ludzie

(4320 wyników)
  • Czy są na to jakies sposoby. Nie moge zaakceptowac swojego wyglądu. nie moge tez go zmienic. Łysieje., mam juz łysy czubek głowy, i postępuje to dalej. Nie mowcie mi ze włosy odrosna bo nie odrosną. Niedlugo moge byc zupelnie łysa. Jetsm w ciąglej depresji, nie chce wychodzic do ludzi, przeraza mnie mysl ze zupelnie strace wlosy. Nawet nie stac mnie na perułke, kosztuja majątek. Te tanie wyglądaja jakby wyszlo sie z teatru. Mam ochote zabic sie z tego powodu, moze za bardzo sie nad t...
  • Moim przekleństwem jest nadmierne kontrolowanie siebie, zwłaszcza w towarzystwie płci przeciwnej, choć nie tylko...W towarzystwie osób mi bliskich, z którymi czuje sie bezpiecznie i pewnie jestem totalnie wyluzowana, potrafię sie wyglupiac, błaznować i dowcipkować, nie ma dla mnie tematów tabu, zabawiam towarzystwo. Tylko, ze to zamyka sie w kregu kilku osob, glownie kobiet. Jak wchodze w nowe towarzystwo, staje na przeciwko mezczyzny usztywniam sie, staje sie dretwa, oschla i surowa. ...
  • Znacie może jakieś skuteczne i szybkie sposoby, aby osiągnąć ten cudowny stan: Chcę zobojętnieć na wszelką potrzebę bliskości - wręcz nią gardzić i drwić z tych, którzy jej szukają; zapomnieć co to ból i realizować się w sprawach, które są godne uwagi (materialnych). Zazdroszczę całym sercem ludziom, którym udało się wyrzec uczuć wyższych (najgorszym seryjnym mordercom, skończonym pracoholikom lub zdeklarowanym katom wszelkiej maści) - zazdroszczę przeogromnie i - nie chcę by...
  • Widzi ktoś z Was pożytek z obawy "co ludzie powiedzą" ? Tak sobie prowokacyjnie pytam Ta_
  • Wątek kopiuję z Forum Książki, gdyż tam nie znalazł porady. Tutaj mam nadzieję, że ktoś jednak mi coś poleci. Od pewnego czasu jestem w dołku psychicznym. Jest to spowodowane w takim samym stopniu moim własnym podejściem jak i warunkami, w jakich się znajduję. Przebywam za granicą, gdzie czuję się intruzem, gdyż obcokrajowcy są niemile widziani i jest to antypatycznie komentowane. Tak więc przede wszystkim chciałabym, żeby to co mnie otacza obchodziło mnie mniej, żebym potrafiła odgrodzić się...
  • Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że mózg mi inaczej funkcjonuje. Gorzej. Choć właściwie nie do końca. Z jednej strony nigdy tak szybko nie przyswajałam i przetwarzałam tak dużej ilości informacji (czuję ostatnio niesamowity głód wiedzy wszelakiej), nie myślałam tak jasno. A z drugiej – no właśnie. Zapominam o różnych sprawach, a że miałam gdzieś zadzwonić, coś załatwić. Zapisywanie nie pomaga. Zaczęłam też robić błędy ortograficzne i to w takich wyrazach z jakimi nie miałam problemów w ...
  • Oglądałam dzisiaj film. Był taki wątek o dwójce przyjaciół, którzy znali sie od zawsze, w ogóle łączyła ich niezwykła więź i starszy z nich zginął, młodszy bardzo cierpiał. Beczałam przez kilka godzin. Do teraz, nie mogę się otrząsnąć. Nie chodzi o to, że jestem wrażliwa i łatwo się wzruszam, tylko o to, że jestem empatką i bez trudu przychodzi mi wyobrażenie sobie, co czuły dane postacie, co czują ludzie, którzy naprawdę przez to przeszli i co czułabym ja, będąc na ich miejscu. W...
  • kiedys byłam szrą myszką - siedziałam cicho, byłam grzeczna, wszytkich sie bałam. wyjachałam na studia i do pracy do wielkiego miasta, rozpoczęłam psychoterapię, czaczęłam czytać pscyhologiczne ksiązki o asertywności chociaż wciąz cięzko mi było sie otworzyc i zacząc nawiązywac nowe znajomości. w każdej pracy byłam bardzo zamknięta i taka sama w sobie. po tym jak zrezygnowałam z pracy w jednej firmie (windykacyjnej) w której zarabiałam sporą kasę szukałam pracy przez dwa lata - ...
  • Już jako dziecko za nimi nie przepadałem. Ale taraz jak tylko zbliża się świąteczno-sylwestrowa końcówka roku to normalnie aż mnie trzęsie ! A ponoć święta niosą ze sobą spokój i relaks. Śmieszne... W pracy jedna wielka gorączka, przeistaczająca się w psychozę. No, ale presja na wyniki, roboty 2-3 razy więcej niż w normalnym czasie. Szefostwo spuszcza się nad zyskami, wszak w święta ludzie wydają więcej i chętniej. Trzeba to wykorzystać ! Praca od 8 do 18. Oczywiście są nadgodziny, ale co z ...
  • Od 25 lat jestem mężatką i zamieszkuje w domu teściów. Mam dwójkę dzieci mieszkam z nimi i mężem na piętrze domku jednorodzinnego. Moje stosunki z teściami nazywam poprawnymi ale tak naprawdę polega to na unikaniu kontaktu. Mamy samodzielne wejście i rozdzielony siatką plac. Na początku starałam sie wprowadzic do tego chłodnego domu odrobinę ciepła, ale moje starania nie odpowiadały domownikom szczególnie teściowej i jej matce. Teść był człowiekiem cichym i bardzo cierpliwym. Znosi...
  • Jako dziecko byłam wierząca.Wychowana w katolickiej rodzinie...Zawsze paciorek i spać..co niedziele kościół..rozmowy o Bogu i religi to była codzienność Gdy skończyłam 17 lat zaczeło do mnie dochodzić że ta cała historia o Bogu zmartwychstaniu zwyciestwu dobra nad złem jest...rodem z baśni Andersena...Że to ludzie sobie stworzyli tą historie by łatwiej było im przetrwać wierząc że kiedyś zło zostanie ukarane a dobro zwycieży,by łatwiej było im umierać żegnać bliskich..i właśni...
  • Watek samotnosci wkolko sie przewija. Mozecie sie dopisac, bo wiem ze jest nas wiele........... Samotne dni, somotne noce, samotne spedzony czas, samotnosc wszedzie i na kazym kroku. Zero przyjaciol i znajomych. Jak dlugo tak mozna zyc?????? I nie dlatego ze jest sie nieatrakcyjnym, czy beznadziejnym tylko dlatego ze nie ma sie zaufania do ludzi , ze ciagle przeszlosc ma sie przed oczami.... ze ciagle jest niepewnosc i niesmialosc czy ktos nas zaakceptuje.... Meczy mnie to, bo chc...
  • Nie wiem co było najpierw w moim przypadku - nieobecność znajomych, czy brak chęci obcowania z ludźmi...? Od jakiegoś czasu lubuję się w samotności, spędzaniu czasu bez innych ludzi, patrzeniu wprzód bez ich obecności. Najgorsze jest to, że nie do końca jestem pewna czy jest mi z tym dobrze - to taki paradoks: kiedy mam wokół siebie ludzi - popadam w pozytywną melancholię i chcę wtedy być sama; kiedy ludzi nie ma - zaczyna mnie to martwić, choć nadal nie chcę ich obecności... To c...
  • Czy w wirtualnym swiecie wszelkie chwyty dozwolone? Czy ktokolwiek ma prawo - nawet wobec ludzi z netu ale ktorzy go w tej rzeczywistosci lubia i mu ufaja - igrac z najwrazliwszymi uczuciami? Do czego zmierzam - na jednym z forum miala miejsce taka oto sytuacja. Byla osoba znana i cieszaca sie wirtualnym szacunkiem. Nagle ta osoba siebie... usmierca. Po to, zeby zniknac z wirtualnej rzeczywistosci. Ale jeszcze ma czas zeby dac wskazowki: nie rozglasniajcie tego, nie chce zadnych epitafi...
  • witam mam kilka powaznych problemow, z ktorymi nie moge sie uporac i ktorych nie potrafie nazwac wiec je opisze. kiedy jestem w domu, powiedzmy, ze wszystko jest w porzadku, wychodze na miasto i wtedy sie zaczyna. mam wrazenie, ze jestem obserwowany przez ludzi na ulicy, glownie przez tych, ktorzy siedza w samochodach przejezdzajacych obok mnie, przejscie na zielonym lub spacer chodnikiem wzdluz rzedu samochodow jest sporym wyzwaniem, wydaje mi sie, ze zaraz jakis kutas zjedzie szyba i...
  • chyba nie sadziliscie ze bede sie temu przygladal z boku i nic nie powiem pieprzona ekstaza dobrze ze nikt nie skladal ofiar z ludzi jak za czasow inkow, majow albo egipcjan juz to gdzies powiedzialem - dobrze ze nie bylo zacmnienia slonca bo cholera wie co by sobie wymyslili relikwie??? to 21szy wiek!!! palec swietego jakiegos i skrawek szaty jakiegos innego??? przeciez to jest chore!!! ten niewyobrazalny wplyw kosciola na ludzi w polsce!!! w tym momencie ustanowili sobie swieto i...
  • czy chec do zycia jest w nas zaprogramowana? jezeli tak to we mnie jest chyba jakis blad genetyczny. Nie chce mi sie zyc tak samo jak nie chce mi sie umierac. I tak jest od jakis 15 lat przynajmniej- od okresu dojrzewania. pewnie wtedy nad tym zaczelam sie zastanawiac. Gdybym przynajmniej miala wybor - czy chce sie narodzic - powiedzialabym: "NIE! Fajne zycie, ale i tak, dziekuje" To samo sie tyczy potencjalnych dzieci - nie chce ich. Patrze na otaczajacych mnie ludzi, i wied...
  • Praktycznie zawsze jest sie osamotnionym, pozostawionym ze wszystkim samemu sobie. Nie jest zle jak zyja jeszcze rodzice i utrzymuje sie kontakty z dalsza rodzina. Ale nie zawsze tak jest. Rodzice umieraja, nie ma rodzenstwa, kuzynostwo rozjezdza sie po swiecie i urywa sie kontakt. Maz odchodzi do innej, a los rzuca na emigracje co poglebia jeszcze osamotnienie. Praktycznie nie ma sie NIKOGO !!! Nie ma z kim porozmawiac, wyzalic sie, podzielic radoscia ... zawsze sama, i pewnie sa...
  • Ataki ultrakatolickich politykow na srodowiska homoseksualne nie tlumaczy zwykla ignorancja i brak podstawowej, bazy wiedzy. Przyczyn nalezy szukac gdzie indziej. Najczestsza przyczyna tego typu atakow, nienawisci, bezsensownych argumentow jest po prostu zazdrosc. Mechanizm jest prosty i stary jak swiat: nie moge dostac tego, czego chce wiec przedstawie to jako dewiacje, jako cos zlego. W ten sposob za jednym zamachem zalatwiam dwie sprawy: kwalifikuje tych, co doswiadczaja na codzien p...
  • Cześć Chodzi mi o wyrażenie "gender blueprint". Czy to może znaczyć "system płciowy". Men are able to define social roles because they hold most of society’s power and resources, and have created “gender blueprint” which puts women into a subservient and subdominant role. Czyli, że faceci definiują role społeczne, ponieważ to oni mają zdecydowaną władzę w społeczeństwie oraz kontrolę nad jego zasobami i stworzyli tak zwany "system płciowy", który sprowadza...
Pełna wersja