ludzie

(4320 wyników)
  • Właśnie, jakie kryteria musi spełniać człowiek, aby był psychopatą według was???
  • ktos, kto byl tak bliski, nagle z dnia na dzien stal sie prawie zupelnie obcy. telefon milczy a w sercu wyrwa wielka jak row marianski. trzeba robic cos dalej, zyc, myslec o sobie, budowac zycie swiezymi ceglami. minal tydzien moze od zadanego ciosu - tydzien przeroznych wydarzen zajmujacych uwage i pochlaniajacych czas, nie bylo zbyt wiele czasu na odczucie tej pustki, ktora pozostala. jednak po takim czasie to wraca - bol, moze juz mniejszy, zal jeszcze niezupelnie przetrawiony i smut...
  • Moja mama jest nieprzytomna leży w szpitalu na intensywnej terapii lekarz mówi że na skutek niewydolności krążeniowo-oddechowej mózg mógł zostać nieodwracalnie uszkodzony (tyle zrozumiałam, byłam w szoku). I co teraz? Mózg już nie będzie działał normalnie czyli kontaktu z Nią nie będzie. Ale funkcje fizjologiczne są czyli żyje. Nie ma jej ale żyje. Nie mogę się z Nią pożegnać i nie mogę mieć nadziei na to, że wyzdrowieje. Ekstremalnie trudna sytuacja. Potrzebuję wsparcia.
  • Poniewaz jestem sama blizej przygladam sie tym znajomym, ludziom, ktorzy sa w podobnej sytuacji jak ja. Zastanawialam sie dlaczego te osoby nie maj drugiej polowy.Wczoraj spotkalam u znajomych kolege - skadinad wiem, ze jest od lat sam. I wcale sie nie dziwie,ze zadna go nie chce. malo przebojowy , brzydki i ma jeszcze zolte zeby. Druga kolezanka ma znowu taka ceche , ktora odstrasza ludzi. Ja nie mam nikogo, bo jestem nie atrakcyjan fizycznie i nie mam psji. Posumowujac: Singlami ...
  • Historia małego słonika Pęwnego dnia ludzię uwięzli małęgo słonika,przywiązali mu nogę do pala umocowanęgo do zięmi łancuchęm,przynosili mu jędzenie nięwola ta była dlanięgo ciężka męczył się okropnię spoczontku próbował wyrwac łancuch alę nię miał na tylę siły, z czasęm słoni rósł nabięrał siły stał się duży silny mógł wyrwac łancuch i ucięc z nięwoli alę tego nie zrobił Dlaczęgo dlatęgo że tak długo znosił swój cięzki los że się przyzwyczaił "Człowięk jak zwięrze do wszystkięgo ...
  • Nigdy nie byłam święta... ponad dwa lata temu zdarzyło mi się trochę przegiąć z alkoholem na imprezie, jakoże po alkoholu zawsze zachowuję sie głupio - to oczywiście totalnie się skompromitowałam... siadałam facetom na kolana, wieszałam się na szyjach i ogólnie sprawiałam wrażenie, jakbym marzyła o tym,żeby ktoś mnie "przeleciał"... totalna żenada:( do niczego nie doszło, ale plotka w eter poszła i stosowna opinie na moj temet za pewne wyrobila... nie zachowałam się tak już nigd...
  • depresja(33)

    Statystyki podaja ,ze co 3cia osoba w krajach rozwijajacych sie miala gleboka depresje . Co 5ta popelnia samobojstwo . Sama doswiadczylam i wiem , ze depresja jest choroba , ktorej nie powinno sie lekcewazyc :(
  • Zlapalam chlopaka mojej kolezanki.......na portalu "Facebook".Facet chcial pokazac,ze jest ok.,a pokazal,ze lata po portalach.Numer jest taki,ze ja tam pojawilam sie totalnie przez przypadek:) Zespol muzyczny zaproponowal mi przejscie na te strone,bo oni tam byli.Weszlam,a potem jakos tak wpisalam nazwisko i imie innych moich znajomych......nikogo nie bylo,ale facet kolezanki.....owszem.Dla mnie nie,ale dla niej to byl szok.Spisala sobie nazwiska dziewczyn,a potem pisalysmy razem do inych.......
  • Tworzenie nowej osobowosci w tak bezpiecznym (bo bez-restrykcyjnym) srodowisku, jakim jest internet, moze byc niezlym sposobem na poznanie siebie (takze - mrocznych zakatkow 'ja'). Moze byc tez sposobem na wyprobowanie rol grupowych, do ktorych bysmy nigdy nie przymierzyli w realu, bo za bardzo jestesmy obciazeni tymi codziennymi, albo - zwyczajnie, bo brakuje smialosci. Tu mozna byc tym czy tamtym - sky is the limit (scislej: granica sa mozliwosci naszego umyslu). Mozna swietnie si...
  • zawsze bylem i bede teraz udaje doroslego i jestem zagubiony zrobilem juz tyle glupich rzeczy bo nie potrafie zrozumiec swiata tzw dojrzalych ludzi tzn swiata w ktorym musisz nauczyc sie klamac oszukiwac i opluwac innych a czasem nawet zabic emigracja okropnie wplynela na moja psychike stracilem calkowicie wiare i ufnosc w innych ludzi i ide do przodu i osiagam chociaz tak naprawde nie widze w tym celu bo inni to doceniaja a chce miec przyjaciol to chyba naturalne czy nie? trudno m...
  • Witam, Do założenia tego postu ostatecznie skłonił mnie dzisiejszy sms otrzymany od pewnej osoby,sms dosyć wulgarny... Ale może zacznę od początku. Rok temu poznałem chłopaka, z którym fajnie mi sie rozmawiało, złapaliśmy wspólny kontakt, miał ciekawe zycie. Zaczęliśmy wychodzic razem na miast, po pubach, na dyskoteki itd. Byłem bardzo zadowolony,bo wyglądało na to,ze w koncu ( po kilkunastu latach), zaczynam mieć przyjaciela. Odkrywalismy się przed sobą, swoje tajemnice, kło...
  • Sam, sam od zawsze... Próbując dociec przyczyn tego wszystkiego, cofam się w pamięci ku coraz to odleglejszym wspomnieniom, bolesnym obrazom, dotkliwym ranom, i miast odpowiedzi znajduję tylko kolejne pytania, jeszcze jedne z całego szeregu wątpliwości. Źródła mojego strachu, wszystkich kompleksów i zahamowań, mojej samoizolacji... fundamenty otaczającej mnie próżni... Pamiętam, choć nie powinienem... Twarz, wciśniętą w śnieg po powaleniu mnie od tyłu na ziemię... Szydercze kart...
  • Czy pracując z ludzmi zawsze za wszelką cene trzeba sie z nimi integrowac ??? na siłe zagadywac , dązyc do kontaktow , słodzic nawet gdy nie mamy tematow dzieli nas wszystko np mentalnosc sposb bycia czy chocby spora roznica wieku , czy zawsze tak trzeba?Przezywam obecnie rozterki w zwiazku z powyzszym.Pracuje obecnie z ludzmi ktorzy wiekowo mogliby byc moimi rodzicami, nie umiem z nimi znalesc wspolnego jezyka w zwiazku z czym jestem wycofana , rozmawiam tylko na tematy słuzbow...
  • Ciężko mi o tym pisać na forum publicznym, ale zdecydowałam się w akcie desperacji.. :( Otóż mam 26 lat i chyba ojca seksoholika. Trwał długo w małżeństwie z moją mamą ze względu na mnie i na brata. Pod koniec rozwodu i pracy zawodowej zamknął się w swoim pokoju gdzie nieustannie słyszałam zza ściany odgłosy pornosów. Jeśli nie to to głośne rozmowy przez internet (chyba) z różnymi panienkami. Po jakimś czasie okazało się, że tym paniom płacił i kupował liczne rzeczy wysyłaj...
  • Co myslicie o tym jak człowiek mówi do siebie po imieniu : "Łukasz zaraz idzie jeść albo Łukasz zaraz to zrobi"?Czy to jest jakies zaburzenie osobowości?Czy jak to nazwać?Chłopak mojej koleżanki tak czasami mówi i się wlasnie zastanawiamy z czego to wynika?
  • Czy wiedza psychplogiczna, bądź też psychoterapia jest w stanie pomóc człowiekowi w jego problemach? Czy to tylko takie bla, bla, bla... Mam prośbę o doświadczenia, a nie teorię :)
  • Chcialabym wyodrebnic nowy temat z watku imagine, ktory to rozpoczyna ciekawe watki, ale pozniej je porzuca w zapomnieniu. Postawilam tam teze, ze Pieniadze, stanowiska, autorytet, wladza - to wszystko to sa tylko zewnetrzne atrybuty zniewolenia. Prawdziwy instrument to strach. Strach oto co czyni z ludzi baranow. Prosze o wyrazenie wlasnych opinii. Kto i jak posługuje się instrumentem strachu w celu zniewolenia? - to pytanie AZ'a. W moim mniemaniu szczegolnie widac to dzisiaj...
  • plan(45)

    Czy wierzycie, że człowiek rodzi się po coś, że jest w tym jakiś plan, a nie przypadek? Prof. Bartoszewski usłyszał od spowiednika,że przetrwał obozową gehennę, bo jest potrzebny i widocznie ma coś ważnego do zrobienia.
  • starszy brat - powyzej 25 lat. nigdy nie mial dziewczyny. od dziecka staral sie wmowic ze to on zawsze ma racje. g**o prawda. zabombil sobie studia. zmarnowal kilka lat. siedzi na kompie 24/24. moze bedzie mial z tego kase ale mlodosci i zdrowia nic mu nie zwroci. trzymam go na dystans bo naprawde nie ma nic czego moglbym i chce sie od niego nauczyc. wcale mu nie zazdroszcze ze jest moze wybitnym programista. za kilka lat bedzie "kaleka" przy takim trybie zycia. nie ingeruje w jego towarzystw...
Pełna wersja