-
Co zrobić, by zapomnieć?
Odszedl Ktoś, kto stał się Ważny.
Skasowałam Jego smsy.
Prawie wszystkie. Zostawiłam kilka nadzwyczajnych, niesamowitych i
niezapomnianych. Nie czytam ich, ale wiem, że są. Wiem, że Ktoś w nich
pięknie do mnie pisał. Nie noszę bransoletki, którą dostałam od Niego. Już
jej nie noszę. Zapewne nie życzyłby sobie, abym nosiła. Pewnie nie życzyłby
sobie też abym tęskniła, wspominała i ciepło o Nim myślała... Tego akurat
zabronić mi nie może. Wyrzuciłam Je...
-
Planuję wziąc szczeniaka- 6-8 tyg.- ale pracuję po 8 h dziennie- mój mąż
podobnie, tylko zaczyna i kończy godzinę wcześniej. Mieszkam w domu z
ogrodem, moja mama (nie mieszka z nami) czasami mogłaby się zając
szczeniakiem- np. podrzucałabym jej go rano, a mąż zabierał po południu.
Jednak czasami byłyby dni, podczas których szczeniak byłby sam. Jak to u Was
wyglądało? Czy brac szczeniaka, czy np. iść na bezrobocie, a po pewnym
czasie - no własnie, jakim, pół roku/ rok?-wrócić do pr...
-
czy można kogoś kochać ( i być kochanym ) i wcale nie czuć się szczęśliwym???
myślałam, że spotkałam swoją drugą połówkę, a powoli wszystko jakoś się
sypie...
niby wszystko w porządku, ale coraz częściej zadaję sobie pytanie czy to na
pewno to?
jestem osobą, która lubi zmiany, lubię poznawać nowych ludzi, a przy nim -
nic mi nie wolno! (jest strasznie zazdrosny) - czuję powoli jakby całe życie
przechodziło gdzieś obok...
-
Nie chce wywolywac kolejnej wojny na argumenty za i przeciw aborcji, ale
przeczytalam dzis ten artykul i strasznie mna wstrzasnal.
news.yahoo.com/s/ap/20070418/ap_on_go_su_co/scotus_abortion
W skrocie, Sad Najwyzszy w USA zabanowal metode aborcji polegajaca na
wydobyciu nienaruszonego plodu z macicy kobiety, a nastepnie zmiazdzeniu mu,
badz odcieciu glowy, aby spowodowac jego smierc. Nie wiem w sumie, czy dobrze
to czy zle, biorac pod uwage, ze druga metoda, stosowana czesciej jest a...
-
1.Odpłacac dobro dobrem.
2.Wierzyc w tych ktorzy nie zawiedli.
3.Tępić łajdaków.
4.Pamietac o przyjacielach.
-
Czy to znaczy, że świat staje się lepszy? Albo się mylę. Ale wszystko się
trochę rozmywa i tyle...
-
Jam session, do rana
Tam królował blues
To już minęło,
Ten klimat, ten luz
Wspaniali ludzie
Nie powrócą już
[...]
Lecz we mnie zostało, coś z tamtych lat
Mój mały intymny
Muzyczny świat
-
zgadzam sie
-
mam taka jedną koleżankę, której zachowanie ciężko mi ocenić.np. odrzuciła
wielu fajnych facetów, bo jakiś studiował politologię/był pielęgniarzem;
zazwyczaj negatywnie wypowiada się n/t ludzi studiujących jakiś mało popularny
kierunek; ciągle dąży do tego by móc kupować droższe rzeczy; kiedyś strasznie
się skrzywiła kiedy chciałam wejść do jakiegoś tańszego bezmarkowego sklepu i
poszłam tam sama;jeśli już coś zrobi to zazwyczaj dla korzyści;zawsze dba o
swój interes - nawet przy drobno...
-
To miał być cudowny wydłużony weekend (taka 6-dniowa wprawa) w górach z moim
chłopakiem (ja mam 23 lata, on 28, jesteśmy razem od prawie 3 lat).
Niestety. Pierwszej nocy oboje poszaleliśmy z alkoholem, ale on naprawdę
przesadził. Zdarzyło mu się to pierwszy raz. I co? Kiedy chciałam pomóc mu
się przebrać w piżamę, zaczął mnie wyzywać od szmat, suk, kretynek.
Zamurowało mnie, a on powtarzał rzeczy sprowadzające się do "nieważne żeś
potwór, ważne że masz otwór"......
Potem zasnął...
-
Szedłem myśląc o bzdurach i nie spodziewałem się takiego widoku. Człowiek
leżał na ziemi. Już policja przykryła go czarną płachtą. Z pod niej wystawały
tylko jego lśniące buty wyczyszczone pewnie z rana. Umarł. Tak po prostu.
Pewnie zawał. Pomyślałem wtedy tylko o tym, że człowiek jest tak bardzo
śmiertelny. Tak bardzo niespodziewanie śmiertelny. Dalej myślę o bzdurach.
Dobrze, że nie mamy świadomości śmierci. Co najwyżej krótkie ukłucie...
Jednak czuję żal.
-
Wiem ,że wątek o teściach pojawia się dość często jednak poruszę inny
problem..otóż mieszkamy z mężem na swoim, przy czym i jedni i drudzy rodzice
daleko od nas nie mieszkają...moja teściowa jest fajną kobietą, bardzo ją
lubię , a teść też jest w porządku choć jego despotyczne rysy w osobowosci
często mnie irytują np .potrafił zadzwonić rano po naszej nocy
poślubnej ,żebyśmy wstawali , bo kilka osób z rodziny u nich będzie jadło
obiad..cóz było robić pojechaliśmy choć byłam skonan...
-
bo ja uważam że to zalezy od człowieka bo to samo może robic tutaj.Ale dużo się słyszy złego o wojsku czy rzeczywiście tak zdradzzją w wojsku???? A może sami byliście w wojsku lub wasi partnerzy byli jak to jest????bo teraz to się boje pomiomo tego że chłopak przekonuje mnie że mnie bardzo kocha i nie zdradzi
-
Praca - to kasa, zadowolenie
Dom - rodzina, uczucie
Hobby - relaks
A czy jest w waszym zyciu miejsce na przyklad na pomoc starszym ludziom,
zbieranie smieci na osiedlu, sprzatanie zaniedbanych grobow?
Czy robienie czegos za darmo i poswiecanie wolnego czasu to totalne
frajerstwo?
-
Istniała dziewczyna. Jak każdy młody człowiek myślała o przyszłości. Ale
znikąd pzyszła choroba. Rak. Usunieto jej pół zuchwy. Potem całość.
Następnie rak pogłębił się. Urosł jej guz wielki jak głowa. Nie da się żyć.
Dziewczyna zabiła się, bo świat nie dawał jej żadnej przyszłości. Pewien
mądry człowiek powiedział, że jeśli Bóg istnieje to powinien się przed nią
spowiadać, a nie ona przed nim... Pomyslcie teraz o swoim szczęściu. Jak
egoiści...
-
Moja znajoma. Studia. Wielka miłość. Zazdrościłyśmy go jej wszystkie:) Ciąża. Ślub. Dziewczynka.
Po kilku latach (czterech chyba) rozwód.
Spotykam ja niedawno, gadamy szczerze o mnie, o niej, pytam: N. jak z wielkiej miłości mogło zostać tylko tyle?
Ona na to: [i]nawet nie wiesz, kiedy sie zaczyna coś psuć... Nie starasz się zaradzić... Brniesz. Pewnego dnia wiesz tylko, że nie masz siły tego naprawiać. I to właśnie jest koniec związku.[/i]
Jak skończy sie supernamiętność po paru latac...
-
Dlaczego zawsze na wojne ida ludzie ktorzy wlasciwie nie maja mozliwosci jej
sie przeciwstawic?
Moja propozycja jest taka,aby w konstytucji kazdego kraju bylo napisane,ze w
pierwszym szeregu MUSZA isc politycy.I to wszyscy.To w koncu oni sa winni,ze
sa wojny.
Co Wy na to?Do samolotow z cieplych biurek!Do czolgow z gabinetow!Zamiast na
kawke z kolega ministrem-karabin w dlon i huraaaaa!!!!!
Moze by wtedy mniej chetnie grozili wojna?
-
Chcialabym zeby to sie skonczylo. Czekam kazdego tygodnia, kazdego dnia na
jakis gest, dowod z jego strony. Jezeli taki sie pojawia to po mojej wyraznej
prosbie i tylko po to, zeby zalagodzic sytuacje. Takich gestow nie chce, a
raczej tych sytuacji. Kazda z nich jest kolejnym ciezarkiem na wadze. Poki co
wskazowka tej wagi nie jest po stronie naszego zwiazku. Zeby nie ta potrzeba
posiadania kogos... Tyle ze... on sprawia mi bol. Nieswiadomie. On taki jest.
Jak slon w skladzie porcelany...
-
czy potwierdzacie to, że przyjaźnie/znajomości rozpadają się, kiedy zaczyna
się jakiś nowy etap albo ludzie odrzucają swój dawny styl życia? ile Waszych
znajomości posypało się, bo skończyło się liceum/studia, ktoś zaczął pracować
i odechciało mu się prowadzić towarzyskie życie, założył rodzinę i nagle
przestaliście się rozumieć? znajduje to potwierdzenie w Waszym życiu?
-
brak slow
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5295650,Skandaliczne_zachowanie_kontrolerow_Renomy.html
proponuje reagowac w takich sytuacjach, sam jako dziecko i nastolatek
jezdzilem bez biletu (po prostu nie mialem pieniedzy na bilet) i takze sam
kilka razy bym oberwal.
ogolnie to z mojego punktu widzenia gosc ktory wyglada jak orangutan i zajmuje
sie czyms takim jak bycie kanarem i nekanie biednych ludzi to po prostu zenada
i wstyd, wolalbym grzebac w smietniku niz byc kanar...