie fałszywie się
uśmiechają, w duchu itak myślą swoj...
-
Związek, który trwał 7 lat, który doprowadził do małżeństwa. Co z tego, że
żyjemy razem, jak jednak osobno. On ma swoje sprawy, karierę. Ja, w sumie
żyje pracą i studiami zaocznymi. Może jakoś by się dało przeżyć "trudny"
okres, ale mój mąż nie nadaje się na partnera. Tylko, że o tym dowiedziałam
się 2 i pół roku temu. Jest chorobliwym zazdrośnikiem. Sprawdza moje meile,
mój notatnik, wydzwania do pracy, sprawdza czy jestem w szkole dzwoniąc do
moich koleżanek z roku i prosząc mni...
-
Popadam chyba w kolejny dół... Kolejny do już nie pamiętam, który w tym
miesiącu... Gromadzę w sobie i tłumię uczucia, których nie umiem wyzwolić.
Zbiera się i zbiera. Troszkę to chaotyczne przepraszam...
Tęsknię za moją Olesią (w styczniu 4 urodziny), dochodzi do siebie po
kolejnej anginie w tym roku, jest u dziadków 50 km ode mnie... Mój Obecny -i
wierzę, że tak pozostanie- nie ma dla mnie czasu, bo organizuje sobie zajęcia
po pracy... Co prawda nie zaniedbuje mnie, ale czuję nie...