-
Tak czytam Wasze wypowiedzi na Forum i dochodzę do wniosku że nie ma ludzi
szczęśliwych i radosnych. Wiem że sdarzaja sie miłosne zawody, zdrady..ale to
nie sa wydarzenia które musza przekreślać zycie. CO innego sprawa choroby,
nieszczęśliwego wypadku... ale jeżeli zdrowie dopisuje to dlaczego tak mało
jest uśmiechu na Forum i dlaczego tak mało szczęśliwych postów? Czy naprawde
tak bardzo wszyscy są zgorzkniali i nieszczęśliwi..?
Kiedys było tu inaczej.....
pozdrawiam serdecznie...
-
Jak Wam sie wydaje, troche jezdzilem po Europie i w zadnym kraju, moze poza
Rosja nie napotkalem tylu antysemito i tylu anty- Zydowskich napisow na murach.
Skad to sie bierze w kraju, w ktorym praktycznie Zydow nie ma. Pisze na ten
temat prace i jestem ciekaw waszych opinii
Pozdrawiam!
WIT
-
moze pytanie bedzie glupie, ale czy zauwazyliscie, ze
czesto zwierzeta w domu sa obiektem, w ktory laduje sie
pozytywne uczucia? w rodzinie warczy sie na siebie,
badz tez milczy sie, nie rozmawie, a zwierze ma
wszystko co najlepsze? i jedzonko na czas i pieszczoty
i czule slowo. to taki anty-koziol-ofiarny.
czy tylko ja jestem zazdrosna czasem o kota mojego
chlopa?:)
cossa
pees. nie oznacza to, ze mnie chlop zaniedbuje:)
-
Mój maz doprowadza mnie do depresji. Lecze się od jakiegos czasu u psychiatry
ale nie widze poprawy:(
Jest to czlowiek który nie ma pracy, mnostwo kompleksow, lekow. On najlepiej
się czuje w mieszkaniu ( przed TV), nie lubi gdy ktos nas odwiedza (de facto
nikt już prawie do nas nie przychodzi), nie lubi odwiedzac innych ludzi. Jednym
slowem zero kontaktow. Nawet rodzina moglaby nie istniec dla niego ( mam na
mysli jego matke, ojca, brata, moja rodzine). Mamy dwojke dzieci: syna i...
-
Ciekawa jestem zwłaszcza naszych panów. Czy wczesniejsze doswiadczenia
seksualne z innymi nie przeszkadzaja Wam? Jakie macie poglądy na
nowoczesne ,ale zdrowe małżeństwo? Czy konserwatywny podział ról marzy sie Wam
jeszcze? Niby niedzisiejsze pytania,ale jestem ciekawa waszej szczerości, co
Wasza wrodzona natura na to?
-
Tak się mówi o błędzie, który uniemożliwia
człowiekowi wykonywanie jakiegoś zawodu,
albo jakiejkolwiek innej aktywności.
Czy można to samo odnieść do relacji międzyludzkich?
Czy uważacie, są takie błędy, których nie można
wybaczyć?
Sobie, albo komuś?
-
Zoatałam właśnie sama.
Człowiek którego kochałam tak ogromnie, odszedł na zawsze , zostawiając mnie i
nasze dwie małe córeczki.
Mam wrażenie ze skończyło się także moje życie...
Ale są dzieci.
Tylko jak życ gdy mam wrażenie że moje serce pochowałam razem z nim?...
-
halo drodzy forumowicze
Co myslicie o szantazowaniu najblizszych samobojstwem..
Ja zdje sobie sprawe, ze jest to czesto niemy krzyk rozpaczy i wolanie o pomoc..
Czesto takie osoby (najczesciej kobiety) nie chca sobie jednak dac pomoc,
wszystkie proby w takim kierunku odrzucaja i ciagle znowu powtarzaja swoje
usilowania - o dziwo nigdy nie skuteczne..
Mieliscie juz takie doswiadczenia w swoim zyciu?
Jak sobie z tym poradziliscie?
Czy ktos z waszych bliskich popelnil samobojstwo?
Moze...
-
Niedawno poprosiłam na tym forum o poradę. Zostałam jednak źle zrozumiana.
Zobaczyłam, jacy tu są ludzie... Mi pisano, że nudziłam się i sobie
wymyśliłam historyjkę. To chyba Wy się nudzicie, bo odpisujecie bez sensu.
Jeśli ktoś prosi o poradę, a Wy chcecie mi ją udzielić - piszcie. Ale jeżeli
nie macie co robić, tylko pisać jakieś rzeczy nie na temat - powstrzymajcie
się.
Wyśmiano mnie, że na pewno nie mam 11 lat, bo nie piszę jak 11-latka. A
czy po prostu nie możecie mi po...
-
Gasiennica to cos potwornie ohydnego. Dreszcz mnie przechodzi na mysl, ze
mialaby byc symbolem integrowania sie ludzi z ludzmi, nawet jesli sa chorzy na
raka czy na glowe.Dziewczyna chora na raka tarczycy szukajac wsparcia
psychicznego wsrod forumowiczow porownuje nasze spotkania forumowe do
spoconej, trzesacej sie ,idiotycznej ludzkiej gasiennicy.Czyzby kazdy z nas
MUSIAL, jak ty, w tej szkole INTEGROWAC sie na sile? NIE. Przychodzimy tu z
roznych powodow. Watpie czy dla szukania...
-
Bo ja mam wrażenie, że na mnie się coś ostatnio często gapią, tak jakbym miał
coś na czole napisane, a nie mam. Pewnie dlatego tak mi się wydaje, bo
zapamiętuję każde spojrzenie przypadkowych ludzi. A może to też przez te
szkiełka, które noszę od jakiegoś czasu i przez to widzę więcej?
-
Chiny. Mao Zedong, który przez swoje rzady doprowadzil kraj do upadku, we
wszystkim, a przede i nade wszystko w czlowieczenstwie. Swoim nakazem szczurzej
wrecz prokreacji, plodzenia, plodzenie, plodzenia, bo przeciez w narodzie sila,
potega w ilosci, doprowadzil, ze w 50 – 60 latach nastapila totalna katastrofa
bytu. Czlowiek stal się jagnieciem, mlodym cielakiem, kurczeciem, i co kto lubi
z „potraw miesnych”, istna hodowla – POZERANO WLASNE NOWORODKI !!!!!!
...
-
Spotkała mnie przykrość... Wielki-pan-profesor
zwymyślał mnie, popisał się chamstwem i wyjątkowa
wrednością... Nie twierdzę, ze byłam do tego egzaminu
świetnie przygotowana. Mogło być lepiej... Tylko że to
mój 16 egzamin i ja już naprawdę mam coraz większe
problemy z uczeniem się. Poza tym, czy nawet kompletny
brak przygotowania to powód, zeby mieszać mnie z
błotem???? Dlaczego wielki-pan-profesor poddaje w
wątpliwość moją uczciwość przy poprzednich
egzaminach???? Przecież jedno potk...
-
Wartość odwagi zależy od celu i motywów..(złodziej też może być odważny, ale...)
A odwaga cywilna?
Czy to jest coś, czego się można nauczyć?
Czy to jest coś, czego można kogoś nauczyć?
No...co to jest i w jaki sposob?...;-)
Pozdrawiam
B.
-
proponuje powołac internetowy klub ludzi.... którym to lub podobne forum
pomogło wydostać sie z dołka....depresji ..odrzucic mysli samobójcze....na
powrót n o r m a l n i e spojrzec na swiat.
Jedynym wymogiem uprawniającym do wpisania sie jest przebycie takiego
stanu...a jedynym obowiązkiem klubowicza jest napisanie kilku słów na ten
temat .....ja juz tu jestem...
-
Cholera nie jestem jakimś płaczkiem, mazgajem, ale beczę jak bóbr. Jestem
facetem, ale nie dam rady coś. Mam jakąś potrzebę napisania czegoś,
zwierzenia się, może mi to coś pomorze, może tekst będzie dla niektórych
polem do zabawy itp. Trudno. Wiecie, byłem prawie dwa lata z dziewczyną,
która była i jest dla mnie ideałem. Kocham ją nad życie i czuję że mógłbym
kochać bez względu na to co by mi zrobiła. Wszystko układało się jak w bajce
i do wczoraj była to dla mnie bajka, myślałem...
-
kryje sie komplement dla ludzkosci?:)
Tea
-
później się popsuło, ja odeszłam - chciałam wrócić , on już nie chciał.
Nie, nie było nikogo innego.
Kłótnie i spora odległość...
Wróciliśmy na krótko i znowu nic.
Problem w tym, że nie potrafimy bez siebie funkcjonować. Tworzy to
tzw "toksyczny związek". Kocham go , ale nie możemy ze sobą wytrzymać.
Jak to możliwe, że kiedy kogoś nie ma tęsknimy i kochamy, a jak już jest
blisko to jakby nie czujemy.
Jakoś nie chce mi się wierzyć w przyjaźń z byłymi,
Ciągły kontakt z nim na zas...
-
Dwóch mężczyzn, których znam, uważa, że to właśnie ja jestem ich połówką
pomarańczy. Obaj mi się całkiem poważnie oświadczyli. Obaj chcą ze mną iść
przez życie, zestarzeć się i cholera wie, co jeszcze. Każdy z nich jest
przekonany, że to właśnie on nie da mi nigdy od siebie odejść.
Do bani jest ta teoria z połówkami. Przynajmniej jeden z nich się myli, czyż
nie? To gdzie współporozumienie dusz? A jeśli obaj się mylą? Jeśli znajdzie
się i trzeci, który będzie tak uważał? To ja się ...
-
JAK SPRAWIĆ, ŻEBY LUDZIE NIE PYTALI CIĘ WIĘCEJ O TWÓJ ŚLUB?
"Moje ciotki miały przykry zwyczaj zbliżania się do mnie na ślubach,
ciągnięcia mnie za rękaw i stwierdzenia: "Ty będziesz następna?".
Przestały, od kiedy zaczęłam robić im to samo na pogrzebach."