-
Właśnie, jakie kryteria musi spełniać człowiek, aby był psychopatą według
was???
-
-
ktos, kto byl tak bliski, nagle z dnia na dzien stal sie prawie zupelnie obcy.
telefon milczy a w sercu wyrwa wielka jak row marianski. trzeba robic cos
dalej, zyc, myslec o sobie, budowac zycie swiezymi ceglami. minal tydzien moze
od zadanego ciosu - tydzien przeroznych wydarzen zajmujacych uwage i
pochlaniajacych czas, nie bylo zbyt wiele czasu na odczucie tej pustki, ktora
pozostala. jednak po takim czasie to wraca - bol, moze juz mniejszy, zal
jeszcze niezupelnie przetrawiony i smut...
-
Moja mama jest nieprzytomna leży w szpitalu na intensywnej terapii
lekarz mówi że na skutek niewydolności krążeniowo-oddechowej mózg
mógł zostać nieodwracalnie uszkodzony (tyle zrozumiałam, byłam w
szoku). I co teraz? Mózg już nie będzie działał normalnie czyli
kontaktu z Nią nie będzie. Ale funkcje fizjologiczne są czyli żyje.
Nie ma jej ale żyje. Nie mogę się z Nią pożegnać i nie mogę mieć
nadziei na to, że wyzdrowieje. Ekstremalnie trudna sytuacja.
Potrzebuję wsparcia.
-
Poniewaz jestem sama blizej przygladam sie tym znajomym, ludziom,
ktorzy sa w podobnej sytuacji jak ja. Zastanawialam sie dlaczego te
osoby nie maj drugiej polowy.Wczoraj spotkalam u znajomych kolege -
skadinad wiem, ze jest od lat sam. I wcale sie nie dziwie,ze zadna
go nie chce. malo przebojowy , brzydki i ma jeszcze zolte zeby.
Druga kolezanka ma znowu taka ceche , ktora odstrasza ludzi.
Ja nie mam nikogo, bo jestem nie atrakcyjan fizycznie i nie mam psji.
Posumowujac: Singlami ...
-
Historia małego słonika
Pęwnego dnia ludzię uwięzli małęgo słonika,przywiązali mu nogę do pala
umocowanęgo do zięmi łancuchęm,przynosili mu jędzenie nięwola ta była
dlanięgo ciężka męczył się okropnię spoczontku próbował wyrwac łancuch alę
nię miał na tylę siły, z czasęm słoni rósł nabięrał siły stał się duży silny
mógł wyrwac łancuch i ucięc z nięwoli alę tego nie zrobił Dlaczęgo dlatęgo że
tak długo znosił swój cięzki los że się przyzwyczaił
"Człowięk jak zwięrze do wszystkięgo ...
-
Nigdy nie byłam święta... ponad dwa lata temu zdarzyło mi się trochę
przegiąć z alkoholem na imprezie, jakoże po alkoholu zawsze
zachowuję sie głupio - to oczywiście totalnie się
skompromitowałam... siadałam facetom na kolana, wieszałam się na
szyjach i ogólnie sprawiałam wrażenie, jakbym marzyła o tym,żeby
ktoś mnie "przeleciał"... totalna żenada:( do niczego nie doszło,
ale plotka w eter poszła i stosowna opinie na moj temet za pewne
wyrobila... nie zachowałam się tak już nigd...
-
Statystyki podaja ,ze co 3cia osoba w krajach rozwijajacych sie
miala gleboka depresje . Co 5ta popelnia samobojstwo . Sama
doswiadczylam i wiem , ze depresja jest choroba , ktorej nie powinno
sie lekcewazyc :(
-
Zlapalam chlopaka mojej kolezanki.......na portalu "Facebook".Facet chcial pokazac,ze jest ok.,a pokazal,ze lata po portalach.Numer jest taki,ze ja tam pojawilam sie totalnie przez przypadek:) Zespol muzyczny zaproponowal mi przejscie na te strone,bo oni tam byli.Weszlam,a potem jakos tak wpisalam nazwisko i imie innych moich znajomych......nikogo nie bylo,ale facet kolezanki.....owszem.Dla mnie nie,ale dla niej to byl szok.Spisala sobie nazwiska dziewczyn,a potem pisalysmy razem do inych.......
-
Tworzenie nowej osobowosci w tak bezpiecznym (bo bez-restrykcyjnym)
srodowisku, jakim jest internet, moze byc niezlym sposobem na poznanie siebie
(takze - mrocznych zakatkow 'ja'). Moze byc tez sposobem na wyprobowanie rol
grupowych, do ktorych bysmy nigdy nie przymierzyli w realu, bo za bardzo
jestesmy obciazeni tymi codziennymi, albo - zwyczajnie, bo brakuje smialosci.
Tu mozna byc tym czy tamtym - sky is the limit (scislej: granica sa
mozliwosci naszego umyslu). Mozna swietnie si...
-
zawsze bylem i bede
teraz udaje doroslego i jestem zagubiony
zrobilem juz tyle glupich rzeczy bo nie potrafie
zrozumiec swiata tzw dojrzalych ludzi
tzn swiata w ktorym musisz nauczyc sie klamac
oszukiwac i opluwac innych a czasem nawet zabic
emigracja okropnie wplynela na moja psychike
stracilem calkowicie wiare i ufnosc w innych ludzi
i ide do przodu i osiagam chociaz tak naprawde nie widze w tym celu
bo inni to doceniaja
a chce miec przyjaciol to chyba naturalne czy nie?
trudno m...
-
Witam,
Do założenia tego postu ostatecznie skłonił mnie dzisiejszy sms otrzymany od
pewnej osoby,sms dosyć wulgarny...
Ale może zacznę od początku.
Rok temu poznałem chłopaka, z którym fajnie mi sie rozmawiało, złapaliśmy
wspólny kontakt, miał ciekawe zycie. Zaczęliśmy wychodzic razem na miast, po
pubach, na dyskoteki itd. Byłem bardzo zadowolony,bo wyglądało na to,ze w
koncu ( po kilkunastu latach), zaczynam mieć przyjaciela. Odkrywalismy się
przed sobą, swoje tajemnice, kło...
-
Sam, sam od zawsze...
Próbując dociec przyczyn tego wszystkiego, cofam się w pamięci ku
coraz to odleglejszym wspomnieniom, bolesnym obrazom, dotkliwym
ranom, i miast odpowiedzi znajduję tylko kolejne pytania, jeszcze
jedne z całego szeregu wątpliwości. Źródła mojego strachu,
wszystkich kompleksów i zahamowań, mojej samoizolacji... fundamenty
otaczającej mnie próżni...
Pamiętam, choć nie powinienem... Twarz, wciśniętą w śnieg po
powaleniu mnie od tyłu na ziemię... Szydercze kart...
-
Czy pracując z ludzmi zawsze za wszelką cene trzeba sie z nimi integrowac ???
na siłe zagadywac , dązyc do kontaktow , słodzic nawet gdy nie mamy tematow
dzieli nas wszystko np mentalnosc sposb bycia czy chocby spora roznica
wieku , czy zawsze tak trzeba?Przezywam obecnie rozterki w zwiazku z
powyzszym.Pracuje obecnie z ludzmi ktorzy wiekowo mogliby byc moimi
rodzicami, nie umiem z nimi znalesc wspolnego jezyka w zwiazku z czym jestem
wycofana , rozmawiam tylko na tematy słuzbow...
-
Ciężko mi o tym pisać na forum publicznym, ale zdecydowałam się w
akcie desperacji.. :(
Otóż mam 26 lat i chyba ojca seksoholika. Trwał długo w małżeństwie
z moją mamą ze względu na mnie i na brata. Pod koniec rozwodu i
pracy zawodowej zamknął się w swoim pokoju gdzie nieustannie
słyszałam zza ściany odgłosy pornosów. Jeśli nie to to głośne
rozmowy przez internet (chyba) z różnymi panienkami.
Po jakimś czasie okazało się, że tym paniom płacił i kupował liczne
rzeczy wysyłaj...
-
Co myslicie o tym jak człowiek mówi do siebie po imieniu : "Łukasz
zaraz idzie jeść albo Łukasz zaraz to zrobi"?Czy to jest jakies
zaburzenie osobowości?Czy jak to nazwać?Chłopak mojej koleżanki tak
czasami mówi i się wlasnie zastanawiamy z czego to wynika?
-
Czy wiedza psychplogiczna, bądź też psychoterapia jest w stanie pomóc
człowiekowi w jego problemach? Czy to tylko takie bla, bla, bla...
Mam prośbę o doświadczenia, a nie teorię :)
-
Chcialabym wyodrebnic nowy temat z watku imagine, ktory to rozpoczyna ciekawe
watki, ale pozniej je porzuca w zapomnieniu. Postawilam tam teze, ze
Pieniadze, stanowiska, autorytet, wladza - to wszystko to sa tylko zewnetrzne
atrybuty zniewolenia. Prawdziwy instrument to strach. Strach oto co czyni z
ludzi baranow. Prosze o wyrazenie wlasnych opinii.
Kto i jak posługuje się instrumentem strachu w celu zniewolenia? - to pytanie
AZ'a.
W moim mniemaniu szczegolnie widac to dzisiaj...
-
Czy wierzycie, że człowiek rodzi się po coś, że jest w tym jakiś
plan, a nie przypadek?
Prof. Bartoszewski usłyszał od spowiednika,że przetrwał obozową
gehennę, bo jest potrzebny i widocznie ma coś ważnego do zrobienia.
-
starszy brat - powyzej 25 lat. nigdy nie mial dziewczyny. od dziecka staral sie wmowic ze to on zawsze ma racje. g**o prawda. zabombil sobie studia. zmarnowal kilka lat. siedzi na kompie 24/24. moze bedzie mial z tego kase ale mlodosci i zdrowia nic mu nie zwroci. trzymam go na dystans bo naprawde nie ma nic czego moglbym i chce sie od niego nauczyc. wcale mu nie zazdroszcze ze jest moze wybitnym programista. za kilka lat bedzie "kaleka" przy takim trybie zycia. nie ingeruje w jego towarzystw...