-
no bo tak.
z radością gotuję obiadki, przynoszę rano śniadenie do łóżka facetowi (skoro
wstałam wcześniej)
mierzi mnie styl pisania p. Dunin (jak dotąd spodobał mi się tylko jeden
felieton), przynajmniej na tyle na ile ją znam, a uczciwie rzecz biorąc znam
tylko z WO - na więcej nie mam ochoty
panią Graff polubiłam przeczytawszy Świat bez kobiet.
śmieszą mnie dyskusje ideologiczne pań-feministek i ich zaciętość
irytuje mnie stereotyp feministki jako energicznego babona, paskudnego ...
-
Powiem tak; polska demokracja jest stosunkowo młoda i nie ma się co dziwić,
że akceptacja homoseksualizmu przychodzi Polakom z trudem. Za to przerażające
jest ilu ludzi chce zrobić na tym interes. W naszym, pełnym głupców kraju,
mnóstwo jest ludzi-przekrętów wszelkiej maści. Oto np. Kaczor kupujący sobie
głosy LPR i Wszechpolaków - po prostu bandy faszystów, ludzi skrajnie
nietolerancyjnych i uważających tylko swoją rację za właściwą. LPR z kolei
zapowiada, że zrobi porządek z hom...
-
Chciałabym znaleźć przyjazną duszę -męską ... ale taką na dobre i złe, żadne
tam romanse i zabawy erotyczne itp., dojrzałego psychicznie normalnego faceta.
Może poradzicie mi jakieś dobre drogi? GG? Nie próbowałam GG.. Ale mam
zaparcie.. bo sparzyłam się strrrraszliwie na znajomości z serwisu
przyjaciele.bicomp. pl. Nie ma go już chyba. I nie polecam. Blizna została,
ale idę dalej przez życie. Oczywiście wierzę jeszcze :), że tacy mniej więcej
jak opisałam faceci SĄ. Pracuję w babskim ś...
-
nie oglądałam tego programu już dobrych kilka miesięcy. Facet mnie wkurza,
więc po co się mam na jego widok denerwować? No, ale wczoraj coś mnie
podkusiło, i po "Tańcu z gwiazdami" popatrzyłam przez chwilę na ten
program. Zbulwersowało mnie zachowanie tego człowieka. Widzieliście jak
położył swoje łapska na biuście Kasi Cichopek? Zwykły cham. Takie zachowanie
w telewizji i to w obecności chłopaka Kasi. Ja bym chyba ostrzej zareagowała
niż ona, a już Marcin Hakiel to powinien d...
-
Czy w tym wszechświecie jestem sama czy po prostu pozamykano wam zakłady
pracy ?
-
z tą różnicą, że facet, o którym mówię, to nie jest mój facet, tylko taki
znajomy, przyjaciel nawet, choć prawdą jest, że dużo mu zawdzięczam i bardzo
mi swego czasu pomógł, kiedy mnie wyciągał z dołka.
Chodzi o to, że to dosyć impulsywny człowiek. Często, kiedy ma zły humor
wyładowuje się na mnie, zresztą w ogóle na tym, kto mu się akurat nawinie. A
kiedy zaczyna krzyczeć albo w ogóle wyrzucać pretensje, to nie ma hamulca i
wyrzuca z siebie wszystko, co mu ślina na język przynie...
-
Moja daleka znajoma ( przed laty chodziłysmy razem do szkoły), regularnie
znęca się nad starym, schorowanym ojcem. Mieszka ( razem z bardzo liczną
rodziną) w mieszkaniu starszego pana, systematycznie zabiera mu nędzną rentę.
Ani ona ani jej mąż nie kwapią się, aby podjąć pracę ( po prostu praca
poniżej kilku tysięcy na ręke im nie odpowiada - wola pasozytować i wegetować
niż przyjąć ofertę poniżej kwalifikacji).
Sytuację rodzinna znam z relacji poszkodowanego - upadł głodny na mask...
-
Czy jest jakaś bardziej obrzydliwa cecha która określa i kształtuję
człowieka niż podlizujstwo
-masowo uprawiane zarówno w realu jak i w necie ??????
Fuj Fuj Fuj
-
"Talk to the people who you would have never met if you had taken the right
way."
Innymi słowy, czy zabłądziliscie kiedys w jakims nieznanym miejscu i wynikło
z tego coś fajnego? Albo może niefajnego?
Ja byłam raz w Londynie. Chciałam znaleźć pocztę żeby zadzwonić do domu, a
były to jeszcze czasy, że nie było połączeń kierunkowych do takich zadupii
jak moje rodzinne misteczko i trzeba było koniecznie z poczty zamawiać
rozmowę, czekać godzin kilka i dopiero porozmawiać. No i id...
-
Od niedawna jestem na stazu w pewnym miejscu. Wczoraj miala miejsce lekko nieprzyjemna sytuacja, ktora mnie jednak nie dotyczyla - jedna z babek (ktora sie mna "opiekuje" na stazu) tlumaczyla sie drugiej z tego, co powiedziala o niej do dyrektora (w sumie nic takiego, nieporozumienie). W czasie ich rozmowy na moment wyszlam i gdy wrocilam uslyuszalam, jak ta ktorej podlegam mowi "to nie to co z Barbara" - a Barbara to osoba, na miejscu ktorej chwilowo jestem wlasnie ja. Wiec wywnioskowalam, z...
-
moge sie nadziwic jak intensywnie ludzie w tym nyuyorku wioda zycie, nie tylko seksualne.
Co wieczor impreza, klub, bar przyjecie, pozanawanie nowych ludzi. Umarlabym z pospiechu od samego przebierania sie.
-
Poczynilam na calym forum GW ciekawe spostrezenie.Ostatnio bardo duzo
watkow,dotyczy smrodu i braku higieny. Komus skads tam smierdzi,ktos inny chce
sie myc sama woda, dyskusja o tym jak czesto zmieniac koszule itd.
Najsmieszniejszy w tym wszystkim jest fakt,ze ludzie z takim zapalem
podejmuja dyskusje w tych kwestiach,chwalac sie niemalze jak czesto oni sie
myja i jak czesto zmieniaja ubranie.
Dla mnie jest to zenujace,ze dorosli ludzie zaczynaja dyskusje o sprawach ,o
ktorych wie...
-
Może będzie lincz, ale dla nie to nieodmiennie pytanie bez
odpowiedzi. Po kiego grzyba ludzie tańcują przy zaświeconym świetle
na weselu - przecież to nie bal w Wiedniu, a pijane pląsy raczej
typowe dla dicha <- tu w tym miejscu uprzedzam lincz, niech się nie
obrażą te których wesela były "wykwintne i eleganckie" :P
Chyba jedno jest wytłumaczenie - żeby kamerzysta nakręcił jak
najbardziej wstydliwy/budzący grozę film.
-
Ja tak sobie dzisiaj wspominam penisy i inne sytuacje i pomyślałam sobie, że
człowiek to przez przedziwne okolicznosci przyrody przechodzi, zanim wyjdzie
na prostą.
Znalazłam sie raz o czwartej nad ranem w kotłowni takiego domu towarowego,
tam facet z petem w zębach grzał w piecu, zeby na rano w sklepie było ciepło.
A ja tam siedziałam przy tym piecu i grzałam się, bo było ok 20 stopni mrozu
wtedy. nie wiem w jakiej wsi to było. Gdzieś na drodze miedzy Krakowem a
Rybnikiem. N...
-
Jak zawsze niektore z nich maja swiatla idee przyszlosci wraz z
niektorymi wskazowkami co do wspolczesnego wychowania dzieci itp. Ta
idea ma oczywiscie polepszyc ciezki los obecnej kobiety i wybawic
ja czesciowo od nawalu obowiazkow. Pisza np. ze chlopakow trzeba
nauczac gotowania, prania i sprzatania. Nie bede temu zaprzeczal
ale tez nie bede stenicznie tego popieral. Pranie, sprzatanie -to nie
wymaga nauki. Kazdy poprafi ...
-
Czy nie uważacie,że osoby spaśluchowate,niedbające o siebie powinny płacić
znacznie wyższą składkę na ubezpieczenie zdrowotne a duża część świadczeń
powinna być dla nich odpłatna.Jest takich dużo a budżet traci na nich
miliardy.Skoro bycie grubym,brzydkim i narażanie się na liczne choroby to ich
way of life to niech biorą za to odpowiedzialność.Gros schorzeń układu
krążenia i innych to właśnie efekt braku umiaru w jedzeniu i piciu.A wszystko
to obciąża kasy chorych.Dlaczego normalni,d...
-
Zainspirowana kilkoma watkami o obnazaniu nienajpiekniejszego ciala na ulicach w upalne dni, zastanawiam sie skad w niektorych kobietach tyle krytykanctwa w stosunku do swego rodu niewiesciego? Malo ktory facet bedzie tak bardzo krytyczny w stosunku do przymiotow ciala konkretnej kobiety niz ona sama badz inne kobiety. Kiedy zdarza mi sie przeczytac komentarze na temat 'utytej' gwiazdy najwiecej (czasami bardzo wymyslnych) pomyj wylewaja na rzeczona damskie nicki. Tym meskim zdarza sie nawet ...
-
Witam!
Przydarzyła mi się niezbyt przyjemna sytuacja:dziewczyna z mojej
pracy,którą uważałam za przyjacółkę od serca(zresztą wszyscy nas za
takie mieli)za 4 tygodnie wychodzi za mąż.Z tego,co wiem ,goście są
już zaproszeni,przygotowania idą pełną parą.Sęk w tym,że do tej pory
zaproszenia ani nawet wzmianki o nim nie dostałam.Wszyscy w firmie
pytają,czy mam już kreację,zazdroszczą zbliżającego się weseliska
(ponoć na 200 osób,w pięknym ośrodku).Mnie natomiast jest "łyso",bo
nie ...
-
“Zwierzęta czy ludzie, ulubione zwierzątka czy życiowi partnerzy – co za
różnica? Mają w końcu służyć temu samemu celowi (a przynajmniej tego się od
nich oczekuje) – osiąganiu satysfakcji. Jeżeli się nie spisują, nie ma już
celu ani powodu, by nam zawadzały. Anthony Giddens wypowiedział znaną uwagę,
iż stara romantyczna idea miłości w wyłącznym związku partnerskim ‘póki śmierć
nas nie rozłączy’ ustąpiła w trakcie wyzwolenia jednostki ‘miłości pł...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80280,5219630.html
dość ciekawe, lekko schizofreniczne wyniki badań. Co myślicie? Jak było "za
waszych czasów"?